Minister Stanisław Komorowski pożegnany po wojskowemu
16.04.2010
aktualizacja: 2010-04-16 20:27
"Byłeś dobry, najlepszy, wiedzieli o tym wszyscy" - napisali o nim bliscy. Na Powązkach z wojskowymi honorami pochowano w piątek wiceministra obrony narodowej Stanisława Jerzego Komorowskiego, który zginął tragicznie w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Łatwiej koleją na uroczystości żałobne (16-04-10, 15:59)
- Stanisław Jerzy Komorowski (18.12.1953 - 10.04.2010) (08-04-11, 11:43)
- Józef Joniec - ksiądz od Parafiady (17-04-10, 13:00)
- Prezydent Kaczorowski wyjechał z Belwederu (16-04-10, 23:52)
- Składanie hołdu w Pałacu Prezydenckim tylko do godz. 15 (16-04-10, 23:31)
- Stanisław Jerzy Komorowski (18.12.1953 - 10.04.2010) (10-04-10, 16:20)
- W sobota, godz. 8.56 - w całej Warszawie zawyją syreny (16-04-10, 17:33)
- Warszawskie pogrzeby ofiar sobotniej tragedii (15-04-10, 11:55)
Mszę żałobną odprawiono w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Nabożeństwo poprzedziło modlitewne czuwanie. - W katastrofie samolotu pod Smoleńskiem zginął kwiat życia społecznego i politycznego, kwiat polskiego wojska - mówił ks. Sławomir Żarski. - Gromadzi nas tragedia narodowa, która nakłada się na tamtą tragedię sprzed 70 lat. W pobliżu smoleńskiego lasu, tak jak przed 70 laty, zginęli ci, co służyli ojczyźnie.
Bliscy Stanisława Komorowskiego w odczytanym przez ks. Żarskiego pożegnaniu napisali: "Okazywał synom, jak kochać i uparcie dążyć do celu, dla swojej żony był miłością i opoką, dla rodziców - dumą i podporą. Tato, synku, Staszeńku, będziemy kontynuować twoje dzieło. Byłeś dobry, najlepszy, wiedzieli o tym wszyscy".
Pogrzeb odbył się on w kwaterze 113 na Starych Powązkach - tam znajduje się grobowiec rodzinny Komorowskich. Krótko po godz. 15 zagrała wojskowa trąbka, a chwilę później z oddali dała się słyszeć narastająca muzyka żałobna - grała orkiestra wojsk lotniczych, która szła przed konduktem. A za nim m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, ministrowie Paweł Graś i Radosław Sikorski, Witold Waszyczkowski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, aktor Piotr Adamek, wojskowi NATO, Ukrainy, Czech, Francji.
- Staszku! Dobry, wierny druhu - opuściłeś nas. Tylko ty w tej chwili wiesz, ile w nas bólu i cierpienia, i jak bardzo zaciskamy zęby, żeby nie pokazywać łez - mówił minister Bogdan Klich.
Potem przekazał rodzinie biało-czerwoną flagę okrywającą trumnę. Gdy składano ją do grobu, najmłodszy syn wiceministra Komorowskiego włożył też do niego ulubioną rakietę tenisową ojca. Kompania honorowa oddała potrójną salwę.
Komorowski był dyplomatą z wieloletnim stażem, był m.in. ambasadorem w Hadze, a potem w Londynie. Związany z opozycją demokratyczną, trafił do MSZ z tak zwanego "pierwszego naboru niepodległej Polski" w 1991 r. Na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych powołał go szef resortu Stefan Meller. Do MON trafił w 2007 r.. Był głównym negocjatorem umowy o stacjonowaniu wojsk amerykańskich w Polsce.
"Wybitny dyplomata, dobry człowiek" - powiedział o nim premier Donald Tusk.
Pozostawił żonę i trzech synów.
Informator - wszystko o uroczystościach pogrzebowych

Bliscy Stanisława Komorowskiego w odczytanym przez ks. Żarskiego pożegnaniu napisali: "Okazywał synom, jak kochać i uparcie dążyć do celu, dla swojej żony był miłością i opoką, dla rodziców - dumą i podporą. Tato, synku, Staszeńku, będziemy kontynuować twoje dzieło. Byłeś dobry, najlepszy, wiedzieli o tym wszyscy".
Pogrzeb odbył się on w kwaterze 113 na Starych Powązkach - tam znajduje się grobowiec rodzinny Komorowskich. Krótko po godz. 15 zagrała wojskowa trąbka, a chwilę później z oddali dała się słyszeć narastająca muzyka żałobna - grała orkiestra wojsk lotniczych, która szła przed konduktem. A za nim m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, ministrowie Paweł Graś i Radosław Sikorski, Witold Waszyczkowski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, aktor Piotr Adamek, wojskowi NATO, Ukrainy, Czech, Francji.
- Staszku! Dobry, wierny druhu - opuściłeś nas. Tylko ty w tej chwili wiesz, ile w nas bólu i cierpienia, i jak bardzo zaciskamy zęby, żeby nie pokazywać łez - mówił minister Bogdan Klich.
Potem przekazał rodzinie biało-czerwoną flagę okrywającą trumnę. Gdy składano ją do grobu, najmłodszy syn wiceministra Komorowskiego włożył też do niego ulubioną rakietę tenisową ojca. Kompania honorowa oddała potrójną salwę.
Komorowski był dyplomatą z wieloletnim stażem, był m.in. ambasadorem w Hadze, a potem w Londynie. Związany z opozycją demokratyczną, trafił do MSZ z tak zwanego "pierwszego naboru niepodległej Polski" w 1991 r. Na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych powołał go szef resortu Stefan Meller. Do MON trafił w 2007 r.. Był głównym negocjatorem umowy o stacjonowaniu wojsk amerykańskich w Polsce.
"Wybitny dyplomata, dobry człowiek" - powiedział o nim premier Donald Tusk.
Pozostawił żonę i trzech synów.
Informator - wszystko o uroczystościach pogrzebowych

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- A2 pod Warszawą ciut dłuższa. Odcinek D otwarty!
- Poniedziałek na ulicach Warszawy [NA ŻYWO]
- Stara fabryka lśni po przebudowie. Poznaj Soho
- Wyrwa w jezdni przy budowie metra. Towarowa zamknięta
- Satyrycy śmieją się z Euro. Zobacz najlepsze rysunki
- Zamknęli kolejny kawałek Marszałkowskiej. Na 5 tygodni
- Wypadek na Puławskiej. Trzy rozbite auta
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]







odtwórz