Metro przypomina: Na schodach stój z prawej, idź lewą

Jarosław Osowski
25.03.2010 aktualizacja: 2010-03-24 20:41
A A A Drukuj
Dyżurna stacji przykleja naklejki na stacji Świętokrzyska fot. Błażej Grygiel/Tokfm.pl
  • Naklejki na stacji Świętokrzyska
  • Dyżurna stacji przykleja naklejki na stacji Świętokrzyska
  • Naklejki na stacji Świętokrzyska
  • Stacja metra Centrum. Na schodach był tłok, nawet gdy działały wszystkie ciągi
W czwartek Metro wraca do akcji "Gazety" sprzed lat i zachęca pasażerów, żeby przepuszczali na schodach tych, którym się spieszy. W nocy na stacjach już na stałe zawisły naklejki z napisem: "Trzymaj się prawej strony"
SONDAŻ
Czy na ruchomych schodach stoisz po prawej stronie, a przepuszczasz innych lewą stroną?

Tak, to wszystkim ułatwia życie
Do tej pory tak nie robiłem, ale chyba zacznę
Nie, jestem anarchistą i nikt mi nie bedzie mówił, gdzie mam stać
Nie mam zdania na ten temat

Przeczytaj także blog autora tego artykułu



Ich umieszczanie w pobliżu wszystkich schodów (ruchomych i zwykłych) zaczęło się kwadrans po północy, gdy ostatnie pociągi zjechały do bazy na Kabatach. Od rana pasażerowie metra mogą zauważyć zachętę, by korzystając ze schodów ruchomych, stać po ich prawej stronie, a lewą zostawić wolną dla tych, którzy wolą się wspinać. Taka zasada obowiązuje w wielu miastach, gdzie działają linie metra.

- Kiedyś zmierzyłem. Idąc po ruchomych schodach na stacji Centrum, można zaoszczędzić 20 sekund. Dla tych, którzy spieszą się, to cenny czas - uważa Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego. Właśnie na stacji Centrum w porannym szczycie tworzą się według niego największe zatory na schodach. Na ogół, zwłaszcza na mniej ruchliwych przystankach metra, warszawiacy stosują się już do zasady "Trzymaj się prawej". "Gazeta" rozpropagowała ją jesienią 2003 r. na prośbę czytelników, którzy odpowiedzieli na naszą wakacyjną akcję "Bank pomysłów". Metro umieściło wtedy przy schodach plakaty; akcję informacyjną pomagali nam nagłośnić aktorzy, a nawet ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Jeździł, stojąc po prawej stronie, schodami na stacji Ratusz. Przywołał też słowa piosenki Bułata Okudżawy o moskiewskim metrze z lat 60.: "Szybciej się idzie lewą, niż jakby się miało stać po prawej stronie".

I choć system zwykle działa, czasem wśród 500 tys. pasażerów, którzy każdego dnia jeżdżą metrem, trafi się "czarna owca". - Jestem stałym użytkownikiem metra - mówi jego rzecznik - i sam usłyszałem kiedyś od osoby, która próbowała przecisnąć się przez stojących na schodach po lewej stronie: "W ten sposób to my do Europy nie wejdziemy".

Malawko dodaje, że prośby o powtórzenie akcji informacyjnej pojawiły się po niedawnej kampanii, kiedy Metro namawiało pasażerów, by nie blokowali drzwi do wagonów. - Wyraźnie widać, że łatwiej jest teraz wysiąść z zatłoczonego pociągu. Z kolei ci, którzy stoją przy drzwiach, przesuwają się do środka, by zrobić miejsce wsiadającym. Przez to pociągi szybciej ruszają ze stacji, poprawiła się punktualność - twierdzi rzecznik.

Zachęcony sukcesem akcji usprawniającej wsiadanie i wysiadanie zaczyna więc następną z naklejkami przy schodach. Tym razem mają format A4, są bardziej trwałe od tych sprzed siedmiu lat, bo folia zabezpieczy je przed zniszczeniem podczas mycia. W razie czego Metro zamierza je od razu uzupełniać.

Specjalne komunikaty o nowej kampanii zgodziły się za darmo wyświetlać firmy reklamowe - AMS na monitorach w wagonach i Ströer, który ma wyświetlacze na kilku stacjach. Pamiętajmy więc: na schodach w metrze prawa stoi, a lewa wolna.

Przeczytaj także: Rozpoczyna się wielka kampania buspasowa



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy