Rusza Muzeum Chopina - może być chaos
06.04.2010
aktualizacja: 2010-04-06 12:32
We wtorek godzina zero w Muzeum Chopina, które wreszcie otwiera się dla mas w samo południe. Może być chaos, bo system rezerwacji biletów online nie działał do ostatniej chwili.
ZOBACZ TAKŻE
- Fortepian Chopina, który wyrzucono przez okno (10-03-10, 12:00)
- Nowe Muzeum Chopina - jak z Matrixa (01-03-10, 10:00)
- Muzeum Chopina - byliśmy tam przed otwarciem [ZDJĘCIA] (01-03-10, 10:00)
- Rusza centrum informacji o Roku Chopinowskim (27-02-10, 12:00)
- Muzeum Chopina: otwarcie w marcu, zwiedzanie w kwietniu (18-02-10, 09:00)
- Tramwajem po Warszawie przy dźwiękach Chopina [WIDEO] (03-06-10, 14:41)
- Otwierają oddział Muzeum Chopina w Żelazowej Woli (07-05-10, 09:00)
- Muzeum Chopina zdobyte. Nie bez problemów (06-04-10, 12:26)
RAPORTY
SONDAŻ
Hipernowoczesne i multimedialne Muzeum Chopina w Zamku Ostrogskich otwarto z hukiem 1 marca w 200. rocznicę urodzin kompozytora. Dowiedział się o tym cały świat. Relacje były we wszystkich najważniejszych stacjach telewizyjnych i gazetach. Ale Kowalscy nie mogli się dostać na wystawę, dla nich był szlaban. - W marcu będą ją zwiedzać VIP-y, dziennikarze, muzykolodzy - zapowiedziała kuratorka Alicja Knast.
- Nie o VIP-ów chodzi - przekonywał Waldemar Dąbrowski, przewodniczący Komitetu Obchodów "Chopin 2010". - Muzeum potrzebuje miesiąca, żeby wszystko przetestować, sprawdzić, czy działa jak należy. To czas konieczny na rozruch.
Prezentacja Muzeum Fryderyka Chopina
Wirtualny świat
O otwarciu tzw. miękkim (testowym i dla wybranych) oraz twardym (dla wszystkich) Kowalscy albo cudzoziemcy np. z Japonii nie mieli się jak dowiedzieć. Gość wirtualny czytał na stronie internetowej muzeum, że jest ono "zamknięte do 1 marca". Jeśli skuszony hasłem "Zakochaj się w Warszawie" przyjechał już po tej dacie, to na Tamce nadal mógł tylko pocałować klamkę. Bo do muzeum formalnie otwartego, ale tak naprawdę zamkniętego, nie można było wejść, ot tak, z ulicy.
Na stronie internetowej - aż do połowy minionego tygodnia - widniał formularz rezerwacji biletów na zwiedzanie od 6 kwietnia. Pewna Szwedka poskarżyła się "Gazecie": - Wypełniłam formularz już kilka tygodni temu. Należało złożyć deklarację, kiedy chciałabym zwiedzać muzeum - z datą i godziną. Trzeba było obowiązkowo podać adres e-mailowy. Przy tej rubryce przeczytałam zapewnienie, że wkrótce nadejdzie odpowiedź.
Ta jednak nadeszła dopiero tuż przed świętami: wybrany termin jest wolny. Postanowiliśmy "kliknąć" bilet w podobny sposób. Automat był miły: "Dziękujemy za złożenie rezerwacji. Niebawem się z Państwem skontaktujemy". Ale do świąt była cisza. W sieci na muzealnej stronie pojawiła się za to nowa informacja: "W związku z ogromnym zainteresowaniem możliwość rezerwacji biletów została wstrzymana do dnia 6 kwietnia. Od 6 kwietnia będzie możliwość zakupu biletów online".
Tysiąc gratisów
- Skąd takie zamieszanie? Dlaczego nikt tak długo nie odpowiada na e-maile? Jak w systemie wstępnej rezerwacji mają się połapać cudzoziemcy, którzy przyjazd z daleka chcą połączyć ze zwiedzaniem muzeum? - pytam Alicji Knast.
Rozmawiamy w kawiarni w Centrum Chopinowskim. Dostaję prośbę, by nie cytować pani kurator, lecz skorzystać z tekstu, który opracowuje firma Public Relations. Robert Wójcik (na stanowisku menedżera PR i marketingu w Link PR) przysyła informację: "Na dzień dzisiejszy wszystkie osoby, które dokonały rezerwacji na najbliższe terminy kwietniowe, otrzymały potwierdzenie drogą e-mailową lub telefonicznie. Zainteresowanie zwiedzaniem muzeum jest ogromne. Świadczy o tym ponad 1500 zgłoszeń, które wpłynęły (...) z prośbą o rezerwację wstępną. Terminy rezerwacji są niezwykle zróżnicowane. Kalendarz zgłoszeń dotyczy zarówno pierwszych dni kwietnia, jak i ostatnich dni roku 2010".
Jest coś na pocieszenie. Jak informuje firma PR "wszystkie osoby, które zarezerwowały bilety na 6 kwietnia (dzień otwarcia Muzeum dla zwiedzających), otrzymają bilety bezpłatnie. Wynika to z faktu, iż wtorek jest dniem bezpłatnym w Muzeum Fryderyka Chopina".
Czyli dziś zwiedzanie gratis. Oczywiście dla tych, którzy dostaną się do środka. Maksymalna dzienna przepustowość muzeum wynosi tysiąc osób. Muzeum ostrzega, ale daje też nadzieję: "Innowacyjna formuła placówki przyciąga tłumy turystów. Bilety na najbliższe dwa miesiące zostały już zarezerwowane. Ale zawsze ktoś może zrezygnować i wtedy bilet będzie do kupienia".
Niech żywi nie tracą nadziei.
- Nie o VIP-ów chodzi - przekonywał Waldemar Dąbrowski, przewodniczący Komitetu Obchodów "Chopin 2010". - Muzeum potrzebuje miesiąca, żeby wszystko przetestować, sprawdzić, czy działa jak należy. To czas konieczny na rozruch.
Prezentacja Muzeum Fryderyka Chopina
Wirtualny świat
O otwarciu tzw. miękkim (testowym i dla wybranych) oraz twardym (dla wszystkich) Kowalscy albo cudzoziemcy np. z Japonii nie mieli się jak dowiedzieć. Gość wirtualny czytał na stronie internetowej muzeum, że jest ono "zamknięte do 1 marca". Jeśli skuszony hasłem "Zakochaj się w Warszawie" przyjechał już po tej dacie, to na Tamce nadal mógł tylko pocałować klamkę. Bo do muzeum formalnie otwartego, ale tak naprawdę zamkniętego, nie można było wejść, ot tak, z ulicy.
Na stronie internetowej - aż do połowy minionego tygodnia - widniał formularz rezerwacji biletów na zwiedzanie od 6 kwietnia. Pewna Szwedka poskarżyła się "Gazecie": - Wypełniłam formularz już kilka tygodni temu. Należało złożyć deklarację, kiedy chciałabym zwiedzać muzeum - z datą i godziną. Trzeba było obowiązkowo podać adres e-mailowy. Przy tej rubryce przeczytałam zapewnienie, że wkrótce nadejdzie odpowiedź.
Ta jednak nadeszła dopiero tuż przed świętami: wybrany termin jest wolny. Postanowiliśmy "kliknąć" bilet w podobny sposób. Automat był miły: "Dziękujemy za złożenie rezerwacji. Niebawem się z Państwem skontaktujemy". Ale do świąt była cisza. W sieci na muzealnej stronie pojawiła się za to nowa informacja: "W związku z ogromnym zainteresowaniem możliwość rezerwacji biletów została wstrzymana do dnia 6 kwietnia. Od 6 kwietnia będzie możliwość zakupu biletów online".
Tysiąc gratisów
- Skąd takie zamieszanie? Dlaczego nikt tak długo nie odpowiada na e-maile? Jak w systemie wstępnej rezerwacji mają się połapać cudzoziemcy, którzy przyjazd z daleka chcą połączyć ze zwiedzaniem muzeum? - pytam Alicji Knast.
Rozmawiamy w kawiarni w Centrum Chopinowskim. Dostaję prośbę, by nie cytować pani kurator, lecz skorzystać z tekstu, który opracowuje firma Public Relations. Robert Wójcik (na stanowisku menedżera PR i marketingu w Link PR) przysyła informację: "Na dzień dzisiejszy wszystkie osoby, które dokonały rezerwacji na najbliższe terminy kwietniowe, otrzymały potwierdzenie drogą e-mailową lub telefonicznie. Zainteresowanie zwiedzaniem muzeum jest ogromne. Świadczy o tym ponad 1500 zgłoszeń, które wpłynęły (...) z prośbą o rezerwację wstępną. Terminy rezerwacji są niezwykle zróżnicowane. Kalendarz zgłoszeń dotyczy zarówno pierwszych dni kwietnia, jak i ostatnich dni roku 2010".
Jest coś na pocieszenie. Jak informuje firma PR "wszystkie osoby, które zarezerwowały bilety na 6 kwietnia (dzień otwarcia Muzeum dla zwiedzających), otrzymają bilety bezpłatnie. Wynika to z faktu, iż wtorek jest dniem bezpłatnym w Muzeum Fryderyka Chopina".
Czyli dziś zwiedzanie gratis. Oczywiście dla tych, którzy dostaną się do środka. Maksymalna dzienna przepustowość muzeum wynosi tysiąc osób. Muzeum ostrzega, ale daje też nadzieję: "Innowacyjna formuła placówki przyciąga tłumy turystów. Bilety na najbliższe dwa miesiące zostały już zarezerwowane. Ale zawsze ktoś może zrezygnować i wtedy bilet będzie do kupienia".
Niech żywi nie tracą nadziei.
Przeczytaj także: Rok Chopinowski w Warszawie
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]





