Warszawa na targach dobrego wrażenia w Cannes

Michał Wojtczuk
16.03.2010 aktualizacja: 2010-03-15 20:31
A A A Drukuj
Nowy Supersam, zwycięska praca zespołu Stefana Kuryłowicza, widok od strony ul. Puławskiej. Fot. Anna Bedyńska / AG
220-metrowy wieżowiec na Woli, rewitalizacja zakładów Konesera oraz ogromne kompleksy biurowe przy ul. Poleczki i w Wilanowie - tymi inwestycjami będą się chwalić deweloperzy na rozpoczynających się dziś targach nieruchomości w Cannes. Jedzie tam też delegacja stołecznego ratusza, by po raz kolejny zachęcać do kupna miejskich działek.
Mają opinię najbardziej prestiżowej imprezy w Europie. Deweloperzy działający w Warszawie wybierają się tam, by szukać partnerów i klientów. Firma BBI Development zawozi plany wieżowca w miejscu zburzonego Supersamu. Jej prezes Michał Skotnicki przed wyjazdem dopinał na ostatni guzik ustalenia z Liebrecht & Wood o finansowaniu budynku. Obie firmy nawiązały współpracę na poprzednich targach w Cannes. Budowa wieżowca z galerią handlową ma się zacząć w drugim kwartale tego roku. Firma Skotnickiego zaprezentuje też we Francji projekt rewitalizacji zakładów Konesera przy Ząbkowskiej. BBI właśnie dostało pozwolenie na renowację i adaptację zabytkowego budynku biurowego w części tzw. kordegardy. Prace powinny wystartować jesienią.

Firma Ghelamco jedzie do Cannes reklamować 220-metrowy wieżowiec Warsaw Spire obok hotelu Hilton przy Grzybowskiej. Jego budowę chce zacząć w tym roku. Polnord ma z kolei zachwalać zespół biurowców na południe od Miasteczka Wilanów. Pierwszy budynek będzie gotowy pod koniec roku, cały kompleks (150 tys. m kw.) - ok. 2015 r. Mniej więcej wtedy ma się też skończyć budowa monstrualnego zespołu (150-180 tys. m kw. biur, do tego magazyny i hotel), który dwie austriackie firmy postawią przy ul. Poleczki, blisko lotniska Okęcie.

Warszawski samorząd w Cannes będzie reprezentować wiceprezydent Janusz Kochaniak. Na miejskim stoisku goście zobaczą budowę Stadionu Narodowego (choć to inwestycja rządowa). Ratusz zamierza też kusić nieruchomościami. Większość z nich bywalcy targów znają jednak na pamięć. Znów zobaczą pl. Defilad, którym stolica chwali się w Cannes co rok. Po raz czwarty na targach będziemy reklamować kamienicę Wolfa Krongolda u zbiegu Złotej i Żelaznej. Pokażemy też działkę koło Centrum Olimpijskiego na Żoliborzu wykrojoną z terenu, który był pokazywany dwa lata temu.

Ale w obecności na targach nie chodzi o to, by znaleźć kupca dla któregoś z tych terenów, tylko by wykreować wokół Warszawy atmosferę miasta z możliwościami rozwoju. Dlatego ciekawe jest też to, kogo w tym roku w Cannes zabraknie. Nie wybiera się tam np. właściciel terenów dawnych zakładów Norblina, który chce tu budować sklepy i biura. - Nie ma sensu. Cała inwestycja tak naprawdę uzależniona jest od poszerzenia ul. Prostej, a miasto tego nie zrobi przed 2014 r. - usłyszeliśmy od dewelopera.

Po raz pierwszy od lat nie będzie też promowany 192-metrowy apartamentowiec firmy Orco przy Złotej. Ta przerwana inwestycja ma unieważnione pozwolenie na budowę.

Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce

Przeczytaj także: 167-metrowy wieżowiec stanie przy Grzybowskiej



Podziel się

  • Warszawa na targach dobrego wrażenia w Cannes bolek_i_jego_worek 16.03.10, 09:56

    Niech warszawscy urzędnicy nie zapomną się pochwalić dwoma szkieletami wcentrum. To wspaniały pomysł na reklamy wielkopowierzchniowe. Mieszkańcy nieprotestują, że reklama światło dzienne im »

Najnowsze wiadomości z Warszawy