Zablokowane ulice, połamane drzewa w stolicy

Jakub Chełmiński, Krzysztof Śmietana
18.05.2010 aktualizacja: 2010-05-17 23:04
A A A Drukuj
Ogromne kałuże na Bartyckiej Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Leje i ma lać jeszcze kilka dni, a miasto już nie radzi sobie z taką ilością wody. Studzienki są pozatykane, drzewa się łamią, woda podmywa jezdnie.
Na pl. Na Rozdrożu złamane drzewo przygniotło dwa samochody. Na szczęście nikt nie został ranny. Na miejsce przyjechali strażacy, którzy usunęli złamany konar.

Straż miejska dostała kilkadziesiąt zgłoszeń o zalanych ulicach. Najgorzej było na Płochocińskiej, gdzie woda uniemożliwiała przejazd tunelem. Zalana była też pętla autobusowa na Żeraniu. Na Estrady, Kickiego i Szadkowskiego woda wybijała ze studzienek, na jezdniach i chodnikach tworzyły się ogromne kałuże. Sygnały o podobnych problemach dochodziły też do nas ulic Lucerny, Zwoleńskiej i Gościniec. Wodę wypompowywano w z ulic w Wesołej. Podobnie było dzień wcześniej na Zaciszu, gdzie na całej szerokości ul. Seledynowej woda sięgała do połowy koła.

Ogromne korki tworzyły się rano przy zablokowanej w wyniku ulewy ul. Podgrzybków. To biegnący po skarpie wiślanej niezwykle uczęszczany skrót z Ursynowa w stronę Powsina i Konstancina-Jeziorny. Na jezdnię spłynęła ogromna ilość ziemi. Przez pewien czas wyglądało to tak, jakby osunęła się skarpa. Okazało się jednak, że Stoen budował obok przyłącze i nie zabezpieczył wykopu. Piasek został wypłukany i trafił na ulicę. Udało się ją odblokować dopiero późnym popołudniem.

Ulewa nie utrudniła wczoraj kursów pociągów metra. Woda wdarła się jedynie na antresolę stacji Wawrzyszew. Jak informuje Krzysztof Malawko, rzecznik podziemnej kolejki, nie było zgłoszeń o przeciekaniu tuneli. Za to w niedzielę w trakcie popołudniowego oberwania chmury trzeba było zamknąć stalowe wrota prowadzące do stacji Stokłosy, gdzie woda wdzierała się schodami.

Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wydało komunikat, w którym ostrzega przed intensywnymi opadami deszczu. Według najnowszego komunikatu IMGiW padać ma do piątku. Dziś opady na Mazowszu nie będą już tak intensywne: ma spaść 15-30 mm deszczu, lokalnie - do 50 mm. Spodziewane skutki to lokalne podtopienia, uszkodzenia dróg, zalania budynków, trudności komunikacyjne.

Przeczytaj także: Rok na budowie mostu Północnego. Co już powstało?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy