Dyrektor muzeum kandydatem na prezydenta Warszawy?
26.04.2010
aktualizacja: 2010-04-26 09:29
Fot. Agnieszka Kosiec / AG
Po tragicznej śmierci Władysława Stasiaka pod Smoleńskiem oczy działaczy PiS zwracają się na Jana Ołdakowskiego, szefa Muzeum Powstania Warszawskiego. - Nie ma lepszego kandydata na prezydenta Warszawy - mówią w szeregach partii Jarosława Kaczyńskiego.
ZOBACZ TAKŻE
- Szef Muzeum Powstania Warszawskiego odchodzi z PiS (12-11-10, 14:43)
- Zieloni: chcemy, aby Warszawa była nowoczesna i seksi (14-09-10, 09:00)
- Zieloni testują SLD. Wystawią Legierskiego? (20-07-10, 09:00)
- Kto na prezydenta Warszawy? Czy wróci Paweł Piskorski? (01-07-10, 08:00)
- Już zbierają podpisy na Kaczyńskiego w Warszawie (26-04-10, 15:22)
- Po śmierci Tomasza Merty los zabytków jest niepewny (26-04-10, 09:00)
- Różami pożegnali Izabelę Jarugę-Nowacką (26-04-10, 08:00)
- Sąd nad prezydent Warszawy w środę (22-04-10, 22:54)
- Aleja Lecha Kaczyńskiego? PiS: Za wcześnie (20-04-10, 09:00)
- Zawirowanie wokół dębów pamięci ofiar Katynia (09-04-10, 13:00)
- Warszawa: Gronkiewicz-Waltz i rozbita konkurencja (15-03-10, 01:00)
- Pierwszomajowe sztandary w deszczu i w cieniu żałoby (01-05-10, 15:28)
SERWISY
Przed tragedią rządowego tupolewa pod Smoleńskiem PiS nie ogłosił swojego kandydata na prezydenta Warszawy. Największe szanse miał Władysław Stasiak, szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego, a wcześniej zastępca Lecha Kaczyńskiego w czasie jego stołecznej prezydentury.
Ołdakowski jest najlepszy
Dziś pogrążeni w żałobie działacze partii Jarosława Kaczyńskiego niechętnie wypowiadają się na temat bieżącej polityki.
Jednak władze PiS będą szukały kandydata na prezydenta Warszawy, który będzie kontynuował misję - jak mówią - bohatersko zmarłego Lecha Kaczyńskiego.
Dla PiS materialnym wyrazem jego wielkości jest Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW) otworzone w 60. rocznicę sierpniowego zrywu, w czasie gdy stolicą rządził Lech Kaczyński.
- Kandydata na prezydenta Warszawy będziemy szukać w środowisku muzealników, czyli ludzi uważanych za twórców MPW [Pawła Kowala, Jana Ołdakowskiego, Leny Dąbkowskiej-Cichockiej] - mówią w PiS.
- Lena nie udźwignęłaby ciężaru kandydowania. Paweł jako europoseł wyspecjalizował się w polityce wschodniej, więc też odpada - mówi działacz warszawskiego PiS.
W tej sytuacji na giełdzie kandydatów PiS najmocniejsza postać to Jan Ołdakowski. - Formalnie do PiS nie należy, ale jest jednym z nas, startował z naszej listy do Sejmu. Lojalny, pracowity, potrafi myśleć nowocześnie, zawalczyć o elektorat młodych warszawiaków - mówią o nim warszawscy posłowie partii Jarosława Kaczyńskiego.
Posłanka PiS Elżbieta Jakubiak, otwarcie przyznaje, że po Smoleńsku pojawił się pomysł wystawienia Jana Ołdakowskiego. - Mamy dużo sygnałów od kombatantów, dostajemy listy poparcia dla Janka. Są maile, telefony, ludzie w tej sprawie zaczepiają nas na ulicy - opisuje ostatnie dni.
Jakubiak podkreśla, że decyzji politycznej w sprawie kandydata na prezydenta Warszawy nie ma. - Pojawi się w nadchodzącym tygodniu, już po wtorku. Mamy świadomość, że czas płynie. Mimo tragedii musimy uporać się z rzeczywistością. A więc także podać nazwisko osoby, która będzie nas reprezentować w wyborach samorządowych - tłumaczy. - To musi być kandydat, który zrealizuje idee byłego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego.
Prezesowi się nie odmawia
Pod rządami AWS Ołdakowski był urzędnikiem ministra kultury Michała Ujazdowskiego. Sławę przyniosło mu Muzeum Powstania Warszawskiego, którego jest twórcą i dyrektorem. Podczas kampanii wyborczej w 2005 r. PiS przekonywał, że Lech Kaczyński przywrócił Warszawie godność i pamięć.
- Janka kochają powstańcy i ich rodziny; to duży elektorat. Ma też świetne kontakty z mediami, w naszej partii to rzadkość. A zacięciem historycznym doskonale wpisuje się też w politykę historyczną tak propagowaną przez PiS. Nie ma lepszego człowieka - uważa radny PiS.
