Strach przed islamem, strach przed nienawiścią

red.
31.03.2010 aktualizacja: 2010-03-30 22:58
A A A Drukuj
Z lewej przeciwniczka budowy meczetu, z prawej obrończyni praw muzułmanów do własnej świątyni fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Obrońcy praw muzułmanów do własnej świątyni
Działalność stowarzyszenia Europa Przyszłości tworzy atmosferę sprzyjającą przemocy na tle religijnym, rasowym i etnicznym - twierdzi Joanna Rajkowska. - Zarzucanie nam islamofobii i ksenofobii jest nieuprawnione - odpiera Jan Wójcik, szef stowarzyszenia, organizator manifestacji przeciwko budowie meczetu w Warszawie.
Nie chcemy sympatii prawicy

W odpowiedzi na artykuł pani Joanny Rajkowskiej "Buddyści Diamentowej Drogi i wszechpolacy" ("Gazeta Stołeczna" z 26/03/2010) chciałbym odnieść się do przedstawionych tam nieprawdziwych wypowiedzi i niejasno zestawionych faktów.

Nigdy nie byłem - jak napisała Joanna Rajkowska - członkiem Zarządu Związku Buddyjskiego Karma Kagu, co jest do sprawdzenia w aktach prawnych organizacji religijnej.

Po drugie, absurdalne jest oskarżanie Stowarzyszeniu Europa Przyszłości o sympatie Wszechpolaków i ultraprawicy, ponieważ mimo chęci nie mamy na nie wpływu. Tym bardziej nieuczciwe jest podnoszenie tego argumentu, kiedy "Gazeta Wyborcza" w artykule "Będzie protest przeciw meczetowi w Warszawie?" cytuje moje słowa, "martwi mnie, że część z nich to sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej".

Dodam jeszcze, że przez kontakt na stronie internetowej napisał do nas Obóz Narodowo-Radykalny z propozycją wzięcia udziału w manifestacji, którą odrzuciliśmy i poprosiliśmy, by nawet pojedynczy członkowie tej organizacji się tam nie pojawili.

I mimo że ostatecznie przyszło kilka osób pod proporcem Szczerbca, to zostali poproszeni o usunięcie się na bok i zmarginalizowani. Wreszcie na stronie Prawica.net możemy przeczytać opinie, że nasze stowarzyszenie reprezentuje kult idei rodem z rewolucji francuskiej, przez to nieakceptowany przez prawicę.

Tworzenie konfiguracji, jakie robi pani Rajkowska, to nadużycie. Podobne do tego, które mógłbym zrobić dziś, gdybym zestawił krytyczne pod naszym adresem artykuły z "Gazety Wyborczej", z tekstami w blogu niejakiego Ahmeda, ahmedd.blox.pl (umieszczonym w serwisie blogowym należącym do Agory), który pogardza demokracją, lekceważy inne religie, a za jedyną prawdę ma islam. I powiedział, że terroryści zyskali nowego sojusznika.

Zarzucanie nam islamofobii i ksenofobii jest nieuprawnione. W trakcie demonstracji przedstawiliśmy propozycję rozwiązania konfliktu między muzułmanami pragnącymi posiadać swoje miejsce modlitw a ludźmi obawiającymi się radykalnego islamu. Karta porozumienia z muzułmanami dyskutowana przez organizacje pozarządowe na konferencjach OBWE w Wiedniu i Warszawie jest możliwością odpowiedzi na obawy Europejczyków związane z islamem.

Jan Wójcik, stowarzyszenie Europa Przyszłości

To nie jest Europa Przyszłości

Powinniśmy zostać przy rozmowie o sprawach ważnych i w moim pojęciu niebezpiecznych. Z czego najistotniejsze jest szerzenie języka nienawiści i tworzenie atmosfery sprzyjającej przemocy na tle religijnym, a także rasowym i etnicznym. Na efekty tego rodzaju działalności nie trzeba było długo czekać. Tuż po demonstracji przeciwko budowie meczetu zorganizowanej przez stowarzyszenie Europa Przyszłości muzułmanin Adam Khan został zaatakowany na ulicy. To nie jest Europa Przyszłości. To Europa Kryształowej Nocy i pogromów. Mam nadzieję, takiej Europy pan nie chce.

Przypomnę, że stowarzyszenie ma szerokie powiązania z odłamem buddyzmu zwanym Buddyzmem Diamentowej Drogi i jakkolwiek wielu członków tej grupy nie identyfikuje się z antyislamskim nauczaniem przywódcy lamy Ole Nydahla, to zarówno ów związek religijny, jak i stowarzyszenie Europa Przyszłości przyjęły zasadniczo poglądy skierowane przeciwko muzułmanom. Wystarczy spojrzeć na strony: http://diamentowadroga.pl czy www.euroislam.pl (gdzie publikuje stowarzyszenie).

Ów wspólny ideologiczny korzeń nie jest w tej sprawie jednak najistotniejszy. W końcu islamofobia jednych i drugich mogłaby pozostać pewnym ekskluzywnym rasizmem.

Najgorsze jest to, że Polska, kraj uczony nienawiści do obcych przez endeków, kraj, który nawet po Holocauście przeżył serię pogromów jest bardzo podatny na nową falę odrzucenia - tym razem wobec muzułmanów. Wojna z terrorem, oś zła i współczesne krucjaty, w których ochoczo bierzemy udział wydają w Polsce pierwsze owoce.

Nawiązując do, podobno przypadkowej, zbieżności poglądów Stowarzyszenia, jakie pan reprezentuje i skrajnej prawicy - rozumiem, że stowarzyszenie nie chce się cieszyć poparciem owej grupy, ale niestety duża część poglądów obu grup jest identyczna. Szczególnie w kwestii stosunku do obcych.

Bardzo dobrze, że stowarzyszenie odrzuciło propozycję Obozu Narodowo Radykalnego wzięcia udziału w Państwa demonstracji. Niestety, świadczy to o jednym: ONR, rasistowskie, antysemickie, skrajnie prawicowe ugrupowanie popiera poglądy Stowarzyszenia Europa Przyszłości i postanowiło to zamanifestować.

Joanna Rajkowska

Przeczytaj także: Protestowali przeciw budowie meczetu na Ochocie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy