Niezwykłe zdjęcia Azji Środkowej polskiego podróżnika
20.03.2010
aktualizacja: 2010-03-19 22:24
fot. Leon Barszczewski
Był podróżnikiem i badaczem Azji Środkowej, autorem znakomitych fotografii tamtejszych ludzi, miast i krajobrazów. W niedzielę - w przeddzień setnej rocznicy śmierci Leona Barszczewskiego - w jego intencji odprawiona zostanie msza w kościele środowisk twórczych, a przy grobie na Starych Powązkach modlić się będzie muzułmański imam.
ZOBACZ TAKŻE
- Zdjęcia nieczynnej zajezdni znalezione na strychu (27-02-10, 13:00)
- Tak wygląda przyszłość fotografii - Praga w 3D (23-01-10, 12:00)
- Stara i współczesna Warszawa porównana na zdjęciach (20-01-10, 11:00)
Z jego zdjęć dowiadujemy się, w jak bogato zdobione stroje ubierała się w XIX w. arystokracja w Bucharze, czy Kurgan-Tiube, a jak prostytutki w chanacie bucharskim. Poznajemy zabytki Samarkandy sprzed wielkiego trzęsienia ziemi w 1897 r. i przepiękne górskie krajobrazy nietknięte przez cywilizację.
Zachowane do dziś fotografie Barszczewskiego przyniosły mu rozgłos jeszcze za życia. Na wystawach w Paryżu i Warszawie nagrodzono je złotymi medalami.
Leon Barszczewski (1849-1910) - z urodzenia warszawiak, z zawodu oficer armii rosyjskiej (doszedł do stopnia pułkownika), na własną prośbę trafił do garnizonu w Samarkandzie. Pełniąc tam służbę w oddziale topograficznym, podróżował po całym chanacie bucharskim. Podczas wypraw przemierzał Góry Zerawszańskie, Hisarskie i Tien-szan. Podglądał życie tubylców, zbierał okazy przyrodnicze, organizował wykopaliska archeologiczne, odkrywał złoża surowców i źródła mineralne. Jego zbiory dały początek muzeum w Samarkandzie.
Po odmowie przejścia na prawosławie Barszczewski musiał wrócić do Polski. Rosyjskie władze skierowały go służbowo do pułku w Siedlcach. Tutaj podróżnik ufundował Szkołę Handlową dla dziewcząt (dziś to Liceum im. Królowej Jadwigi). Obciążony fałszywym oskarżeniem o sprzeniewierzenie pułkowych pieniędzy pojechał do Częstochowy, wyspowiadał się i popełnił samobójstwo.
Jego szczątki po wielu latach sprowadził stamtąd do Warszawy prawnuk Igor Strojecki, który przywraca pamięć o swoim pradziadku. Jeździ po Polsce z wystawami i prelekcjami o Barszczewskim.
Niedzielna msza św. w kościele środowisk twórczych przy pl. Teatralnym rozpocznie się o godz. 10.30. W południe uroczystości przeniosą się do kwatery 12. cmentarza Stare Powązki, gdzie przy grobie Leona Barszczewskiego, przyjaciela muzułmanów, modlić się będzie imam Mahmud Taha Żuk. Postać podróżnika przypomną w najbliższym czasie dwie wystawy: w Muzeum Regionalnym w Siedlcach (wernisaż w czwartek 25 marca o 18.) i Domu Polonii w Warszawie (otwarcie 31 marca o 18.) oraz album przygotowany przez Igora Strojeckiego.
Zachowane do dziś fotografie Barszczewskiego przyniosły mu rozgłos jeszcze za życia. Na wystawach w Paryżu i Warszawie nagrodzono je złotymi medalami.
Leon Barszczewski (1849-1910) - z urodzenia warszawiak, z zawodu oficer armii rosyjskiej (doszedł do stopnia pułkownika), na własną prośbę trafił do garnizonu w Samarkandzie. Pełniąc tam służbę w oddziale topograficznym, podróżował po całym chanacie bucharskim. Podczas wypraw przemierzał Góry Zerawszańskie, Hisarskie i Tien-szan. Podglądał życie tubylców, zbierał okazy przyrodnicze, organizował wykopaliska archeologiczne, odkrywał złoża surowców i źródła mineralne. Jego zbiory dały początek muzeum w Samarkandzie.
Po odmowie przejścia na prawosławie Barszczewski musiał wrócić do Polski. Rosyjskie władze skierowały go służbowo do pułku w Siedlcach. Tutaj podróżnik ufundował Szkołę Handlową dla dziewcząt (dziś to Liceum im. Królowej Jadwigi). Obciążony fałszywym oskarżeniem o sprzeniewierzenie pułkowych pieniędzy pojechał do Częstochowy, wyspowiadał się i popełnił samobójstwo.
Jego szczątki po wielu latach sprowadził stamtąd do Warszawy prawnuk Igor Strojecki, który przywraca pamięć o swoim pradziadku. Jeździ po Polsce z wystawami i prelekcjami o Barszczewskim.
Niedzielna msza św. w kościele środowisk twórczych przy pl. Teatralnym rozpocznie się o godz. 10.30. W południe uroczystości przeniosą się do kwatery 12. cmentarza Stare Powązki, gdzie przy grobie Leona Barszczewskiego, przyjaciela muzułmanów, modlić się będzie imam Mahmud Taha Żuk. Postać podróżnika przypomną w najbliższym czasie dwie wystawy: w Muzeum Regionalnym w Siedlcach (wernisaż w czwartek 25 marca o 18.) i Domu Polonii w Warszawie (otwarcie 31 marca o 18.) oraz album przygotowany przez Igora Strojeckiego.
Zobacz Top 10 zdjęć zimy. Wybierz najlepsze
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- `ż nie`ż yca parali`ż uje miasto. Dzie`ż w Warszawie [NA `ż YWO]
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Śnieg ma sypać cały dzień. Spadnie nawet 15 cm
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- PolskiBus na lotnisko w Berlinie
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]