Środowisko muzealników nie jest zachwycone pomysłem wystawienia Jana Ołdakowskiego w wyborach samorządowych. Jednak działacze PiS wiedzą, że prezesowi partii się nie odmawia i jeśli wybór padnie na szefa muzeum, nikt zapewne nie odważy się powiedzieć "nie'.
Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona pod koniec czerwca, po wyborach prezydenckich. Na razie Jan Ołdakowski nie chce mówić o swoim potencjalnym starcie w wyborach samorządowych - Dotąd nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, więc wstrzymam się od komentarzy - ucina rozmowę.
Ołdakowski jest najlepszy
Dziś pogrążeni w żałobie działacze partii Jarosława Kaczyńskiego niechętnie wypowiadają się na temat bieżącej polityki.
Jednak władze PiS będą szukały kandydata na prezydenta Warszawy, który będzie kontynuował misję - jak mówią - bohatersko zmarłego Lecha Kaczyńskiego.
Dla PiS materialnym wyrazem jego wielkości jest Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW) otworzone w 60. rocznicę sierpniowego zrywu, w czasie gdy stolicą rządził Lech Kaczyński.
- Kandydata na prezydenta Warszawy będziemy szukać w środowisku muzealników, czyli ludzi uważanych za twórców MPW [Pawła Kowala, Jana Ołdakowskiego, Leny Dąbkowskiej-Cichockiej] - mówią w PiS.
- Lena nie udźwignęłaby ciężaru kandydowania. Paweł jako europoseł wyspecjalizował się w polityce wschodniej, więc też odpada - mówi działacz warszawskiego PiS.
W tej sytuacji na giełdzie kandydatów PiS najmocniejsza postać to Jan Ołdakowski. - Formalnie do PiS nie należy, ale jest jednym z nas, startował z naszej listy do Sejmu. Lojalny, pracowity, potrafi myśleć nowocześnie, zawalczyć o elektorat młodych warszawiaków - mówią o nim warszawscy posłowie partii Jarosława Kaczyńskiego.
Posłanka PiS Elżbieta Jakubiak, otwarcie przyznaje, że po Smoleńsku pojawił się pomysł wystawienia Jana Ołdakowskiego. - Mamy dużo sygnałów od kombatantów, dostajemy listy poparcia dla Janka. Są maile, telefony, ludzie w tej sprawie zaczepiają nas na ulicy - opisuje ostatnie dni.
Jakubiak podkreśla, że decyzji politycznej w sprawie kandydata na prezydenta Warszawy nie ma. - Pojawi się w nadchodzącym tygodniu, już po wtorku. Mamy świadomość, że czas płynie. Mimo tragedii musimy uporać się z rzeczywistością. A więc także podać nazwisko osoby, która będzie nas reprezentować w wyborach samorządowych - tłumaczy. - To musi być kandydat, który zrealizuje idee byłego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego.
Prezesowi się nie odmawia
Pod rządami AWS Ołdakowski był urzędnikiem ministra kultury Michała Ujazdowskiego. Sławę przyniosło mu Muzeum Powstania Warszawskiego, którego jest twórcą i dyrektorem. Podczas kampanii wyborczej w 2005 r. PiS przekonywał, że Lech Kaczyński przywrócił Warszawie godność i pamięć.
- Janka kochają powstańcy i ich rodziny; to duży elektorat. Ma też świetne kontakty z mediami, w naszej partii to rzadkość. A zacięciem historycznym doskonale wpisuje się też w politykę historyczną tak propagowaną przez PiS. Nie ma lepszego człowieka - uważa radny PiS.
Środowisko muzealników nie jest zachwycone pomysłem wystawienia Jana Ołdakowskiego w wyborach samorządowych. Jednak działacze PiS wiedzą, że prezesowi partii się nie odmawia i jeśli wybór padnie na szefa muzeum, nikt zapewne nie odważy się powiedzieć "nie'.
Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być ogłoszona pod koniec czerwca, po wyborach prezydenckich. Na razie Jan Ołdakowski nie chce mówić o swoim potencjalnym starcie w wyborach samorządowych - Dotąd nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał, więc wstrzymam się od komentarzy - ucina rozmowę.
Przeczytaj także: Poparcie dla Gronkiewicz-Waltz ciągle duże, ale spada
-
Kto kandydatem PiS na prezydenta Warszawy?
rs_gazeta_forum
26.04.10, 10:05
W Polsce wszystko jest możliwe, na przykład wybór na prezydenta Warszawypogrobowca i czciciela ludzi, którzy zamiast chronić jej mieszkańców użyli ichjako narzędzia.»
-
Piesek PiS kandydatem na....
tadek-1
26.04.10, 11:22
Swietny kandydat PiS-u. Potrafi dobrze klamac. Nie wazna prawda w "faktachhistorycznych", wazne ze pasuja PiS-owi. Jezeli Warszawiacy chca Warszawyusmiechnietej, dajacej sie kochac,w miare »
-
Re: Kto kandydatem PiS na prezydenta Warszawy?
pompompom
26.04.10, 15:20
Po co nam jakiś kandydat na Prezydenta Warszawy skoro Warszawa ma już Panią Prezydent. »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


