Niech Okęcie pozostanie Okęciem

Katarzyna Jaklewicz
19.03.2010 aktualizacja: 2010-03-19 08:50
A A A Drukuj
Lotnisko Okęcie Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Lotnisko Okęcie czy lotnisko Chopina? Komentarz Katarzyny Jaklewicz.
W Polsce jest trzech głównych patronów ulic, placów, skwerów i wszelkich innych miejsc publicznych - Jan Paweł II, Fryderyk Chopin i Lech Wałęsa. Dalej, w kolejności potencjalnych wyborów, są pułki, bataliony i oddziały, które walczyły przy różnych okazjach oraz, rzecz jasna, cała armia świętych. Jednak papież Polak, Chopin i Wałęsa to zdecydowanie pierwsza liga. Jest też podział terytorialny - Jan Paweł II dominuje na południu, Wałęsa na północy, a Chopin monopolizuje nam Warszawę. Przy okazji obchodów urodzin robi to wyjątkowo nachalnie. We wczorajszej "Gazecie" Krzysztof Śmietana pisał, że władze portu na Okęciu postanowiły skrócić jego nazwę. Teraz jest to Lotnisko Chopina (od 2001 r. oficjalna nazwa portu brzmiała Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina) i nowa nazwa ma wyprzeć zwyczajowe Okęcie. Kamil Wnuk, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze, tak tłumaczy tę decyzję: - Okęcie to przecież część miasta. Nazwa "Lotnisko Chopina" jest zaś jednoznaczna - mówi.

Zobacz uliczną sondę na temat nazwy lotniska

Lotnisko Chopina? Lepiej brzmiało Okęcie

Czy rzeczywiście jest? Nigdy nie spotkałam osoby, która mówi: "Na urlop lecę z lotniska Chopina" albo "Muszę wziąć taksówkę, bo odbieram ciocię z Lotniska Chopina". I odwrotnie: Tłumacząc podróżnym, jak dotrzeć na Okęcie, wielokrotnie wyjaśniałam, żeby w rozkładach jazdy autobusów i tramwajów nie szukali "Okęcia" (no, chyba że chcą się spóźnić na samolot), co wydawałoby się naturalne, ani nawet "Lotniska Okęcie" tylko "Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina".

Naprawdę nie rozumiem, po co ta zmiana. Dla warszawiaków? Zapewne dalej będą mówić: "Okęcie". Bo tak jest na świecie? Niekoniecznie, podlondyńskie lotniska to Gatwick, Stansted i Luton. Nie mają patronów, mają za to nazwę wspólną z określoną częścią miasta, ale nikogo to nie martwi. Dla obcokrajowców? Słaby argument. Londyńskie Heathrow ma w nazwie "th", na którym wszyscy obcojęzyczni łamią sobie języki i nikt nie chce zmieniać nazwy na Lotnisko Królowej Wiktorii albo Johna Lennona.

Dajmy spokój tym zmianom. Niech Okęcie pozostanie Okęciem. Tak po prostu.

Przeczytaj także: Kto jest patronem warszawskiego lotniska? Nie wiem



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy