Między Nami zostaje na Brackiej. Podwyżka jest, ale mała
26.03.2010
aktualizacja: 2010-03-25 21:37
Fot. Albert Zawada / AG
Koniec sporu między Między Nami z ul. Brackiej a miastem - klubokawiarnia zgodziła się na podwyżkę czynszu, ale mniejszą, niż żądali urzędnicy. Ocalała też zasłużona piekarnia na Polnej.
ZOBACZ TAKŻE
- Podkręcanie czynszów to nie wszystko (07-04-10, 05:00)
- "Między nami" to nie tylko knajpa. To zjawisko (14-03-10, 19:07)
- W Warszawie będzie nowa "Bajka" (24-02-10, 19:30)
- Zamykają kawiarnię Bajka na Nowym Świecie (16-05-09, 18:00)
SERWISY
Można ogłosić koniec pospolitego ruszenia w sprawie klubu z ul. Brackiej. Bywalcy mogą już odetchnąć: klub ma zapewniony byt na najbliższe lata. Wczoraj wczesnym popołudniem odbyły się negocjacje z urzędnikami. - Bardzo rzeczowe i spokojne, zorientowani w naszej działalności urzędnicy - komplementuje Ewa Maison, właścicielka Między Nami. Ma powody do zadowolenia - urzędnicy zgodzili się na "obniżkę podwyżki" czynszu za lokal przy Brackiej.
Początkowo zażądali zamiast obecnych 50 zł aż 160 zł za m kw., o czym zawiadamiały żałobne plakaty przygotowane przez zrozpaczony klub i ze zgrozą przyjęte przez jego bywalców. Powstał ruch społeczny żądający od urzędników rozsądku i obniżki w skierowanej do nich petycji. Argumentowano m.in., że istniejące od 16 lat Między Nami figuruje niemal we wszystkich anglojęzycznych przewodnikach po Warszawie nie tylko z niedrogim jedzeniem, ale też z inicjatywami kulturalnymi (wystawy, darmowy magazyn fotograficzny, książki o jedzeniu). Wczoraj wynegocjowano, że klub zapłaci jednak kilkadziesiąt złotych mniej, niż żądano. Na dodatek podwyżka będzie krocząca - do najwyższej stawki dojdzie w dwa lata. - Dogadaliśmy się, bo nigdy nie negowałam konieczności podwyżki - zaznacza Maison.
Jednak przyszłość klubu jest i tak niepewna - odnaleźli się właściciele kamienicy, w której się znajduje. Dlatego na razie umowa zostanie podpisana tylko na trzy lata.
Urzędnicy dogadali się również z właścicielami znanej od kilkudziesięciu lat piekarni przy ul. Polnej 18/20. Ostatecznie ustalono 10 proc. podwyżki czynszu za piwnicę i zaplecze piekarni i sklepu. Za powierzchnię handlową w sklepie podwyżka wyniosła jednak 100 proc.
Początkowo zażądali zamiast obecnych 50 zł aż 160 zł za m kw., o czym zawiadamiały żałobne plakaty przygotowane przez zrozpaczony klub i ze zgrozą przyjęte przez jego bywalców. Powstał ruch społeczny żądający od urzędników rozsądku i obniżki w skierowanej do nich petycji. Argumentowano m.in., że istniejące od 16 lat Między Nami figuruje niemal we wszystkich anglojęzycznych przewodnikach po Warszawie nie tylko z niedrogim jedzeniem, ale też z inicjatywami kulturalnymi (wystawy, darmowy magazyn fotograficzny, książki o jedzeniu). Wczoraj wynegocjowano, że klub zapłaci jednak kilkadziesiąt złotych mniej, niż żądano. Na dodatek podwyżka będzie krocząca - do najwyższej stawki dojdzie w dwa lata. - Dogadaliśmy się, bo nigdy nie negowałam konieczności podwyżki - zaznacza Maison.
Jednak przyszłość klubu jest i tak niepewna - odnaleźli się właściciele kamienicy, w której się znajduje. Dlatego na razie umowa zostanie podpisana tylko na trzy lata.
Urzędnicy dogadali się również z właścicielami znanej od kilkudziesięciu lat piekarni przy ul. Polnej 18/20. Ostatecznie ustalono 10 proc. podwyżki czynszu za piwnicę i zaplecze piekarni i sklepu. Za powierzchnię handlową w sklepie podwyżka wyniosła jednak 100 proc.
Przeczytaj także: Podnoszą czynsz Między Nami. Klienci bronią lokalu
-
Re: Między Nami zostaje na Brackiej. Podwyżka jes
krwawymsciciel
26.03.10, 12:00
ten magazyn fotografczny juz nie jest darmowy»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


