Tablice informacyjne są, ale nie informują

felieton Pawła Bajera
30.03.2010 aktualizacja: 2010-03-30 15:13
A A A Drukuj
Wisłostrada Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Zobaczyłem informację "Wisłostrada zamknięta". Ale na jakim odcinku? W jakich godzinach? Komuś zabrakło wyobraźni i woli, żeby to dopisać.
Kolejny raz postanowiłem, że zaczynam biegać. Że tym razem na pewno musi się udać. I udawało się przez... pierwszy tydzień. Wieczorem biegałem z żoną. No, może na początku biegałem. Potem bieg przeszedł w trucht, a następnie chód. Tak naprawdę jednak na każdy sposób próbowałem wykręcić od tej czynności. Powody były różne - od pracy wieczorem po "jutro pobiegnę".

Patrząc na ostatni półmaraton warszawski przekonałem się jednak można biegać i wielu to robi. Jednak w niedzielę wiele osób jeździ też samochodami i nie wszyscy muszą wiedzieć ze pół miasta jest zamknięte dla ruchu.

Jechałem rano w niedzielę na dyżur do redakcji Wisłostradą, od strony Gdańska. Na wysokości mostu Grota, nad trasą wisi świetlna tablica, która od jakiegoś czasu informuje kierowców o możliwych utrudnieniach. Tym razem też tak było, ale z tą różnicą, że informacja tam zamieszczona była taka "Wisłostrada zamknięta". Czy zabrakło komuś wyobrazi, żeby dopisać coś jeszcze? Może na jakim odcinku, a może w jakich godzinach? Efekt? Kierowcy na wstecznym, próbujący wjechać na most Grota i kompletnie zdezorientowani.

Zastanawiam się, po co miasto kupiło te tablice.

Oczywiście poradziłem sobie i do redakcji dojechałem, ale wielu zapewne nie dotarło wtedy tam gdzie chciało.

A co z bieganiem? Postaram się biegać, a tym, co nie biegają, tylko jadą, życzę szerokiej drogi przez Warszawę. No, chyba, że komuś z władz Warszawy przyjdzie do głowy pomysł zafundowania kierowcom przymusowego zwiedzania Warszawy i to nie koniecznie z przewodnikiem.

Przeczytaj także: Biegoterroryści blokują całą Warszawę



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy