Wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński o Warszawskim Centrum Kobiet
Szanowny Panie Redaktorze!
W związku z tekstem "Ratusz na wojnie z kobietami", który ukazał się w stołecznym dodatku "Gazety Wyborczej" z 16.03.2010 r. informuję:
Zgodnie z nowelizacją ustawy o finansach publicznych, z końcem tego roku ulegają likwidacji zakłady budżetowe (wbrew sugestii autorów tekstu rzecz nie dotyczy ośrodków sportu i rekreacji). Działania ratusza wynikają z konieczności realizacji prawa, nie zaś utajonych ciągot militarnych.
Do końca 2010 roku Warszawskie Centrum Kobiet działa na dotychczasowych zasadach. "Zawieszanie" świadczonych usług jest co najmniej niezrozumiałe - na ich realizację miasto przeznaczyło w tegorocznym budżecie 306 tys. zł.
Osobom zatrudnionym w WCK zaproponowałem podczas spotkania z dyrekcją jednostki kontynuację pracy w strukturach urzędu miasta - możliwość skorzystania z tej oferty została wykluczona. Moje rozmówczynie zakomunikowały, że w przypadku niemożności przekształcenia zakładu w jednostkę budżetową będą kontynuować działalność jako fundacja bądź stowarzyszenie.
Przekształcenie WCK w jednostkę budżetową było rozważane. Odrzucono takie rozwiązanie jako nieuzasadnione zarówno merytorycznie, jak ekonomicznie. Bogatą ofertę bezpłatnych porad (także prawnych), kursów i szkoleń zawodowych zapewniamy mieszkańcom stolicy poprzez działania urzędu pracy, ośrodków pomocy społecznej i (zgodnie z zasadą pomocniczości) licznych organizacji pozarządowych dotowanych w drodze rocznych i trzyletnich konkursów.
W latach 2009-11 na poradnictwo prawne, rodzinne i obywatelskie prowadzone w Warszawie przez dziesięć organizacji przeznacza się ok. 3 mln zł. Warto zauważyć, że dotacje, które otrzymują, przeznaczone są wyłącznie na bieżącą działalność - nie etaty. Fakt, że konkurują na rynku z instytucją finansowaną bezpośrednio z budżetu, zgłaszany był w ubiegłych latach przez niektóre z nich jako niesprawiedliwość. Oprócz tego bezpłatną poradę uzyskać można w urzędach dzielnic i 18 ośrodkach pomocy społecznej.
Przykładem ilustrującym efektywność pracy w zakresie poradnictwa może być działalność prowadzonego przez Stowarzyszenie Centrum Informacji Społecznych Biura Porad Obywatelskich (trzyletnia umowa z miastem na kwotę 260 tys. zł). W 2009 r. udzieliło ono ok. 7 tys. porad prawnych, mieszkaniowych, rozwodowych, małżeńskich, związanych z eksmisją, utratą pracy. 60 proc. beneficjentów tych usług stanowiły kobiety. W analogicznym okresie Warszawskie Centrum Kobiet udzieliło 272 porady
Zadania związane z aktywizacją zawodową (także kobiet) realizuje jako swoje zadanie ustawowe urząd pracy oraz ośrodki pomocy społecznej. W 2009 r. Urząd Pracy m.st. Warszawy skierował na szkolenia 3339 osób, w tym 1740 kobiet. Instytucje te bardzo skutecznie zabiegają też o środki europejskie - w 2009 roku pozyskały ponad 24 mln zł. Projekty są kierowane przede wszystkim do samotnych kobiet lub rodzin z małymi dziećmi. Wszystkie szkolenia i kursy są bezpłatne. Ośrodki pomocy społecznej zapewniają opiekę nad dzieckiem, gdy mama jest na szkoleniu.
Na marginesie tego, co wyżej, polecam lekturę strony internetowej WCK. Większość oferowanych tam szkoleń jest płatna
Tyle faktów. Prezentuję je w przekonaniu, że rolą dziennikarzy (a z red. Fusieckim odbyłem kilkudziesięciominutową rozmowę telefoniczną) jest przede wszystkim rzetelne informowanie. Ratusz nie prowadzi wojen, zwłaszcza z kobietami. Staramy się pracować efektywnie i podejmować decyzje racjonalne. Zapewne popełniamy błędy i nie mamy za złe, gdy się je wytyka. Nie dotyczy to jednak tego przypadku - z efektownym tytułem w tle.
I jeszcze jedno. Być może w zbyt małym stopniu jestem spadkobiercą idei niesionych w 1991 roku przez "Solidarność" Huty Warszawa, ówczesny Żoliborz, a zwłaszcza Federację Kobiet Socjaldemokracji Szwedzkiej. Trudno. Nigdy, w tym, co robiłem, nie czułem się niczyim zakładnikiem. Ale jako wyjątkowo podłą i obraźliwą traktuję insynuację mojego powinowactwa mentalnego z przywołanym w tekście cieniem LPR-u i jednego z jego akolitów. To po prostu nieprzyzwoite
Z wyrazami szacunku:
Włodzimierz Paszyński
Odpowiedź autora
Doszło do nieporozumienia. Artykuł, który obszernie omawia wiceprezydent Włodzimierz Paszyński, traktował o likwidacji Warszawskiego Centrum Kobiet (WCK), jednej z najstarszych tego typu instytucji w Warszawie. Niektóre z podanych przez prezydenta informacji przedstawiliśmy. Nie wszystkie, bo nasz tekst musiał uwzględnić głosy wszystkich stron. A napisane przez Włodzimierza Paszyńskiego wyjaśnienia są dłuższe od wydrukowanego artykułu. Co do faktów nie ma między nami zasadniczych rozbieżności. Ratusz likwiduje WCK, tłumaczy to zmianą ustawy o finansach publicznych, ilustruje statystykami. To stanowisko zaprezentowaliśmy.
Różni nas ocena WCK. Naszym zdaniem ta instytucja to marka, którą warto utrzymać. Ratusz i odpowiedzialny za pomoc społeczną wiceprezydent mają zdanie odrębne.
Nie znalazłem w moim tekście sugerowanych przez Włodzimierza Paszyńskiego podłości i insynuacji. Pada w nim nazwisko Antoniego Guta, byłego działacza LPR, który chciał WCK zamknąć. Ale ta informacja odnosi się do lat 90., czyli historii, z którą Włodzimierz Paszyński nie ma nic wspólnego. Podkreśliliśmy, że Paszyński to urzędnik z rekomendacji Lewicy, że proponuje paniom zatrudnionym w WCK założenie fundacji. O żadnym powinowactwie urzędującego wiceprezydenta z LPR nie było mowy.
Różnić się można pięknie. Jednak jest to niemożliwe, gdy jedna ze stron dyskusji podejrzewa drugą o złą wolę i zarzuca nieprzyzwoitość.
Jan Fusiecki
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



