Uwaga: w piątek w metrze pikieta rowerzystów
22.04.2010
aktualizacja: 2010-04-22 14:44
Fot. Jacek Łagowski / AG
Nie ma stojaków - będzie pikieta. Jutro (w piątek) rowerzyści z Zielonego Mazowsza będą o 16 pikietować przy stacji metra Słodowiec. Chcą przekonać władze metra do zamontowania przy wejściu do stacji stojaków na rowery. Obecnie zostawianie jednośladu przyczepionego w obrębie stacji metro traktuje jako złamanie przepisów bezpieczeństwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Przepis na lepsze miasto: Warszawo, na rower! (27-04-10, 09:00)
- Na weekend zamkną ważne ulice (23-04-10, 08:00)
- Od maja w stolicy promy, tramwaj wodny i konne omnibusy (22-04-10, 17:06)
- SGH przekonuje: Wielki biznes może być zielony (22-04-10, 10:00)
- Na czubku Pałacu Kultury wykluł się sokół (21-04-10, 12:43)
- Rowerzysta pobił kierowcę autobusu na pętli na Pradze (04-02-10, 22:01)
SERWISY
- Nie chcemy żadnych uciążliwości dla pasażerów, chcemy jedynie wstawić kilkanaście, lub kilka rowerów na teren przy bramkach i zademonstrować, że to nie będzie przeszkadzać w ruchu pieszym - zapowiada Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza. Dodaje, że ustawienie stojaków to niewielki koszt, około 3 tysięcy złotych, a korzyści ogromne - To rozwiązanie poszerza dostępność metra, dla osób, które mogą sobie dojechać do metra i przesiąć się do niego. Dzięki temu nie musza brać samochodu, a to z kolei korzyść dla ekologii.
Stowarzyszenie naciska na dyrekcję podziemnej kolejki w sprawie stojaków od trzech lat, jednak jak tłumaczy rzecznik metra Krzysztof Malawko stacje metra nie były przewidziane jako miejsca do parkowania jednośladów. Natomiast pozostawione bez opieki rowery w przypadku ewakuacji mogą blokować przejście i zwiększyć zagrożenie.
- Obecnie zdarza się, że rowerzyści zostawiają swe pojazdy przyczepione do stanowisk z darmową prasą, czy budek telefonicznych. My takie obiekty musimy usunąć, bo tarasują drogę ewakuacyjną - dodaje rzecznik. Przepisy metra zakładają, że taki rower po odczepieniu przez pewien czas można odebrać na stacji, potem trafia do biura rzeczy znalezionych jako przedmiot porzucony.
Członków stowarzyszenia to nie przekonuje i za przykład podają stacje metra choćby w Brukseli, gdzie stojaki na rowery są nie tylko na terenie stacji, ale także w obrębie ciągu pieszego. Z kolei metro tłumaczy, że przy obecnych przepisach, które zakładają umożliwianie parkowania rowerów w okolicy, a nie na terenie stacji, sytuacji zmienić się nie da.
Stojaki na rowery można spotkać między innymi przy stacji Stare Bielany, ale i tutaj członkowie Stowarzyszenia narzekają. Problemem jest brak zadaszenia, z kolei te przy stacji Młociny są według nich zbyt daleko od wejścia do stacji.
Stowarzyszenie naciska na dyrekcję podziemnej kolejki w sprawie stojaków od trzech lat, jednak jak tłumaczy rzecznik metra Krzysztof Malawko stacje metra nie były przewidziane jako miejsca do parkowania jednośladów. Natomiast pozostawione bez opieki rowery w przypadku ewakuacji mogą blokować przejście i zwiększyć zagrożenie.
- Obecnie zdarza się, że rowerzyści zostawiają swe pojazdy przyczepione do stanowisk z darmową prasą, czy budek telefonicznych. My takie obiekty musimy usunąć, bo tarasują drogę ewakuacyjną - dodaje rzecznik. Przepisy metra zakładają, że taki rower po odczepieniu przez pewien czas można odebrać na stacji, potem trafia do biura rzeczy znalezionych jako przedmiot porzucony.
Członków stowarzyszenia to nie przekonuje i za przykład podają stacje metra choćby w Brukseli, gdzie stojaki na rowery są nie tylko na terenie stacji, ale także w obrębie ciągu pieszego. Z kolei metro tłumaczy, że przy obecnych przepisach, które zakładają umożliwianie parkowania rowerów w okolicy, a nie na terenie stacji, sytuacji zmienić się nie da.
Stojaki na rowery można spotkać między innymi przy stacji Stare Bielany, ale i tutaj członkowie Stowarzyszenia narzekają. Problemem jest brak zadaszenia, z kolei te przy stacji Młociny są według nich zbyt daleko od wejścia do stacji.
Przeczytaj także: Ratusz promuje zbiorkom: rozda mapy jak w Londynie
-
Re: Uwaga: w piątek w metrze pikieta rowerzystów
tom.krakus
22.04.10, 17:26
Ciekawe dlaczego nic nie robią z parkującymi niemal na schodach samochodami przy wejściu na stację Pole Mokotowskie?Czy samochody parkujące przy samym wejściu na stację nie tarasują drogi »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


