Łatwiej do Wilanowa: Arbuzowa już nie taka wyboista

Krzysztof Śmietana
08.04.2010 aktualizacja: 2010-04-07 21:00
A A A Drukuj
Utwardzona Arbuzowa Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
  • Utwardzona Arbuzowa
Jeden ze skrótów między Ursynowem a Wilanowem w końcu ucywilizowany. Wystarczyło, że na Arbuzowej utknął wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz, a samochody przestały już tam tonąć w błocie

Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu



Sąsiadujące ze sobą dzielnice nie mogą się doczekać porządnego połączenia. Ciężko dojechać do rozbudowujących się osiedli w tej części Warszawy. Dlatego kierowcy cieszą się, że drogowcy właśnie ucywilizowali ul. Arbuzową, którą dotychczas trzeba było przedzierać się przez błoto.

Lokalnych włodarzy do naprawy drogi musiał przekonywać wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, który po skargach mieszkańców w marcu przeprowadził tam wizję lokalną. Władze Ursynowa, którym podlega większość Arbuzowej, postanowiły ją wreszcie utwardzić. Na Arbuzowej pojawiły się krawężniki i tłuczeń. - Dotychczas nie spieszyliśmy się z remontem dalszego odcinka, bo skorzystali z niego głównie mieszkańcy innych dzielnic. W końcu jednak zdecydowaliśmy się go utwardzić. Zrobiła to firma, która na nasze zlecenie zajmuje się bieżącym utrzymaniem ulic - mówi Monika Beuth-Lutyk, rzeczniczka Ursynowa.

W planach było też ułożenie kostki betonowej. Okazało się jednak, że prace trzeba wstrzymać, bo kontrakt na interwencyjne naprawy już się skończył. Teraz dzielnica zastanawia się, czy dodatkowe roboty można zlecić tej samej firmie, czy trzeba ogłaszać przetarg. Na Arbuzowej trzeba jeszcze poprawić krótki wyjazd tuż przy al. Wilanowskiej. Ten odcinek znajduje się już na terenie Mokotowa, ale jego władze nie palą się do utwardzenia swojego fragmentu.

W ostatnich dniach drogowcy wyrównali też inny skrót w tej części miasta - ul. Orszady. To teraz najszybszy dojazd do rozbudowującego się Miasteczka Wilanów. Na skarpie kierowcy muszą jednak pokonywać niebezpieczny, wąski odcinek. Urzędnicy zastanawiali się nawet, czy ul. Orszady powinna być jednokierunkowa. Na razie nic tam się jednak nie zmieni. Można się spodziewać, że w połowie roku, po doprowadzeniu al. Rzeczypospolitej do Świątyni Opatrzności Bożej, ruch wzrośnie tu jeszcze bardziej.

W przyszłości główną arterią łączącą Ursynów z Wilanowem ma być przedłużona ul. Płaskowickiej. W Miasteczku Wilanów powstają już pierwsze fragmenty nowej ulicy (jej patronem został dawny właściciel tych terenów Adam Branicki). Niewykluczone, że miejscy urzędnicy czekają, aż generalna dyrekcja dróg najpierw zbuduje wzdłuż Płaskowickiej ekspresową trasę S-2. Jednak przygotowania do do tej inwestycji mocno zwolniły.

Są za to szanse, że w przyszłym roku powstanie dobre połączenie Wilanowa i Ursynowa w południowej części obu dzielnic. To ulice Rosnowskiego i tzw. Nowokabacka. Budowa tych odcinków ma zacząć się w tym roku. Ułatwi to przejazd z Ursynowa w stronę Powsina i Konstancina-Jeziorny. Na razie kierowcy korzystają z prowizorycznego skrótu ulicami Podgrzybków i Rzekotki.

Przeczytaj także: Po badaniach w pociągach powstanie wymarzony rozkład?



Ursynów

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy