Kradli prąd, żeby marihuana lepiej rosła

PAP, kc
23.04.2010 aktualizacja: 2010-04-23 10:31
A A A Drukuj
Młode sadzonki konopi odkryte na nielegalnej plantacji Materiały Komendy Stołecznej Policji
Dziewięciu Wietnamczyków zamieszanych w uprawę konopi indyjskich i produkcję marihuany zatrzymali policjanci z Centralnego Biura Śledczego i Komendy Stołecznej Policji. To już kolejny taki przypadek.
Sprawa wyszła na jaw podczas sprawdzania kontroli legalności pobytu i pozwoleń na zatrudnienie obcokrajowców pochodzących z Azji. - Na dwóch posesjach w okolicach podwarszawskiego Piaseczna policjanci odkryli dwie plantacje konopi indyjskich. Zabezpieczyli 1500 roślin, z których można by wyprodukować nawet kilkaset kilogramów marihuany, 50 kg narkotyku i kilka ton sprzętu m.in. lampy, system nawadniania - mówi Karol Jakubowski z Komendy Głównej Policji.

Ponieważ do naświetlania uprawy konopi przestępcy potrzebowali energii elektrycznej, podłączyli się nielegalnie do sieci energetycznej. Mogli w ten sposób spowodować straty sięgające kilkuset tysięcy zł - podkreślił Jakubowski.

Siedmiu z zatrzymanych zostało już aresztowanych. Grożą im wieloletnie kary więzienia.

To kolejna tego typu sprawa w ostatnim czasie. Na początku kwietnia funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 10 obywateli Wietnamu i zlikwidowali wytwórnię marihuany także w jednej z podwarszawskich miejscowości. Na posesji zabezpieczyli 400 krzaków konopi.

Przeczytaj także: Wietnamczycy opuszczają Pragę. Zamknięto im świątynię



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy