Awantura obrońców praw lokatorów na sesji rady miasta
19.03.2010
aktualizacja: 2010-03-18 22:20
Fot. Graýyna Jaworska / AG
Nagle zawyła syrena, rozległy się wściekłe okrzyki - to działacze Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów pod wodzą Piotra Ikonowicza z Nowej Lewicy przystąpili do protestu, który sparaliżował pracę rady miejskiej i omal nie skończył się bijatyką ze strażą miejską.
ZOBACZ TAKŻE
- "Hotel" - bat na lokatorów ze Śródmieścia (09-06-10, 10:00)
- Całe życie z sąsiadami, czyli kołchoz po warszawsku (29-05-10, 12:00)
- W kamienicach z roszczeniami mieszkają jak w XIX wieku (04-05-10, 10:00)
- Na nadzwyczajnej sesji będą walczyć o mieszkania (08-04-10, 08:00)
- Zmiany w MPO: pani prezydent się nie odmawia (19-03-10, 11:00)
- Warszawa zaskarży "janosikowe" do Trybunału (18-03-10, 19:22)
- MPO ukarane za blokowanie Nowego Teatru (12-03-10, 10:00)
- Kaczyński wskaże kandydata na prezydenta Warszawy w maju (12-03-10, 10:00)
SERWISY
Przed południem nic nie zapowiadało dramatycznych wydarzeń. Na sesję Rady Warszawy zjechała wprawdzie ok. 30-osobowa grupa protestu Stowarzyszenia Obrony Lokatorów. Wzniosła transparenty z napisem: "Lokatorzy to nie towar". Inne przestawiały zdjęcie roześmianej od ucha do ucha prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z komentarzem: "To odpowiedź miasta na problemy mieszkańców". Przybyli siedzieli jednak spokojnie.
Obrońcy lokatorów często chcą uczestniczyć w sesji. Tym razem zjechali, aby wysłuchać informacji prezydenta na temat skutków podwyżki czynszów w domach komunalnych przeprowadzonej w październiku 2008 r.
Tarcza seniorów
Interesujący ich punkt został zaplanowany jako jeden z ostatnich. Czas mijał, a radni nie mogli dogadać się w sprawie ochrony przyrodniczej Jeziorka Czerniakowskiego. Urzędnicy odpowiedzialni za ekologię chcą chronić jego otoczenie przed zabudową. Jednak spece od inwestycji przypomnieli, że część tych terenów trzeba zarezerwować na budowę połączenia drogowego z planowanym mostem na tzw. Zaporze. Ostatecznie rada zdecydowała, że zwoła w tej sprawie nadzwyczajną sesję.
Wtedy protestujący doznali olśnienia. - Też chcemy nadzwyczajnej sesji! - zaczęli krzyczeć. Użyli całego arsenału: uruchomili syrenę, krzyczeli przez przenośny głośnik.
Szefowa rady Ewa Malinowska-Grupińska (PO) dała im 20 minut na prezentację. Nie wystarczyło - obrońcom praw lokatorów starczyło sił na dodatkowe 60 minut krzyków i gwizdów. Do akcji wkroczyła straż miejska, otoczyła protestujących, ale ci wysunęli na flanki swoich seniorów. Strażnicy nie odważyli się użyć siły.
Zadłużeni bez ulg
Temperaturę podgrzewał PiS, oskarżając rządzącą Warszawą koalicję PO-SLD o lekceważenie mieszkańców. Ostatecznie radni tej partii złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji w sprawie problemów mieszkalnictwa. Po południu rada mogła przystąpić do pracy.
Przez to zamieszanie urzędnicy nie zaprezentowali informacji na temat skutków podwyżki czynszów w mieszkaniach komunalnych, ale byli do niej przygotowani. Okazuje się, że zmiana stawek (z 2 zł na 6 zł za m kw.) dała kasie miasta w ub.r. dodatkowy zastrzyk 60 mln zł. Jednak jednocześnie zwiększyła liczbę zadłużonych lokatorów. Średnio z opłatami zalega co czwarty, przez co kwota łącznego zadłużenia (200 mln zł) przewyższyła w 2009 r. sumę wpływów z komunalnych czynszów (174 mln zł).
