Na czym Warszawa zarabia i jak wydaje

Jan Fusiecki
29.03.2010 aktualizacja: 2010-03-28 18:23
A A A Drukuj
Banki zarobiły 2,3 mld zł Fot. Michal Jasiulewicz / AG
Warszawa wyszła z kryzysu finansowego obronną ręką - wynika ze sprawozdania wykonania budżetu za 2009 r. Ratusz mógłby mówić o sukcesie, gdyby wprowadził obiecany program prywatyzacji miejskich spółek
SERWISY
Dotarliśmy do raportu skarbnika Warszawy na temat wykonania budżetu za 2009 r. Na jego podstawie Rada Warszawy ma głosować nad przyznaniem wotum zaufania Hannie Gronkiewicz-Waltz. To jedyny w ciągu roku moment, w którym radni mogą uznać, że wybrany bezpośrednio prezydent źle gospodaruje finansami, i zawnioskować o jego odwołanie. Takiego postulatu nie będzie: prezydent Warszawy ma w radzie stabilną większość koalicji PO-Lewica.

Więcej z Unii i z podatków

Jednak liczące sobie przeszło 860 stron sprawozdanie z wykonania budżetu pokazuje, jak ratusz radził sobie z finansami. Okazuje się, że kryzys nie dotknął Warszawy w spodziewanym stopniu. Wpływy z podatku od osób fizycznych (PIT) były wyższe od założonych o przeszło 208 mln zł. Dochody większe od planowanych, skarbnik Warszawy Mirosław Czekaj odnotował w dziedzinie podatków od czynności cywilno-prawnych (74 mln zł), podatków od nieruchomości (34 mln zł), dochodów z najmu i dzierżawy mienia (60 mln zł). Dzięki temu oraz wyższym od przewidywanych dotacji unijnych deficyt miasta zamknął się kwotą nieznacznie przekraczającą 1,2 mld zł. Miał być dwa razy wyższy.

Warszawa najbardziej ucierpiała z powodu zastoju na rynku nieruchomości. W ub.r. na sprzedaży gruntów i lokali zarobiła 174 mln zł, najmniej od 2004 r. - Po prostu nie ma zainteresowania nawet najbardziej atrakcyjnymi gruntami. A po niskich cenach sprzedawać nie chcemy - tłumaczy Tomasz Andryszczyk.

Opozycyjny PiS przypomina, że pod koniec ich rządów w Warszawie udało się sprzedać dwie likwidowane zajezdnie autobusowe: przy ul. Chełmskiej i Czerniakowskiej, co dało budżetowi miasta zastrzyk 761 mln zł. - To był szczyt hossy na rynku nieruchomości. Trudno mówić, że to sukces PiS. Wtedy inwestorzy walczyli między sobą o każdy grunt - mówią w ratuszu.

Prywatyzacja - stracona szansa

PiS zarzuca też Hannie Gronkiewicz-Waltz zaniechanie programu prywatyzacji spółek miejskich. Platforma reaguje śmiechem, przypominając, że rządząc Warszawą, a później Polską partia Jarosława Kaczyńskiego nie ma na tym polu żadnych osiągnięć. Jednak rządząca od 2006 r. ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz też nie ma się czym pochwalić: miasto pozostaje wciąż właścicielem firm takich, jak: MPO, MPT, MPRO czy Warexpo. Z reguły mają ogromny majątek (głównie w nieruchomościach). A utrzymywanie w nich udziałów miasta nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Niestety, rządząca Warszawą ekipa nie przeprowadziła żadnej liczącej się transakcji prywatyzacyjnej, przez co pozbawiła budżet miasta dochodów liczonych co najmniej w dziesiątkach milionów złotych.

W ub.r. Warszawa wydała 11,3 mld zł, z czego na inwestycje poszło 2,1 mld zł, prawie tyle samo co 2008 r. Jednak proporcja wydatków inwestycyjnych do bieżących nie zachwyca. Przekracza 18 proc. To lepszy wskaźnik niż w czasach, gdy Warszawą rządził PiS. Jednak eksperci ds. samorządów zauważają, że dobrze zarządzane miasto powinno inwestować co najmniej piątą część swojego budżetu.

- A ratusz w ub.r. pod hasłem kryzys obciął inwestycje o 600 mln zł. Zrezygnował m.in. z rozbudowy dróg na Pradze. Dziś widać, że była to niepotrzebna ostrożność - mówi Dariusz Figura, radny PiS.

- Najważniejsze, że mimo światowego spowolnienia gospodarczego udało nam się utrzymać wysoki poziom finansowania inwestycji - komentuje Tomasz Andryszczyk, rzecznik Hanny Gronkiewicz-Waltz. W rządzonym przez PO ratuszu przypominają, że w najlepszym dla warszawskich rządów PiS 2005 r. na inwestycje rocznie wydawano zaledwie 1 mld zł.

Podziel się

  • To że warszawiacy wytrzymają nawet z HGW sharn1 29.03.10, 10:01

    to było wiadomo. Mnie interesuje dlaczego pomimo kryzysu nie udało się renegocjować kosztów inwestycji ba, wręcz one rosną (vide stadion Legii który miał kosztować 380 mln a będzie kosztował»

Najnowsze wiadomości z Warszawy