Na placu Defilad coraz mniej blaszaka KDT

Grzegorz Lisicki
29.03.2010 aktualizacja: 2010-03-30 09:07
A A A Drukuj
Znikają boczne ściany hali KDT, robotnicy zabierają się do rozbiórki dachu fot. JACEK ŁAGOWSKI / AG
Robotnicy z firmy Kruszer zdjęli już prawie całą blachę ze ścian hali KDT na pl. Defilad, ściągają też membranę pokrywającą dach blaszaka.


- Postaramy się skończyć przed terminem, który miasto wyznaczyło nam na 30 czerwca, a ostatnie dni wykorzystać na porządki - planuje Maciej Poniatowski z Kruszera.

- Postaramy się skończyć przed terminem, który miasto wyznaczyło nam na 30 czerwca, a ostatnie dni wykorzystać na porządki - planuje Maciej Poniatowski z Kruszera.

Zimą jego firma zajmowała się głównie niszczeniem gipsowo-kartonowych ścian boksów, w których handlowali kupcy. Teraz z każdej strony hali można już dostrzec stalowe elementy jej konstrukcji i rzucić okiem na przestrzał przez puste wnętrze.

Nieznana jest przyszłość blaszaka. Kruszer prowadzi rozmowy z ewentualnymi nabywcami hali. Jeśli nie uda się jej sprzedać, będzie służył firmie jako magazyn. Fiaskiem skończyła się próba sprzedaży konstrukcji na aukcji w serwisie internetowym Allegro. Cena wywoławcza wynosiła niemal 4 mln zł. Na razie nie zgłosił się żaden chętny.

Przeczytaj także: KDT zaprasza na... jesienne zakupy. Teraz!



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy