Skrępowany mężczyzna zginął w płomieniach na Grochowie

msz
06.05.2010 aktualizacja: 2010-05-06 21:23
A A A Drukuj
Zdjęcie z poprzedniego poważnego pożaru na Targowej w 2009 roku Fot. Wojciech Surdziel / AG
Związanego mężczyznę znaleźli strażacy w płonącym mieszkaniu przy ulicy Kawczej. Nie udało się go uratować. Pomimo reanimacji mężczyzna zmarł.
Straż pożarna otrzymała o godz. 19.20 zgłoszenie, że z mieszkania na parterze przy ulicy Kawczej 45 wydobywa się dym. Strażacy chcieli najpierw wejść do środka przez drzwi, ale były na tyle solidne, że nie udało im się ich sforsować. Do mieszkania na parterze weszli dopiero przez okno. - Podczas gaszenia pożaru strażacy znaleźli na łóżku nieprzytomnego mężczyznę, którzy miał związane ręce i nogi. Wynieśli go z mieszkania i zaczęli reanimację. Niestety nie udało im się go uratować - relacjonował rzecznik straży pożarnej.

Według strażaków przyczyną pożaru było prawdopodobnie podpalenie.

Według wstępnych ustaleń policji, zmarły to ok. 60-letni bezdomny.

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy