Muzeum Żydów wyszło już z ziemi [ZDJĘCIA]

Michał Wojtczuk
23.04.2010 aktualizacja: 2010-04-22 22:16
A A A Drukuj
Budowa Muzeum Historii Żydów Polskich - 21 kwietnia 2010 r. Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
  • Budowa Muzeum Historii Żydów Polskich - 21 kwietnia 2010 r.
  • Muzeum to na razie plątanina prętów zbrojeniowych, ale betonowa konstrukcja ma być gotowa do końca roku
  • Muzeum to na razie plątanina prętów zbrojeniowych, ale betonowa konstrukcja ma być gotowa do końca roku
  • Budowa Muzeum Historii Żydów Polskich - 21 kwietnia 2010 r.
Widać już konstrukcje Muzeum Historii Żydów Polskich na Muranowie. Pojawiły się zarysy ściany, która będzie szczytowym osiągnięciem współczesnej inżynierii.
SERWISY
Gotowa jest już podziemna kondygnacja. Widać m.in. wysoką na osiem metrów kwadratową salę o wymiarach 16 na 16 metrów, w której zostanie urządzona synagoga. Będzie nakryta rzeźbioną drewnianą kopułą, która zawiśnie w powietrzu, zamocowana pod betonowym sklepieniem.

Robotnicy z firmy Polimex-Mostostal, która buduje muzeum, szykują do zalania betonem plątaninę prętów zbrojeniowych stropu pomiędzy podziemną kondygnacją a parterem. Wśród tych prętów dają się zauważyć dwie kręte, wijące się linie - to elementy konstrukcyjne tzw. ściany krzywoliniowej. Przez cały budynek będzie bowiem ciągnęło się pęknięcie wyglądające jak skalna pieczara. Fińscy architekci Ilmari Lahdelma i Rainer Mahlamäki chcieli w ten sposób nawiązać do rozstąpienia się Morza Czerwonego. Budowa tych ścian to ogromne wyzwanie inżynieryjne. Wysokie na 20 m i długie na prawie 70 m będą się wić zarówno w pionie, jak i w poziomie. - Problem jest nawet z narysowaniem tych ścian. Używamy do tego specjalistycznego programu komputerowego, który jest wykorzystywany m.in. przy projektowaniu karoserii samochodów - opowiada Wojciech Hawryłkiewicz ze Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta, który nadzoruje budowę muzeum. Najpierw jednak trzeba zbudować ażurowy ruszt ze stalowych rur. Ich montaż zacznie się latem.

- Mieliśmy na tej budowie sporo szczęścia - mówi Wojciech Hawryłkiewicz. - Po pierwsze, podczas wykopów nie natrafiliśmy na ani jeden niewypał. Saperzy wręcz w to nie dowierzali, bo to chyba jedyna większa inwestycja w Warszawie, która nie ma takich problemów. Po drugie, cykl prac tak nam się ułożył, że z powodu mrozów straciliśmy tylko dwa dni.

Do końca roku ma być gotowa cała betonowa konstrukcja. Potem będą trwały prace wykończeniowe, które zakończą się wiosną 2012 r. - Od początku bardzo nam zależy na tym, żeby budynek był wpasowany w okolicę. Nie chcemy, żeby tworzył jakiekolwiek napięcia. Jednak będzie go rocznie odwiedzać około pół miliona ludzi, co oznacza, że będzie przyjeżdżać dużo autokarów, samochodów, a w okolicy nie ma gdzie parkować - mówi Agnieszka Rudzińska z muzeum. Jego dyrektor Jerzy Halbersztat wysłał niedawno do ratusza prośbę o rozważenie możliwości wybudowania podziemnego parkingu.

Paweł Barański, dyrektor Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta: - Ze względu na bardzo szczególny charakter muzeum o konsultacje w kwestii bezpieczeństwa poproszeni zostali specjaliści z GROM-u. Negatywnie zaopiniowali pomysł budowy podziemnego parkingu pod muzeum.

Dodaje, że rozważany był też pomysł ulokowania kilkukondygnacyjnego podziemnego parkingu obok, od strony ul. Anielewicza. Prof. Mahlamäki uwzględnił go w pierwszych koncepcjach budynku. Wypadł z zamówienia, głównie z przyczyn finansowych. - Zapewne wcześniej na okolice muzeum rozciągnięta zostanie strefa płatnego parkowania, bo dziś sąsiednie ulice wykorzystywane są większości jako parking przez pracowników okolicznych biurowców - zapowiada Barański.

Zobacz jak rośnie Centrum Nauki Kopernik



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy