Warszawa wzniosła zielony toast za świętego Patryka

lis
17.03.2010 aktualizacja: 2010-03-17 21:42
A A A Drukuj
Impreza w irlandzkim pubie przy Miodowej Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Warszawa bawiła się w środę na zielono. Z okazji dnia świętego Patryka irlandzkie puby pękały w szwach.
W jednym z nich, na rogu Miodowej i Koziej, już ok. 20 nie było miejsca w środku. Chętnych do wypicia tradycyjnego zielonego piwa (po 9 zł za półlitrowy kufel) było tylu, że niektórzy goście pubu stali na zewnątrz. A w środku rozweselony tłum bawił się przy dźwiękach irlandzkiej muzyki i polskich przebojów. Międzynarodową atmosferę święta dało się odczuć na każdym kroku: do pubu przyszedł chłopak w koszulce z napisem "I love New York", ale w miejscu czerwonego serduszka miał zieloną koniczynkę. Inni chodzili w zielonych koszulkach. A zespół grał piosenkę Dżemu o szkockim napoju narodowym - "Whisky". Wesoła kolejka do baru przystrojonego kolorowymi balonikami ciągnęła się kilka dobrych metrów, a w pewnym momencie zabawa zrobiła się tak gorąca, że ktoś wybił w oknie szybę. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy goście mogli wznieść kolejny toast za św. Patryka i Irlandię.

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Podziel się

  • wkurza mnie to małpowanie minasz 18.03.10, 08:35

    dlaczego nie mozemy swietowac np naszych dawnych poganskich swiat tylkomałpowac swieto irlandzkiego katolika»

Najnowsze wiadomości z Warszawy