Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu
Wcześniej zakładały, że port będzie całkowicie zamknięty na cztery dni (4, 5 oraz 11 i 18 września). Teraz proponują udostępnienie samolotom dwóch połówek dłuższej drogi startowej - 1300 m każda. Umożliwiłoby to jednak lądowanie jedynie mniejszym samolotom takim jak turbośmigłowy ATR 42, który wykorzystywany jest na trasach krajowych i czasem do bliższych krajów w Europie.
Wstępne zainteresowanie wyraził dotąd jeden przewoźnik - Eurolot, który obsługuje dla LOT-u krótsze trasy. Propozycję będzie musiał zbadać i zatwierdzić Urząd Lotnictwa Cywilnego i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. W ciągu kilku tygodni okaże się, czy ten scenariusz będzie możliwy.
Przeczytaj także: Niech Okęcie pozostanie Okęciem