Godzina bez światła w Warszawie
28.03.2010
aktualizacja: 2010-03-28 22:58
Pałac Kultury i Nauki oraz 80 innych obiektów w mieście zgasło w sobotni wieczór na godzinę - w ten sposób stolica przyłączyła się do akcji "Godzina dla Ziemi"
Zobacz, jak w Warszawie gasną światła
- Z Ochoty przyjechaliśmy, z żarówkami - powiedzieli "Gazecie" pani Alina i pan Wiesław, którzy wczoraj przed godz. 20.30 stanęli na końcu kolejki do białego namiotu organizacji WWF. Razem z nimi w kolejce w parku przed Pałacem Młodzieży stanęło jeszcze kilkadziesiąt osób. Wszyscy przynieśli z domu tradycyjne żarówki. Sobotnia akcja gaszenia świateł połączona była z "promocją" halogenowych - kto oddał w namiocie żarówkę, otrzymywał nowiutką i ekologiczną z logo WWF na pudełku.
Przed namiotem organizacji jej działacze ustawili świeczki, tworząc migoczącą płomykami liczbę 60. To symbol "Godziny dla Ziemi", ogólnoświatowej akcji WWF na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych. Akcja polega na zgaszeniu świateł w domach i budynkach na jedną godzinę - ma to być symboliczny apel o działanie na rzecz Ziemi.
Na całym świecie (w zależności od stref czasowych) światła zgasły o godz. 20.30.
Nie inaczej było wczoraj w Warszawie. - Pokażmy, że jesteśmy razem! - rozległo się z megafonu punktualnie 20.30. I po chwili światła Pałacu Kultury zaczęły kolejno gasnąć, aż budynek ogarnęły ciemności. Zgasł też biurowiec Rondo 1 przy rondzie ONZ. - W stolicy zgaszono światła w 80 obiektach. Oprócz PKiN również mosty, kancelarie premiera i prezydenta, kościoły - powiedział "Gazecie" Leszek Drogosz z miejskiego biura infrastruktury.
Gdy światła PKiN zgasły, w parku rozbłysły płomienie tancerzy z ogniem, rozległy się dźwięki bębnów i rozpoczęło się rozdawanie żarówek - wręczała je m.in. jazzmenka Urszula Dudziak i tancerz Michał Piróg.
- Z Ochoty przyjechaliśmy, z żarówkami - powiedzieli "Gazecie" pani Alina i pan Wiesław, którzy wczoraj przed godz. 20.30 stanęli na końcu kolejki do białego namiotu organizacji WWF. Razem z nimi w kolejce w parku przed Pałacem Młodzieży stanęło jeszcze kilkadziesiąt osób. Wszyscy przynieśli z domu tradycyjne żarówki. Sobotnia akcja gaszenia świateł połączona była z "promocją" halogenowych - kto oddał w namiocie żarówkę, otrzymywał nowiutką i ekologiczną z logo WWF na pudełku.
Przed namiotem organizacji jej działacze ustawili świeczki, tworząc migoczącą płomykami liczbę 60. To symbol "Godziny dla Ziemi", ogólnoświatowej akcji WWF na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych. Akcja polega na zgaszeniu świateł w domach i budynkach na jedną godzinę - ma to być symboliczny apel o działanie na rzecz Ziemi.
Na całym świecie (w zależności od stref czasowych) światła zgasły o godz. 20.30.
Nie inaczej było wczoraj w Warszawie. - Pokażmy, że jesteśmy razem! - rozległo się z megafonu punktualnie 20.30. I po chwili światła Pałacu Kultury zaczęły kolejno gasnąć, aż budynek ogarnęły ciemności. Zgasł też biurowiec Rondo 1 przy rondzie ONZ. - W stolicy zgaszono światła w 80 obiektach. Oprócz PKiN również mosty, kancelarie premiera i prezydenta, kościoły - powiedział "Gazecie" Leszek Drogosz z miejskiego biura infrastruktury.
Gdy światła PKiN zgasły, w parku rozbłysły płomienie tancerzy z ogniem, rozległy się dźwięki bębnów i rozpoczęło się rozdawanie żarówek - wręczała je m.in. jazzmenka Urszula Dudziak i tancerz Michał Piróg.
Przeczytaj także: Protestowali przeciw budowie meczetu na Ochocie
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