Z przygotowanych przez ratusz informacji wynika, że nie zadziałał skutecznie mechanizm zniżek. Podwyżka czynszów była reklamowana jako reforma, która zmusi do wyższych opłat zamożnych, dając jednocześnie ulgi mieszkańcom w trudnej sytuacji materialnej oraz najemcom lokali o niskim standardzie. Z ulg z tytułu niskich dochodów skorzystało zaledwie 9 proc. najemców. Obrońcy praw lokatorów uważają, że wynika to z tego, iż ulgi nie są dawane automatycznie. Mogą z nich korzystać tylko osoby bez długów wobec miasta oraz ci, którzy podpiszą umowę spłaty zadłużenia.
Obrońcy lokatorów często chcą uczestniczyć w sesji. Tym razem zjechali, aby wysłuchać informacji prezydenta na temat skutków podwyżki czynszów w domach komunalnych przeprowadzonej w październiku 2008 r.
Tarcza seniorów
Interesujący ich punkt został zaplanowany jako jeden z ostatnich. Czas mijał, a radni nie mogli dogadać się w sprawie ochrony przyrodniczej Jeziorka Czerniakowskiego. Urzędnicy odpowiedzialni za ekologię chcą chronić jego otoczenie przed zabudową. Jednak spece od inwestycji przypomnieli, że część tych terenów trzeba zarezerwować na budowę połączenia drogowego z planowanym mostem na tzw. Zaporze. Ostatecznie rada zdecydowała, że zwoła w tej sprawie nadzwyczajną sesję.
Wtedy protestujący doznali olśnienia. - Też chcemy nadzwyczajnej sesji! - zaczęli krzyczeć. Użyli całego arsenału: uruchomili syrenę, krzyczeli przez przenośny głośnik.
Szefowa rady Ewa Malinowska-Grupińska (PO) dała im 20 minut na prezentację. Nie wystarczyło - obrońcom praw lokatorów starczyło sił na dodatkowe 60 minut krzyków i gwizdów. Do akcji wkroczyła straż miejska, otoczyła protestujących, ale ci wysunęli na flanki swoich seniorów. Strażnicy nie odważyli się użyć siły.
Zadłużeni bez ulg
Temperaturę podgrzewał PiS, oskarżając rządzącą Warszawą koalicję PO-SLD o lekceważenie mieszkańców. Ostatecznie radni tej partii złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji w sprawie problemów mieszkalnictwa. Po południu rada mogła przystąpić do pracy.
Przez to zamieszanie urzędnicy nie zaprezentowali informacji na temat skutków podwyżki czynszów w mieszkaniach komunalnych, ale byli do niej przygotowani. Okazuje się, że zmiana stawek (z 2 zł na 6 zł za m kw.) dała kasie miasta w ub.r. dodatkowy zastrzyk 60 mln zł. Jednak jednocześnie zwiększyła liczbę zadłużonych lokatorów. Średnio z opłatami zalega co czwarty, przez co kwota łącznego zadłużenia (200 mln zł) przewyższyła w 2009 r. sumę wpływów z komunalnych czynszów (174 mln zł).
Z przygotowanych przez ratusz informacji wynika, że nie zadziałał skutecznie mechanizm zniżek. Podwyżka czynszów była reklamowana jako reforma, która zmusi do wyższych opłat zamożnych, dając jednocześnie ulgi mieszkańcom w trudnej sytuacji materialnej oraz najemcom lokali o niskim standardzie. Z ulg z tytułu niskich dochodów skorzystało zaledwie 9 proc. najemców. Obrońcy praw lokatorów uważają, że wynika to z tego, iż ulgi nie są dawane automatycznie. Mogą z nich korzystać tylko osoby bez długów wobec miasta oraz ci, którzy podpiszą umowę spłaty zadłużenia.
Przeczytaj także: Warszawa jest mniej zadłużona - będą nowe obligacje
-
Gronkiewicz podwyższyła czynsze o 300%,
w.i.l
19.03.10, 12:10
opłaty za uzytkowanie wieczyste o 1000%, czynsze dla firm o 150%.Spowodowała, że do kasy miasta wpływa mniej pieniędzy bo ludzie nie mają środków na te opłaty.Temu złośliwemu pasożytowi z PO»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


