Reaktywacja Bajki - powraca kultowa kawiarnia
18.03.2010
aktualizacja: 2010-03-18 09:37
Legendarna kawiarnia Bajka wraca na Nowy Świat 44! Pojawią się te same lustra, stoliki, taborety i herbata ze szklanek. A za bufetem znów stanie Jadwiga Myrcha.
ZOBACZ TAKŻE
- Podsumowanie roku 2010 w Warszawie [styczeń - marzec] (28-12-10, 09:00)
- Uratują kiosk i pasmanterię przy Świętokrzyskiej (23-06-10, 11:00)
- Podwyżka czynszu: znikną kolejne ulubione miejsca? (14-06-10, 10:00)
- Kultowa Cafe Bajka wróciła na Nowy Świat (30-04-10, 09:00)
- Podnoszą czynsz "Między Nami". Klienci bronią lokalu (13-03-10, 18:00)
- Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane (03-06-09, 15:09)
- Zamykają kawiarnię Bajka na Nowym Świecie (16-05-09, 18:00)
- Lodziarnia Iga z Wilanowa błaga o litość (20-04-10, 10:00)
To pierwszy przypadek w Warszawie, kiedy odradza się stara kawiarnia z tradycjami. Pani Jadwiga rok temu w maju musiała zamknąć Bajkę. Jak wtedy tłumaczyła, zjadła ją podwyżka czynszu. Bajkę prowadziła od 1984 r., ale lokal pod tym samym adresem istniał od 1956 r. Od lat przychodzili tam stali klienci: aktorzy, dziennikarze, profesorowie, ale też pospolici pijaczkowie. Przesiadywali też studenci. Wszyscy w Bajce czuli się dobrze. Urzekało to, że się nie zmienia. Czas stanął tam ze 30 lat temu: lustra na ścianach (można się napić z własnym odbiciem), taborety przykręcone do podłogi, sztuczne kwiatki w wazonikach na stołach, herbata w szklankach. Wszystkim smakowały flaczki i słynny bigos pani Jadwigi. W miejscu Bajki powstał nowoczesny coctail bar. Zbankrutował. I Bajka, jak napisało wczoraj "Życie Warszawy", wraca.
Zamykają kawiarnię "Bajka"
Wojciech Karpieszuk: Pamiętam jeden z ostatnich dni w Bajce. Mnóstwo stałych klientów, każdy z nich miał swoją historię związaną z kawiarnią. Młodzieńcze miłości, przyjaźnie, studenckie lata. Tęskniła pani za nimi?
Jadwiga Myrcha: - Oj, bardzo! Ćwierć wieku spędziłam za barem w Bajce. To jak nie tęsknić?! Po zamknięciu lokalu nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Szukałam pracy, sprzątałam mieszkanie. Ale ile można sprzątać? Jak już wszystko pozałatwiałam, to siedziałam i oglądałam seriale. Nudziłam się. Tak się cieszę, że wracam do pracy.
To będzie ta sama Bajka?
- Oczywiście, a nawet lepsza! Będzie ładnie odmalowana, będzie nowa podłoga, nowe lampy, nowa kolorystyka. Ale jeszcze nie zdradzę, jaka. Remont już trwa.
A lustra?
- Będą! Tak jak w starych, prawdziwych kawiarniach. Zostają te same stoliki, te same taborety. Ładne są, mogą jeszcze posłużyć. Mam już nowy ekspres do kawy i bufet. Przy oknie nie będzie półki, ale dodatkowy stolik.
A menu?
- Bigos będę sama gotować, w końcu muszę coś robić. Flaczki będą. Herbata ze szklanek. Kubków do herbaty nie uznaję. Wuzetka na pewno będzie.
Zygmuntówka?
- Nie wiem jeszcze. A wie pan coś o niej? Dobra chociaż, bo jeszcze nie próbowałam?
Trudno się ją je.
- No właśnie. Wuzetka to jednak wuzetka.
Dogadała się pani w sprawie czynszu?
- Dogadałam. Ale ceny będę miała przyzwoite - piwo za 6,50. Kawa za 4 zł, z bitą śmietaną za 4,50. Ostatnio byłam z córką w jakiejś kawiarni. Herbata 7 zł. Ciastko - 14 zł. Jak można takie ceny dawać?
Myśli pani, że wrócą starzy klienci?
- Wrócą! Tylu ich było. Imiona jeszcze pamiętam. Studenci też na pewno przyjdą. Zapraszam na otwarcie 14 kwietnia.
A pani Janeczka, bufetowa, wróci?
- Jest po zabiegu serca. Tyle lat pracowała w Bajce. Dłużej niż ja. Była tam, kiedy przejęłam kawiarnię od Społem. Myślę, że wpadnie czasem do Bajki pogadać. Ja chcę popracować jeszcze trzy, cztery lata. Później córka przejmie kawiarnię. Teraz skupię się bardziej na administracji, sprawach księgowych. Ale za bufetem na pewno jeszcze nieraz stanę. I proszę życzyć mi dużo klientów, bo czynsz wysoki (śmiech).
Zamykają kawiarnię "Bajka"
Wojciech Karpieszuk: Pamiętam jeden z ostatnich dni w Bajce. Mnóstwo stałych klientów, każdy z nich miał swoją historię związaną z kawiarnią. Młodzieńcze miłości, przyjaźnie, studenckie lata. Tęskniła pani za nimi?
Jadwiga Myrcha: - Oj, bardzo! Ćwierć wieku spędziłam za barem w Bajce. To jak nie tęsknić?! Po zamknięciu lokalu nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Szukałam pracy, sprzątałam mieszkanie. Ale ile można sprzątać? Jak już wszystko pozałatwiałam, to siedziałam i oglądałam seriale. Nudziłam się. Tak się cieszę, że wracam do pracy.
To będzie ta sama Bajka?
- Oczywiście, a nawet lepsza! Będzie ładnie odmalowana, będzie nowa podłoga, nowe lampy, nowa kolorystyka. Ale jeszcze nie zdradzę, jaka. Remont już trwa.
A lustra?
- Będą! Tak jak w starych, prawdziwych kawiarniach. Zostają te same stoliki, te same taborety. Ładne są, mogą jeszcze posłużyć. Mam już nowy ekspres do kawy i bufet. Przy oknie nie będzie półki, ale dodatkowy stolik.
A menu?
- Bigos będę sama gotować, w końcu muszę coś robić. Flaczki będą. Herbata ze szklanek. Kubków do herbaty nie uznaję. Wuzetka na pewno będzie.
Zygmuntówka?
- Nie wiem jeszcze. A wie pan coś o niej? Dobra chociaż, bo jeszcze nie próbowałam?
Trudno się ją je.
- No właśnie. Wuzetka to jednak wuzetka.
Dogadała się pani w sprawie czynszu?
- Dogadałam. Ale ceny będę miała przyzwoite - piwo za 6,50. Kawa za 4 zł, z bitą śmietaną za 4,50. Ostatnio byłam z córką w jakiejś kawiarni. Herbata 7 zł. Ciastko - 14 zł. Jak można takie ceny dawać?
Myśli pani, że wrócą starzy klienci?
- Wrócą! Tylu ich było. Imiona jeszcze pamiętam. Studenci też na pewno przyjdą. Zapraszam na otwarcie 14 kwietnia.
A pani Janeczka, bufetowa, wróci?
- Jest po zabiegu serca. Tyle lat pracowała w Bajce. Dłużej niż ja. Była tam, kiedy przejęłam kawiarnię od Społem. Myślę, że wpadnie czasem do Bajki pogadać. Ja chcę popracować jeszcze trzy, cztery lata. Później córka przejmie kawiarnię. Teraz skupię się bardziej na administracji, sprawach księgowych. Ale za bufetem na pewno jeszcze nieraz stanę. I proszę życzyć mi dużo klientów, bo czynsz wysoki (śmiech).
Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie
-
Reaktywacja Bajki - powraca kultowa kawiarnia
letopis
18.03.10, 10:09
Cieszę się i serdecznie Panią pozdrawiam.To, co Pani mówi o swoich klientach brzmi jak muzyka w codziennym szumie zwyczajnego życia.Ale mam przy okazji prośbe do dziennikarzy Gazety »
-
Reaktywacja Bajki - powraca kultowa kawiarnia
volim
18.03.10, 14:01
Piękna wiadomość. Ja wrócę. Niech się schowają Starbucksy i Costy. Żeby jeszcze powrócił Europejski (ten na rogu), z ciastkiem malinowym, kremówką i bajaderką śmietankową ...»
-
Reaktywacja Bajki to wspaniała wiadomość
elzbietawypych
21.03.10, 14:56
Nareszcie w Warszawie dzieje się coś dobrego. elzbietawypych.blog.onet.pl»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?






