Andrzej Chyra: Staram się unikać kompromisów
07.04.2010
aktualizacja: 2012-01-31 21:38
- Próbuję robić dobry teatr, który nie jest łatwą rozrywką. Staram się unikać kompromisów, co czasem jest trudne przy produkcjach telewizyjnych, ale możliwe w teatrze Warlikowskiego - mówił w środę Andrzej Chyra podczas spotkania w Gazeta Cafe.
ZOBACZ TAKŻE
- Polski aktor gorący (09-04-10, 19:16)
- Andrzej Chyra w Gazeta Cafe (02-04-10, 06:00)
- Urszula Dudziak zaśpiewała Chopina (18-03-10, 22:51)
- Urszula Dudziak w Gazeta Cafe (12-03-10, 05:00)
- Film, muzyka, teatr w Gazeta Café (09-10-08, 11:22)
Aktor występuje w "Tramwaju" Krzysztofa Warlikowskiego, który otworzy Warszawskie Spotkania Teatralne.
Prowadzący spotkanie Remigiusz Grzela pytał aktora o współpracę z francuską gwiazdą Isabelle Huppert. - Jest wyrazista, bardzo profesjonalna, a jednocześnie nie wstydzi się zrobić na scenie czegoś głupiego, oddać się temu szaleństwu - wyjaśnił. Mówił, że aktorka jest świetną partnerką, że dzięki niej łatwiej mu się pracowało, choć cały czas barierą był język francuski. - Nie mogłem specjalnie improwizować - żartował.
Andrzej Chyra, tłumacząc się kilkakrotnie, że nie umie opowiadać anegdot, cały czas bawił tłumnie przybyłych gości różnymi coraz śmieszniejszymi wspomnieniami. A to o śliwie, którą nabił sobie przed pierwszą próbą w Paryżu, a to o różnych skutecznych i mniej skutecznych sposobach nauki francuskiego, czy wreszcie o scenie erotycznej, którą jeszcze w szkole musiał zagrać ze swoją profesor Aleksandrą Śląską.
Czy widzi Pan swój teatr ogromny? - zapytał ktoś z sali. Nie wiem, czy widzę ogromny, ale bardzo chcę pracować w teatrze Krzysztofa Warlikowskiego - dodał.
Posłuchaj zapisu całego spotkania w Gazeta Cafe
Prowadzący spotkanie Remigiusz Grzela pytał aktora o współpracę z francuską gwiazdą Isabelle Huppert. - Jest wyrazista, bardzo profesjonalna, a jednocześnie nie wstydzi się zrobić na scenie czegoś głupiego, oddać się temu szaleństwu - wyjaśnił. Mówił, że aktorka jest świetną partnerką, że dzięki niej łatwiej mu się pracowało, choć cały czas barierą był język francuski. - Nie mogłem specjalnie improwizować - żartował.
Andrzej Chyra, tłumacząc się kilkakrotnie, że nie umie opowiadać anegdot, cały czas bawił tłumnie przybyłych gości różnymi coraz śmieszniejszymi wspomnieniami. A to o śliwie, którą nabił sobie przed pierwszą próbą w Paryżu, a to o różnych skutecznych i mniej skutecznych sposobach nauki francuskiego, czy wreszcie o scenie erotycznej, którą jeszcze w szkole musiał zagrać ze swoją profesor Aleksandrą Śląską.
Czy widzi Pan swój teatr ogromny? - zapytał ktoś z sali. Nie wiem, czy widzę ogromny, ale bardzo chcę pracować w teatrze Krzysztofa Warlikowskiego - dodał.
Posłuchaj zapisu całego spotkania w Gazeta Cafe
-
Można być świetnym aktorem
cojones
07.04.10, 22:44
a wystarczy, że człowiek raz zapomniał się z kozą. I nie darują.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




