Na UW krzyczeli: Żydzi - tęsknimy!

Wojciech Karpieszuk
29.03.2010 aktualizacja: 2010-03-29 09:19
A A A Drukuj
Rafał Betlejewski ustawia przybyłych do wspólnego zdjęcia fot. JAN ZAMOYSKI / AG
- Tęsknię za Tobą, Żydzie! - krzyczało wczoraj ok. 150 osób pod starą Biblioteką UW. Wszyscy stanęli do wspólnej fotografii z pustymi krzesłami.
SERWISY
Kwadrans przed 14 pod Starą Biblioteką nie było nikogo. Rafał Betlejewski, pomysłodawca akcji, rozstawiał statyw. Przed nim stały puste krzesła dla Żydów, którzy kiedyś żyli w Polsce. Zginęli tu bądź musieli na zawsze opuścić kraj. Na krzesłach Betlejewski położył jarmułki.

- Mam nadzieję, że ktoś przyjdzie - mówił. Zwłaszcza że ze zdjęciem na terenie Uniwersytetu Warszawskiego były problemy. Tydzień temu akcja nie odbyła się, bo kanclerz uczelni zaproponował organizatorom zastąpienie hasła "Tęsknie za tobą, Żydzie" sformułowaniem "Tęsknimy za Wami". Ci nie zgodzili się. Kiedy napisała o tym "Gazeta", rektor UW pozwoliła na pierwotne hasło.

Ludzie zaczęli się nagle schodzić tuż przed 14. Przez uniwersytecką bramę przechodziły całe grupy: młodzi, starsi, rodziny z dziećmi. Niektórzy prosto z kościoła, z palemkami w ręku.

- W 1968 roku tata pracował na Politechnice - opowiadał Marek Kretowicz, który stanął do fotografii. - Pamiętam, jak jego przyjaciele tuż przed wyjazdem z Polski przyszli się pożegnać. Nie rozumiałem, dlaczego wyjeżdżają. Pamiętam ojca ze łzami w oczach. Dopiero w dorosłym życiu uświadomiłem sobie, co się działo.

- Tęsknię za najlepszym kolegą z klasy, za koleżanką z harcerstwa - mówił Wojciech Onyszkiewicz. - Wyjechali w 1968 r. Nie wiedzieli, jak bardzo mnie to bolało. I ten ból cały czas we mnie siedzi.

Przyszła Audrey Kichelewski, Francuzka. W Warszawie pisze doktorat o polsko-żydowskich relacjach. Jej dziadkowie - polscy Żydzi - przeżyli tutaj wojnę i wyjechali z kraju tuż po niej. - Nigdy o Polsce nie opowiadali. Myślę, że mieli złe wspomnienia - mówiła. I dodała: - Chciałam być na tym zdjęciu.

Małgorzata Wende-Wardyńska: - Przyszłam, bo tęsknię za multikulturalną, otwartą Polską.

Punktualnie o 14 ludzie stanęli do zdjęcia. Chórem powtarzali: - Tęsknię za Tobą, Żydzie! Tęsknię za Tobą, Żydzie! Za każdym razem coraz głośniej. Od strony bramy do zdjęcia biegli spóźnialscy. Ktoś rzucił: - Pomachajmy Żydom, ale nie pożegnalnie. Pomachajmy im na powitanie! Przed tłum wyszedł prof. Wiktor Osiatyński. - Ten kraj był bogatszy, kiedy po ulicach chodzili Żydzi, starozakonni i nieortodoksyjni. Bo kulturę wzbogacają inne kultury. Brak mi tego zwłaszcza dzisiaj, dzień po protestach przeciwko budowie meczetu z minaretem. Inność wzbogaca. Dzięki niej jesteśmy bardziej otwarci, uczciwsi, żyjemy z godnością.

Po chwili niektórzy, już indywidualnie, fotografowali się z pustymi krzesłami. Otwierali ramiona, tak jakby chcieli przytulić kogoś niewidzialnego.

Wcześniej podobne zdjęcia Rafał Betlejewski robił na Dworcu Gdańskim, w Poznaniu, w Grodzisku Mazowieckim.



Przeczytaj także: Akcja Tęsknię za tobą, Żydzie!



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy