Za odgrzewany kotlet dziękujemy

Magdalena Dubrowska
02.04.2010 aktualizacja: 2010-04-01 23:03
A A A Drukuj
Plakat antyfeministyczny autorstwa Wojciecha Korkucia Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Na wiosnę wyrastają różne kwiatki. Szczególne okazy wykwitły przy stacji metra Politechnika, a mianowicie plakaty przedstawiające pół kobiety, pół potwory.
Bestiarium seksownie rozpiera się na kanapie, rozdziewa paszcze, szczerzy kły, dyszy, pluje. Jedno monstrum trzyma ogórka, drugie obnaża piersi i zanurza dłoń w koronkowych majtkach. Hasło: "Jesteś wredna, brzydka i leniwa - zostań feministką". I w nawiasie: "Albo idź do psychologa".

Tyle razy już słyszałam prostackie stereotypy o feministkach - a to, że mamy wąsy, a to, że nóg nie golimy albo nie umiemy gotować, a zatem ogórek służy nam do innych celów niż produkcja mizerii, zwłaszcza że przecież nigdy nie znajdziemy faceta itp., itd. - że plakaty nie wydałyby mi się warte komentarza. Przypomniałam sobie jednak, że te same makabreski widziałam na ulicach Warszawy już pięć lat temu. Wyprodukował je niejaki Ruch Higieny Moralnej - nieformalne, obywatelskie porozumienie plastyków z plakacistą Wojciechem Korkuciem na czele. W swoich dziełach Korkuć oczyszczał już moralnie różne inne sfery życia publicznego, np. na plakacie przedstawiającym wielką, realistyczną kupę dziękował SLD za minioną kadencję słowami: "Wszyscy wiemy, co (ko)muchy lubią najbardziej". Antyfeministyczną makabreskę tłumaczył chęcią sprowokowania do dyskusji.

Z Korkuciem nie chce mi się dyskutować ani trochę, za to muszę przyznać, że wbrew pozorom plakat nastroił mnie optymistycznie. Po tych pięciu latach ruch prokobiecy wyraźnie się rozwinął: w manifach w sześciu polskich miastach idą tysiące osób, wyzyskiwane pielęgniarki i kasjerki supermarketów głośno domagają się swoich praw, ponad 100 tys. obywateli podpisuje się pod projektem ustawy o parytetach itp., itd. Tymczasem Ruch Higieny Moralnej w dziwnym odruchu desperacji wygrzebuje nagle z magazynu stare, zakurzone plakaciska z anachronicznym hasłem. Smutna wiadomość, panie Korkuć: na odgrzewany kotlet już się nie nabierzemy.

Przeczytaj także: Pierwsze oficjalne "Dni Cipki" już w kwietniu



kontakt

Podziel się

  • Re: Za odgrzewany kotlet dziękujemy - felieton robert_wwa 02.04.10, 15:16

    Jak już napisano, jednak ruszyło i to bardzo jeśli autorka felietonu postanowiła napisać, a GS postanowiła to zamieścić. Mówienie "mnie to nie rusza" a później zaprzeczanie temu i »

  • Za odczarowywanie cipy - dziękujemy robot_humano 05.04.10, 16:22

    Ileś lat manify szurały nogami pieprząc trzy po trzy o aborcji i in vitro czyli problemach dotykających jakieś 2% dorosłych Polek więc ( co nie dziwota ) wszyscy się dziwili co to za »

  • Za odgrzewany kotlet dziękujemy mariuszet 06.04.10, 16:54

    Jak widzę i słyszę samców w stylu Korkucia to mi po prostu wstyd, ale zdrugiej strony wiele kobiet takich kretyńskich macho wybiera, ale to już ichsprawa. Jeśli są inteligentne, to udają »

Najnowsze wiadomości z Warszawy