Problem ze zwolnieniami - nie każdy lekarz je wystawia
16.03.2010
aktualizacja: 2010-03-15 20:57
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Szpitalne oddziały ratunkowe nie chcą wystawiać zwolnień lekarskich. Warszawiacy krążą po nie od lekarza do lekarza.
ZOBACZ TAKŻE
- Nocą nie dostaniesz zwolnienia. Leniwi nocni lekarze (02-05-11, 14:00)
- Zaświadczenia od specjalisty dla przewlekle chorych (19-03-10, 10:00)
- Warszawscy psychologowie szykują protest (17-03-10, 07:00)
- Daleka droga do Szpitala Południowego (13-03-10, 16:00)
- U lekarza prawie XXI wiek (12-03-10, 01:00)
- Zbadaj zatoki i zaszczep się (10-03-10, 00:00)
SERWISY
W takiej sytuacji znalazła się nasza czytelniczka. Pani Anna zgłosiła się z ostrym bólem brzucha do prywatnej przychodni, z której usług korzysta jej firma. Po badaniu lekarz wysłał kobietę na izbę przyjęć do szpitala MSWiA przy Wołoskiej. Tam w szpitalnym oddziale ratunkowym spędziła ponad siedem godzin. Czekała w kolejce, ustępując chorym w poważniejszym stanie, potem przechodziła kolejne badania, które ustaliły w końcu przyczynę bólu. Okazało się, że ma ropne zapalenie przydatków. Lekarka przepisała garść antybiotyków i zaleciła przez dziesięć dni leżeć w domu. Oświadczyła, że nie może wystawić zwolnienia z pracy, bo to nie jest rola oddziału ratunkowego. - Kazała mi iść do rejonu - opowiada nasza czytelniczka.
W ursynowskiej przychodni przy ul. Romera lekarz stwierdził, że on tym bardziej nie może wystawić L-4. - Sugerowano mi, abym zrobiła awanturę w oddziale ratunkowym, który miał taki obowiązek - opowiada roztrzęsiona kobieta.
Zgodnie z porzekadłem "do trzech razy sztuka" pani Anna poszła jednak do przychodni, w której była na samym początku. - Tam dowiedziałam się, że choćby lekarze chcieli, nie wypiszą dokumentu z datą wsteczną - opowiada.
W końcu pani Anna się poddała. Wczoraj poszła do szefa z wnioskiem o urlop. - Szczęśliwie udało mi się dostać wolne - mówi.
Kto ma wystawić choremu zwolnienie lekarskie, a kto nie, spytaliśmy w Narodowym Funduszu Zdrowia. - To obowiązek lekarza, który postawił diagnozę. Tylko on może to zrobić - uznała Wanda Pawłowicz, rzeczniczka mazowieckiego oddziału NFZ.
Jak się okazuje, przypadek pani Anny nie jest odosobniony. Mazowiecki Fundusz dostawał już podobne skargi od warszawskich pacjentów. - Chorzy mogą dochodzić swego, powołując się przed lekarzem na rozporządzenie ministra zdrowia. Z powodu dużej liczby takich przypadków zamieściliśmy na stronie internetowej komunikat, w którym przypominamy lekarzom o ich obowiązkach - dodaje pani rzecznik.
- Lekarz po przeprowadzeniu niezbędnych badań i stwierdzeniu, że jest taka konieczność, powinien wystawić chorej zwolnienie lekarskie - przyznaje Jarosław Buczek, rzecznik prasowy szpitala przy Wołoskiej.
Ale dyżurujący w oddziałach ratunkowych niechętnie sięgają po druki L-4, tłumacząc się nawałem pracy. Ustaliliśmy jednak, że chora mogła dostać zwolnienie także w przychodni, z której usług korzysta jej firma. Od 2006 r. obowiązuje przepis o tym, że lekarzowi wolno je wystawić z datą do trzech dni wstecz.
W ursynowskiej przychodni przy ul. Romera lekarz stwierdził, że on tym bardziej nie może wystawić L-4. - Sugerowano mi, abym zrobiła awanturę w oddziale ratunkowym, który miał taki obowiązek - opowiada roztrzęsiona kobieta.
Zgodnie z porzekadłem "do trzech razy sztuka" pani Anna poszła jednak do przychodni, w której była na samym początku. - Tam dowiedziałam się, że choćby lekarze chcieli, nie wypiszą dokumentu z datą wsteczną - opowiada.
W końcu pani Anna się poddała. Wczoraj poszła do szefa z wnioskiem o urlop. - Szczęśliwie udało mi się dostać wolne - mówi.
Kto ma wystawić choremu zwolnienie lekarskie, a kto nie, spytaliśmy w Narodowym Funduszu Zdrowia. - To obowiązek lekarza, który postawił diagnozę. Tylko on może to zrobić - uznała Wanda Pawłowicz, rzeczniczka mazowieckiego oddziału NFZ.
Jak się okazuje, przypadek pani Anny nie jest odosobniony. Mazowiecki Fundusz dostawał już podobne skargi od warszawskich pacjentów. - Chorzy mogą dochodzić swego, powołując się przed lekarzem na rozporządzenie ministra zdrowia. Z powodu dużej liczby takich przypadków zamieściliśmy na stronie internetowej komunikat, w którym przypominamy lekarzom o ich obowiązkach - dodaje pani rzecznik.
- Lekarz po przeprowadzeniu niezbędnych badań i stwierdzeniu, że jest taka konieczność, powinien wystawić chorej zwolnienie lekarskie - przyznaje Jarosław Buczek, rzecznik prasowy szpitala przy Wołoskiej.
Ale dyżurujący w oddziałach ratunkowych niechętnie sięgają po druki L-4, tłumacząc się nawałem pracy. Ustaliliśmy jednak, że chora mogła dostać zwolnienie także w przychodni, z której usług korzysta jej firma. Od 2006 r. obowiązuje przepis o tym, że lekarzowi wolno je wystawić z datą do trzech dni wstecz.
Przeczytaj także: Poradnia ginekologii dla dzieci: aby nie wstydzić się badań
-
Problem z leczeniem - nie każdemu lekarzowi
dorasia
16.03.10, 10:04
się chce. Pacjencie,w ramach opłacanych składek najlepiej zrobisz niezawracając doopy lekarzowi i lecząc się samemu. Pan/pani doktor w tym czasiepokrzyczy, że za mało zarabia, pindy z NFZ »
-
lekarz rodzinny lub szpital wystawiaja zwolnienia
gregsmile
16.03.10, 10:48
ale burdel! »
-
Problem ze zwolnieniami - nie każdy lekarz je w...
aelithe
16.03.10, 23:12
generalnie dobrym rozwiązaniem byłoby ustalenie zasad wystawiania zwolnień - w jakich okolicznościach , kto i na jak długo ułatwiłoby to kontrolę i unormalniło zasady wypisywnaia zwolnień »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


