Rusza Muzeum Chopina - może być chaos

Dariusz Bartoszewicz
06.04.2010 aktualizacja: 2010-04-06 12:32
A A A Drukuj
Muzeum Fryderyka Chopina Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Wnętrze Muzeum Chopina
  • Uroczyste otwarcie Muzeum Fryderyka Chopina
We wtorek godzina zero w Muzeum Chopina, które wreszcie otwiera się dla mas w samo południe. Może być chaos, bo system rezerwacji biletów online nie działał do ostatniej chwili.
SONDAŻ
Czy zamierzasz zwiedzić Muzeum Chopina?

tak
nie

Hipernowoczesne i multimedialne Muzeum Chopina w Zamku Ostrogskich otwarto z hukiem 1 marca w 200. rocznicę urodzin kompozytora. Dowiedział się o tym cały świat. Relacje były we wszystkich najważniejszych stacjach telewizyjnych i gazetach. Ale Kowalscy nie mogli się dostać na wystawę, dla nich był szlaban. - W marcu będą ją zwiedzać VIP-y, dziennikarze, muzykolodzy - zapowiedziała kuratorka Alicja Knast.

- Nie o VIP-ów chodzi - przekonywał Waldemar Dąbrowski, przewodniczący Komitetu Obchodów "Chopin 2010". - Muzeum potrzebuje miesiąca, żeby wszystko przetestować, sprawdzić, czy działa jak należy. To czas konieczny na rozruch.

Prezentacja Muzeum Fryderyka Chopina

Wirtualny świat

O otwarciu tzw. miękkim (testowym i dla wybranych) oraz twardym (dla wszystkich) Kowalscy albo cudzoziemcy np. z Japonii nie mieli się jak dowiedzieć. Gość wirtualny czytał na stronie internetowej muzeum, że jest ono "zamknięte do 1 marca". Jeśli skuszony hasłem "Zakochaj się w Warszawie" przyjechał już po tej dacie, to na Tamce nadal mógł tylko pocałować klamkę. Bo do muzeum formalnie otwartego, ale tak naprawdę zamkniętego, nie można było wejść, ot tak, z ulicy.

Na stronie internetowej - aż do połowy minionego tygodnia - widniał formularz rezerwacji biletów na zwiedzanie od 6 kwietnia. Pewna Szwedka poskarżyła się "Gazecie": - Wypełniłam formularz już kilka tygodni temu. Należało złożyć deklarację, kiedy chciałabym zwiedzać muzeum - z datą i godziną. Trzeba było obowiązkowo podać adres e-mailowy. Przy tej rubryce przeczytałam zapewnienie, że wkrótce nadejdzie odpowiedź.

Ta jednak nadeszła dopiero tuż przed świętami: wybrany termin jest wolny. Postanowiliśmy "kliknąć" bilet w podobny sposób. Automat był miły: "Dziękujemy za złożenie rezerwacji. Niebawem się z Państwem skontaktujemy". Ale do świąt była cisza. W sieci na muzealnej stronie pojawiła się za to nowa informacja: "W związku z ogromnym zainteresowaniem możliwość rezerwacji biletów została wstrzymana do dnia 6 kwietnia. Od 6 kwietnia będzie możliwość zakupu biletów online".

Tysiąc gratisów

- Skąd takie zamieszanie? Dlaczego nikt tak długo nie odpowiada na e-maile? Jak w systemie wstępnej rezerwacji mają się połapać cudzoziemcy, którzy przyjazd z daleka chcą połączyć ze zwiedzaniem muzeum? - pytam Alicji Knast.

Rozmawiamy w kawiarni w Centrum Chopinowskim. Dostaję prośbę, by nie cytować pani kurator, lecz skorzystać z tekstu, który opracowuje firma Public Relations. Robert Wójcik (na stanowisku menedżera PR i marketingu w Link PR) przysyła informację: "Na dzień dzisiejszy wszystkie osoby, które dokonały rezerwacji na najbliższe terminy kwietniowe, otrzymały potwierdzenie drogą e-mailową lub telefonicznie. Zainteresowanie zwiedzaniem muzeum jest ogromne. Świadczy o tym ponad 1500 zgłoszeń, które wpłynęły (...) z prośbą o rezerwację wstępną. Terminy rezerwacji są niezwykle zróżnicowane. Kalendarz zgłoszeń dotyczy zarówno pierwszych dni kwietnia, jak i ostatnich dni roku 2010".

Jest coś na pocieszenie. Jak informuje firma PR "wszystkie osoby, które zarezerwowały bilety na 6 kwietnia (dzień otwarcia Muzeum dla zwiedzających), otrzymają bilety bezpłatnie. Wynika to z faktu, iż wtorek jest dniem bezpłatnym w Muzeum Fryderyka Chopina".

Czyli dziś zwiedzanie gratis. Oczywiście dla tych, którzy dostaną się do środka. Maksymalna dzienna przepustowość muzeum wynosi tysiąc osób. Muzeum ostrzega, ale daje też nadzieję: "Innowacyjna formuła placówki przyciąga tłumy turystów. Bilety na najbliższe dwa miesiące zostały już zarezerwowane. Ale zawsze ktoś może zrezygnować i wtedy bilet będzie do kupienia".

Niech żywi nie tracą nadziei.

Przeczytaj także: Rok Chopinowski w Warszawie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy