Kolejne dziecko przyniesione do "okna życia"
14.03.2010
aktualizacja: 2010-03-14 18:13
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
28 noworodków uratowano dotąd dzięki 33 "oknom życia", które znajdują się w różnych miastach Polski. W Warszawie matki oddawały dzieci osiem razy. Ostatni raz w środę.
ZOBACZ TAKŻE
- Pożar na Woli, dwie osoby ranne (14-03-10, 17:57)
- Dwie osoby zatruły się gazem (14-03-10, 17:56)
- Wymieniają syreny alarmowe. Cały system gotowy na Euro (14-03-10, 16:38)
Pomysł stworzenia "okna życia", czyli miejsca, gdzie matka może pozostawić nowo narodzone dziecko, narodził się w 2006 roku w Krakowie. Z inicjatywy Caritas w 2009 roku powstało ponad 30 takich miejsc. - Prawie wszystkie duże miasta mają miejsce, gdzie zdesperowana matka może zostawić noworodka - mówi Ksiądz Zbigniew Sobolewski, sekretarz generalny Caritas Polska.
Ks. Sobolewski poinformował, że w Warszawie pozostawiono dotąd w "oknie życia" ośmioro dzieci, więcej, bo aż 11, tylko w Krakowie, gdzie miejsce takie istnieje najdłużej. Wszystkie noworodki pozostawione w "oknach życia" są dokładnie badane, a następnie przekazywane do ośrodków adopcyjnych.
Diecezjalny duszpasterz rodzin Archidiecezji Warszawskiej ks. Tadeusz Bożełko przypomniał dziś, że rocznie na terenie Mazowsza znajdowanych jest kilkoro martwych niemowląt.
Jedna z sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej, przy którym zostało otwarte w grudniu 2008 roku "okno życia", powiedziała, że ósmy noworodek został pozostawiony tam w środę, 10 marca. Zakonnica podkreśla, że wszystkie uratowane dzieci szybko zostały adoptowane i trafiły w dobre ręce. Zaznacza, że procedury adopcyjne przebiegają bardzo sprawnie, przypominając, że pierwszy chłopczyk pozostawiony w warszawskim "oknie życia" już po czterech tygodniach trafił do nowej rodziny. Powiedziała, że to nowi rodzice nadają adoptowanemu dziecku swoje nazwisko i wybierają mu imię.
Ks. Sobolewski poinformował, że w Warszawie pozostawiono dotąd w "oknie życia" ośmioro dzieci, więcej, bo aż 11, tylko w Krakowie, gdzie miejsce takie istnieje najdłużej. Wszystkie noworodki pozostawione w "oknach życia" są dokładnie badane, a następnie przekazywane do ośrodków adopcyjnych.
Diecezjalny duszpasterz rodzin Archidiecezji Warszawskiej ks. Tadeusz Bożełko przypomniał dziś, że rocznie na terenie Mazowsza znajdowanych jest kilkoro martwych niemowląt.
Jedna z sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej, przy którym zostało otwarte w grudniu 2008 roku "okno życia", powiedziała, że ósmy noworodek został pozostawiony tam w środę, 10 marca. Zakonnica podkreśla, że wszystkie uratowane dzieci szybko zostały adoptowane i trafiły w dobre ręce. Zaznacza, że procedury adopcyjne przebiegają bardzo sprawnie, przypominając, że pierwszy chłopczyk pozostawiony w warszawskim "oknie życia" już po czterech tygodniach trafił do nowej rodziny. Powiedziała, że to nowi rodzice nadają adoptowanemu dziecku swoje nazwisko i wybierają mu imię.
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim
-
Kolejne dziecko przyniesione do "okna życia"
linha
14.03.10, 21:55
I po co to nagłaśniać? Rozumiem, że założenie było szczytne - trzebauświadamiać niewiedzące potencjalne użytkowniczki "okienka", że istnieje takamożliwość, ale.. Skoro ma to być anonimowe i »
-
Re: Kolejne dziecko przyniesione do "okna życia"
pp07
14.03.10, 22:53
o 28 mniej»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


