Urzędnicy się uparli - miasto traci festiwal nad Wisłą
05.05.2010
aktualizacja: 2010-05-05 12:16
Fot. Jacek Łagowski / AG
Przemian - kulturalnego festiwalu nad Wisłą - w tym roku nie będzie. Tak zdecydowali urzędnicy. Może i dobrze, bo w tak krótkim czasie i tak nie udałoby się niczego sensownego zorganizować.
ZOBACZ TAKŻE
- "Fala w Warszawie wyższa niż w 2001" (19-05-10, 12:23)
- Konflikt w Muzeum Narodowym: dyrektor kontra pracownicy (07-06-10, 09:00)
- Pasek jednak zostanie? Miasto idzie na rękę fundacji (05-05-10, 08:00)
- Jak przemienić Przemiany (06-04-10, 22:00)
- Przemiany potrzebują zmiany (02-10-09, 22:00)
- Podsumujmy Przemiany (01-10-09, 21:35)
Jak to się stało, że festiwal, który miał być naszą flagową imprezą w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, znika po pierwszej edycji? Bo urzędnicy się uparli. Od samego początku zwracaliśmy uwagę na błędne założenie, żeby powierzać tak duży festiwal organizacji pozarządowej. Do tego trzeba prężnej instytucji albo jednego dyrektora wizjonera, który zbuduje program, skupi wokół siebie odpowiednich ludzi.
Po nieudanej ubiegłorocznej edycji Przemian byliśmy już tego pewni. Ale urzędnicy wciąż milczeli. Czekali i czekali, licząc chyba na cud. Ewa Czeszejko-Sochacka - pełnomocnik pani prezydent ds. ESK2016 - uparła się, żeby Przemiany i w tym roku powierzyć organizacji pozarządowej. W konkursie wystartowały trzy podmioty: Ja Wisła (fundacja Przemysława Paska, o której kłopotach z urzędnikami piszemy tutaj), STEP i Do dzieła! Wszystkie popełniły błędy formalne, konkursu nie rozstrzygnięto. I miasto w kwietniu zostało z ręką w nocniku.
Na gwałt zaczęto szukać instytucji, która podejmie się organizacji tegorocznych Przemian. Może Nowy Teatr? Może Teatr Studio? Muzeum Sztuki Nowoczesnej? Te albo nie chciały się tego podjąć w tak ekspresowym tempie, albo zbyt wysoko oszacowały koszty. Miasto zostało na lodzie. O Centrum Nauki "Kopernik" nawet nie pomyślano. A przecież otwarte zostanie już we wrześniu, nad samą Wisłą, oprócz nauki propagować ma również kulturę. W dodatku od maja do września proponuje cykl artystycznych wydarzeń poprzedzających inaugurację. Kopernik był po prostu do organizacji Przemian stworzony. Nie trzeba być Einsteinem, żeby na to wpaść. Miasto wpadło dopiero w kwietniu, po naszym felietonie. Za późno. I nie zdołało już Przemian uratować.
Po Orange Warsaw Festival to kolejna duża impreza, z której urzędnicy zrezygnowali. Bałagan, brak wizji, niekonsekwencja - tak póki co można scharakteryzować stan naszych przygotowań w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
Po nieudanej ubiegłorocznej edycji Przemian byliśmy już tego pewni. Ale urzędnicy wciąż milczeli. Czekali i czekali, licząc chyba na cud. Ewa Czeszejko-Sochacka - pełnomocnik pani prezydent ds. ESK2016 - uparła się, żeby Przemiany i w tym roku powierzyć organizacji pozarządowej. W konkursie wystartowały trzy podmioty: Ja Wisła (fundacja Przemysława Paska, o której kłopotach z urzędnikami piszemy tutaj), STEP i Do dzieła! Wszystkie popełniły błędy formalne, konkursu nie rozstrzygnięto. I miasto w kwietniu zostało z ręką w nocniku.
Na gwałt zaczęto szukać instytucji, która podejmie się organizacji tegorocznych Przemian. Może Nowy Teatr? Może Teatr Studio? Muzeum Sztuki Nowoczesnej? Te albo nie chciały się tego podjąć w tak ekspresowym tempie, albo zbyt wysoko oszacowały koszty. Miasto zostało na lodzie. O Centrum Nauki "Kopernik" nawet nie pomyślano. A przecież otwarte zostanie już we wrześniu, nad samą Wisłą, oprócz nauki propagować ma również kulturę. W dodatku od maja do września proponuje cykl artystycznych wydarzeń poprzedzających inaugurację. Kopernik był po prostu do organizacji Przemian stworzony. Nie trzeba być Einsteinem, żeby na to wpaść. Miasto wpadło dopiero w kwietniu, po naszym felietonie. Za późno. I nie zdołało już Przemian uratować.
Po Orange Warsaw Festival to kolejna duża impreza, z której urzędnicy zrezygnowali. Bałagan, brak wizji, niekonsekwencja - tak póki co można scharakteryzować stan naszych przygotowań w konkursie o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
Przeczytaj także: Jak Przemek Pasek warszawską Wisłę ożywił
-
Urzędnicy się uparli - miasto traci festiwal na...
male12
05.05.10, 09:35
Pani Ewo, nie nadaje się Pani na to stanowisko, to wszystko Panią przerasta.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


