Protesty w przetargu na wagony metra

śmik
18.05.2010 aktualizacja: 2010-05-18 23:03
A A A Drukuj
Metro w Warszawie Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Pojawiły się pierwsze odwołania w przetargu na 35 składów, które mają jeździć głównie na drugiej linii metra.
To zamówienie może być warte przynajmniej miliard złotych. Zaprotestowało dwóch producentów taboru - czeska Skoda i rosyjski Wagonmasz. Mają zastrzeżenia w sprawie wymaganego w przetargu doświadczenia. Według Czechów stawiany przez Metro wymóg dostawy w ostatnich trzech latach przynajmniej dziesięciu składów kolejki podziemnej znacznie zawęża krąg firm, które mogą złożyć ofertę. Rosjanie uważają zaś m.in., że Metro bezpodstawnie wymaga, by każdy z tych dziesięciu pociągów miał dopuszczenie do jazdy w krajach UE.

Protestuje też firma Thales, która wyposaża pociągi w systemy prowadzenia. Twierdzi, że Metro faworyzuje jednego dostawcę tych części.

Rzecznik Metra Krzysztof Malawko twierdzi, że prace nad przygotowaniem przetargu trwały długo i spółka chciała ustalić jak najlepsze jego warunki. Teraz protestami ma się zająć Krajowa Izba Odwoławcza.

Przeczytaj także: Sprzedadzą Koleje Mazowieckie za miliard złotych?



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy