Urszula Dudziak: Chopin z pewnością był jazzmanem!

Rozmawiał Łukasz Kamiński
18.03.2010 aktualizacja: 2010-03-17 22:19
A A A Drukuj
Urszula Dudziak Fot. Wojciech Królak / AG
Nie wiemy, w jaki sposób Chopin grał, ale na pewno swingował - uważa Urszula Dudziak. Ta wybitna polska wokalistka jazzowa będzie specjalnym gościem czwartkowego spotkania z cyklu "Film, muzyka, teatr w Gazeta Café". W naszej redakcji będzie śpiewać Chopina.
ZOBACZ TAKŻE
Łukasz Kamiński: Dlaczego Chopin jest tak niesłychanie jazzowy?

Urszula Dudziak: Chopin był jazzmanem! Nie wiemy, w jaki sposób grał, ale na pewno swingował. Jego kompozycje mają tak piękne jazzowe harmonie, zupełnie boskie linie melodyczne. To doskonała muzyka do interpretacji dla jazzmanów niezależnie od ich temperamentu, wrażliwości, wyobraźni. Zawsze będziemy sięgać do tego skarbca, bo jazz i Chopin są nierozerwalni.

Niedawno wspólnie z młodą, wybitną pianistką Agnieszką Szczepaniak założyłyśmy projekt Szopka, w którym z pomocą basistki, gitarzystki, perkusisty, akordeonisty i wiolonczelisty gramy własne aranżacje Chopina. Myślę jednak, że dzięki Rokowi Chopinowskiemu muzyka polskiego kompozytora może dotrzeć do wielu nowych, młodych artystów nie tylko z Polski, lecz także z różnych krajów i kontynentów. Że może sprowokować ich do próby oryginalnej, własnej interpretacji muzyki tego kompozytora.

A którego z zagranicznych artystów chciałaby pani usłyszeć interpretującego kompozycje Chopina?

- Czekam z niecierpliwością, aż Chopinem zajmie się Bobby McFerrin, który uwielbia muzykę klasyczną. Pamiętam taką historię z lat 80. Śpiewaliśmy wtedy razem w zespole Vocal Summit. Podczas spaceru po Rzymie Bobby cały czas nucił pod nosem Bacha, bo akurat przygotowywał się wtedy na festiwal bachowski.

Kilka lat później byłam świadkiem już poważniejszego wykonania muzyki klasycznej. Byłam na koncercie w Nowym Jorku, gdzie McFerrin wspólnie z Chickiem Coreą grali Mozarta. Corea siedział przy pięknym Steinwayu, a Bobby dyrygował orkiestrą symfoniczną. Wśród całej publiczności byłam chyba najmłodszą osobą, zewsząd otaczały mnie prawdziwe dinozaury (śmiech). Po pierwszej części koncertu oklaski były co najwyżej kurtuazyjne. W drugiej części cała orkiestra opuściła scenę, a McFerrin przysiadł się do Corei i zaczął śpiewać. I wtedy te dinozaury były o krok od szaleństwa, od machania marynarkami! Wracając więc do pytania, już słyszę w wyobraźni, jak McFerrin interpretuje Chopina. To byłoby absolutnie niezwykłe.

A co pani szykuje na dzisiejszy koncert?

- Kompozycje Chopina w adaptacji Jana Smoczyńskiego, wschodzącej gwiazdy polskiego jazzu, świetnego kompozytora i aranżera, a także i producenta.

Przed koncertem Urszuli Dudziak zapraszamy na spotkanie z Waldemarem Dąbrowskim - przewodniczącym Komitetu Obchodów Chopin 2010 i Andrzejem Sułkiem - dyrektorem Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Rozmowę poprowadzi Remigiusz Grzela. Gazeta Café, ul. Czerska 8/10. Godz. 19. Wstęp wolny.

Uwaga! Dla uczestników spotkania mamy 15 proc. rabat na kolekcję Chopina.

Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie



Zrób to w Warszawie: z Agnieszką Kowalską i Łukaszem Kamińskim



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy