Za miesiąc wielki remont Teatru Wielkiego
24.04.2010
aktualizacja: 2010-04-23 20:07
Fot. Jacek Łagowski / AG
Przed gmachem Teatru Wielkiego wyrosną rusztowania. Za miesiąc rozpocznie się remont wschodniej części elewacji od pl. Teatralnego. Dawny blask odzyska dzięki funduszom unijnym i dotacji ministra kultury.
ZOBACZ TAKŻE
- Teatr Kwadrat za miesiąc bez siedziby. Dyrektor: skandal (29-06-10, 11:00)
- Znani aktorzy bronili dyrektora swojego teatru (17-06-10, 08:00)
- Teatr Powszechny pięknieje po remoncie za 28 mln zł (01-06-10, 10:00)
- "Tramwaj" jednak przyjedzie do Warszawy. Bilety ważne (16-04-10, 17:09)
- Teatr Wielki nie chce oddać budynku miastu (02-12-09, 12:00)
- Kontrowersje w Teatrze Wielkim (08-10-09, 18:26)
Będzie to pierwszy tak gruntowny jej remont od zakończenia odbudowy gmachu w 1965 r. Pochłonie prawie 4 mln zł, z czego 1,8 mln zł da UE, resztę zaś Ministerstwo Kultury.
- Chcemy, żeby wygląd i infrastruktura tego budynku nadążały za prestiżem naszej instytucji - mówił Grzegorz Chełmecki, wicedyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, który wczoraj w foyer teatru podpisał umowę na dofinansowanie remontu z Wiesławem Raboszukiem, dyrektorem Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych, która rozdziela pieniądze z UE. - Zaraz po niedzieli ogłosimy przetarg na wykonawcę remontu. Powinniśmy go rozstrzygnąć pod koniec maja i podpisać umowę z wybraną firmą - zapowiedział Grzegorz Chełmecki.
Przygotowanie projektu zajęło półtora roku. Remont obejmie wszystkie elementy elewacji. Oczyszczone i naprawione zostaną tynki, które dziś są brudne, a w wielu miejscach popękane. To pamiątka po gwałtownym osiadaniu gmachu po zbudowaniu w sąsiedztwie biurowca Metropolitan (dyrekcja teatru zapewniała wczoraj, że sytuacja jest już opanowana). Do reperacji są też gzymsy, podokienniki i inne detale architektoniczne.
- Nie chodzi o to, by skuć cały tynk i położyć nowy. Do wymiany nadają się tylko najbardziej zniszczone fragmenty. Ten gmach jest przecież zabytkiem i po remoncie nie może wyglądać, jakby powstał teraz - tłumaczył Krzysztof Płatek, dyrektor administracyjny teatru.
Odrestaurowane będą części kamienne (głównie z piaskowca), metalowe (drzwi, kraty, balustrady) i drewniane (okna). Do tego dojdzie wymiana obróbek blacharskich i izolacja tarasu.
Wszystko ma być gotowe do końca września, kiedy po letniej przerwie w teatrze zacznie się nowy sezon.
Grzegorz Chełmecki nazwał ten remont "rozgrzewką". Plany inwestycyjne dyrekcji teatru są znacznie większe. Zamierza wyremontować elewacje od ul. Moliera i pl. Piłsudskiego, na co potrzeba ok. 14 mln zł. Chce też odnowić urządzenia sceniczne, a to koszt 48-49 mln zł. Skierowane do Ministerstwa Kultury wnioski o pieniądze na te przedsięwzięcia trafiły na listę rezerwową tzw. projektów kluczowych. Nie wiadomo też, kiedy miasto zabierze się do remontu pl. Teatralnego. Dziś jest on wielkim parkingiem z pokrzywioną nawierzchnią. Po odnowieniu teatru zaniedbany plac będzie wyglądał jeszcze gorzej.
- Chcemy, żeby wygląd i infrastruktura tego budynku nadążały za prestiżem naszej instytucji - mówił Grzegorz Chełmecki, wicedyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej, który wczoraj w foyer teatru podpisał umowę na dofinansowanie remontu z Wiesławem Raboszukiem, dyrektorem Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych, która rozdziela pieniądze z UE. - Zaraz po niedzieli ogłosimy przetarg na wykonawcę remontu. Powinniśmy go rozstrzygnąć pod koniec maja i podpisać umowę z wybraną firmą - zapowiedział Grzegorz Chełmecki.
Przygotowanie projektu zajęło półtora roku. Remont obejmie wszystkie elementy elewacji. Oczyszczone i naprawione zostaną tynki, które dziś są brudne, a w wielu miejscach popękane. To pamiątka po gwałtownym osiadaniu gmachu po zbudowaniu w sąsiedztwie biurowca Metropolitan (dyrekcja teatru zapewniała wczoraj, że sytuacja jest już opanowana). Do reperacji są też gzymsy, podokienniki i inne detale architektoniczne.
- Nie chodzi o to, by skuć cały tynk i położyć nowy. Do wymiany nadają się tylko najbardziej zniszczone fragmenty. Ten gmach jest przecież zabytkiem i po remoncie nie może wyglądać, jakby powstał teraz - tłumaczył Krzysztof Płatek, dyrektor administracyjny teatru.
Odrestaurowane będą części kamienne (głównie z piaskowca), metalowe (drzwi, kraty, balustrady) i drewniane (okna). Do tego dojdzie wymiana obróbek blacharskich i izolacja tarasu.
Wszystko ma być gotowe do końca września, kiedy po letniej przerwie w teatrze zacznie się nowy sezon.
Grzegorz Chełmecki nazwał ten remont "rozgrzewką". Plany inwestycyjne dyrekcji teatru są znacznie większe. Zamierza wyremontować elewacje od ul. Moliera i pl. Piłsudskiego, na co potrzeba ok. 14 mln zł. Chce też odnowić urządzenia sceniczne, a to koszt 48-49 mln zł. Skierowane do Ministerstwa Kultury wnioski o pieniądze na te przedsięwzięcia trafiły na listę rezerwową tzw. projektów kluczowych. Nie wiadomo też, kiedy miasto zabierze się do remontu pl. Teatralnego. Dziś jest on wielkim parkingiem z pokrzywioną nawierzchnią. Po odnowieniu teatru zaniedbany plac będzie wyglądał jeszcze gorzej.
Przeczytaj także: Muzeum Sztuki Nowoczesnej aż za pół miliarda złotych?
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


