Rzeźby Abakanowicz za ciężkie dla wiaduktu
- Rzeźby rycerzy stanęły w parku. W sobotę odsłonięcie (13-11-10, 11:00)
- Tenor, bas i baryton odlani w brązie (20-12-09, 10:00)
- Rzeźby Magdaleny Abakanowicz staną na Rozdrożu (02-10-09, 11:00)
- Czy deweloper uratuje mokotowskie rzeźby? (09-09-09, 08:00)
- Zwariowane rzeźby Abakanowicz staną Na Rozdrożu (25-11-09, 10:00)
Zanim opinię o ustawieniu Wizarda (371 kg), Parsifala (395 kg), Lancelota (343 kg) i Galahada wydał ZDM, radni miasta zdążyli już przeznaczyć na to 1,6 mln zł (z czego 600 tys. to rewitalizacja placu). W zeszłym roku ratusz podpisał umowę z Magdaleną Abakanowicz, wypłacił jej zaliczkę i na piśmie zagwarantował konkretną lokalizację.
Nie była zaskoczeniem. Plac Na Rozdrożu Magdalena Abakanowicz wybrała już zimą 2008 r. Sprawa przeciągnęła się o kolejny rok. Jak tłumaczył nam wiceprezydent Jacek Wojciechowicz, tyle czasu zabrały stołecznym urzędnikom umowa i "ustalenia techniczne ze służbami miejskimi". - To nie była umowa z firmą budowlaną, ale z twórcą - mówił Wojciechowicz. - Jako urząd nie stawiamy rzeźb codziennie. A i samej pani profesor potrzebny był czas, by przyjrzeć się miejscu i je przemyśleć. Artysta to nie jest ktoś, kto po prostu rozbija jajko i robi kogel-mogel. My też nie stawiamy rzeźb codziennie. Sztuka i biurokracja to naprawdę dalekie od siebie dziedziny.
Ratusz miał także wiedzę o zamierzeniach Magdaleny Abakanowicz. Prezydencka pełnomocnik Ewa Czeszejko-Sochacka oddelegowana do rozmów z artystką twierdziła, że Abakanowicz właśnie "weszła w myślenie głazami". Na Rozdrożu chce postawić cztery rzeźby - zrobione z metalu, wysokie na kilka metrów.
Jestem od pomysłów
- Gdy odpowiedzialni za tak poważny projekt urzędnicy zaczęli rozmowy o "Rozdrożu", pierwszą obowiązkową rzeczą był kontakt z ZDM. To zarządca terenu. Ale okazuje się, że zrobili to dopiero na początku roku. A przecież pytanie: czy to w ogóle jest możliwe, to elementarz - mówi rzecznik miasta.
- Jestem od pomysłów i od tego, by coś w Warszawie się działo - zaczyna rozmowę Ewa Czeszejko-Sochacka. - Czuję się związana z miastem i z panią prezydent, która jest dla mnie wielkim autorytetem - mówi. - Nie znam się na obliczeniach technicznych, więc za to, co się stało, odpowiedzialności ponosić nie mogę.
Podkreśla, że wszyscy powinni być jej wdzięczni za sukces negocjacji z Magdaleną Abakanowicz. - To była moja idea, zrobiłam wszystko, by była zrealizowana - zapewnia. - Też dopiero niedawno się dowiedziałam, że ciężar rzeźb Magdaleny Abakanowicz jest niebezpieczny, bo tunel grozi zawaleniem.
Ekspresowe szukanie miejsca
Instalacja miała być gotowa jesienią. Co dalej z projektem "Rozdroże", na razie nie wiadomo. Decydujące będzie tu zdanie Magdaleny Abakanowicz. Urzędnicy rozpoczęli poszukiwania nowych lokalizacji. - Nie mogę ich podać - mówi Andryszczyk. - Po świętach w ekspresowym tempie przedstawimy je artystce.
- Jestem pewna, że te rzeźby w Warszawie staną - zapewnia Czeszejko-Sochacka. - Jeśli ratusz wskaże miejsce w centrum, jest szansa, że Magdalena Abakanowicz szybko na to przystanie. To osoba bardzo patriotyczna, pochodząca z Warszawy, nasz ambasador.
Magdalena Abakanowicz to jedna z najbardziej znanych na świecie polskich artystek. Rozgłos przyniosły jej w latach 60. przestrzenne tkaniny zwane "abakanami". Od lat 70. tworzy głównie cykle rzeźb przedstawiających ludzkie postacie bez głów (np. "Tłum", "80 par pleców").
Instalacja "Dwór króla Artura" nie powstała specjalnie dla Warszawy. Już dwa lata temu artystka pokazywała ją w Museo National de Arte Reina Sofia w Madrycie. To cztery abstrakcyjne rzeźby wykonane z nierdzewnej stali. "Lancelot", "Parsival", "Galahard" i "Wizard" przypominają tańczące baśniowe stwory. Każda ma około 3 m wysokości i waży blisko 400 kg. W Warszawie stanąć mają takie same lub te same rzeźby, które prezentowano w Madrycie.
Przeczytaj także: Zwariowane rzeźby Abakanowicz staną Na Rozdrożu
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
-
Rzeźby Abakanowicz za ciężkie dla wiaduktu
jijiji
02.04.10, 09:32
Coś mi się tu nie zgadza... Te cztery rzeźby ważą łącznie 1,2 tony, czylityle, ile nieduży samochód. I co, postawienie samochodu nad tunelem trasy Łgrozi jej zawaleniem? Przecież tam do »
-
Rzeźby Abakanowicz za ciężkie dla wiaduktu
bengal
02.04.10, 17:13
szkoda»
-
Postawić tam toto, jak się wiadukt sam zawali...
ubiquitousghost88
02.04.10, 17:31
...i tak już ledwo się trzyma, jak wynika z artykułu...A na zgliszczach wiaduktu rycerze będą jeszcze bardziej rycerscy.Ewentualnie nawiązać do historii najnowszej.»
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


