Premia za jazdę na rowerze. Na razie w Londynie

Krzysztof Śmietana
20.05.2010 aktualizacja: 2010-05-19 21:04
A A A Drukuj
Londyn postawił na transport rowerowy. Buduje autostrady dla cyklistów, które pozwolą błyskawicznie przemieścić się
z przedmieść do centrum, a w ciągu dwóch lat ma stworzyć 66 tys. miejsc parkingowych dla rowerów
Wielu warszawiaków chętnie dojeżdżałoby do pracy na rowerze, ale narzekają, że firmy są mało przyjazne rowerzystom. Tymczasem w Londynie pracodawcy nie tylko udostępniają cyklistom parkingi i szatnie, ale także dodatkowo ich nagradzają.
SERWISY
SONDAŻ
Czy dojeżdżasz rowerem do pracy?

tak, codziennie
tak, czasami
nie, wolę samochód
nie, dojeżdżam komunikacją miejską

W czasie rowerowego miesiąca chcemy zachęcić pracodawców, by stworzyli lepsze warunki dla rowerzystów. Zaczynamy akcję "Dzień do pracy na rowerze", której kulminacja nastąpi 28 maja. Liczymy, że jak najwięcej ludzi wybierze się tego dnia do pracy na dwóch kółkach. Chcemy pokazywać pozytywne przykłady firm, które dbają o cyklistów. Minimum to chociaż stojaki przed budynkiem. Wielu pracowników chciałoby jednak, żeby rower był jeszcze bardziej bezpieczny. "Nie zostawię roweru przy stojaku, bo jest dla mnie zbyt cenny. Byłabym w stanie płacić za parking rowerowy, jeśli miałabym pewność, że pozostawiony rower odbiorę po pracy" - pisze w liście do "Gazety" pani Anna. Oprócz strzeżonych parkingów najlepszym rozwiązaniem byłyby także szatnie z prysznicami, gdzie można by było się umyć i przebrać.

Warszawskie firmy mogą brać przykład z londyńskich. O ciekawych rozwiązaniach opowiedziała nam Justyna Klich, która pracuje w tamtejszej centrali firmy GlaxoSmithKline w Londynie. Jej szefowie starają się premiować tych, którzy dojeżdżają na jednośladach - Wszyscy, którzy dojeżdżają do pracy na rowerach czy skuterach, każdego dnia przy wejściu otrzymują od strażnika naklejkę i wklejają ją do książeczki. Jeśli uzbierają ich 250, w określonym sklepie wymieniają to na rower. Ja już odebrałam dwa - chwali się pani Justyna. Oprócz tego firma wydzieliła w garażu podziemnym spory parking rowerowy. - Zwykle jest wypełniony po brzegi. Latem trzeba zabierać miejsca postojowe dla samochodów. Mamy także szatnię z prysznicem. Firma rozmawia też z miastem w sprawie poprawy okolicznych dróg rowerowych - dodaje. Jak pisaliśmy już w "Gazecie", zakorkowany Londyn mocno postawił na transport rowerowy. M.in. buduje autostrady dla cyklistów, które pozwolą błyskawicznie przemieścić się z przedmieść do centrum, a w ciągu dwóch lat ma stworzyć 66 tys. miejsc parkingowych dla rowerów.

Zapraszamy firmy do akcji "Dzień do pracy na rowerze". Zachęcamy pracowników i szefów, by opisywali wszelkie rozwiązania prorowerowe w swoich miejscach pracy. Opiszcie też problemy, z którymi się zmagacie. Piszcie: krecwarszawo@agora.pl.

Organizatorami rowerowego miesiąca "Kręć Warszawo" jest "Gazeta Wyborcza" i stołeczny ratusz. To część ogólnopolskiej akcji "Polska na Rowery". Partnerem rowerowego miesiąca jest firma Giant Polska. Patroni Medialni: Radio Złote Przeboje, AMS, Metro, Sport.pl, Warszawa.gazeta.pl, TVN Warszawa, Siskom, City Doping, Hiro, Warszawska Masa Krytyczna i Zielone Mazowsze.

Przeczytaj więcej o akcji Kręć Warszawo



Podziel się

  • Re: Premia za jazdę na rowerze. Na razie w Londyn m0cna 20.05.10, 09:27

    Dlaczego do Irkucka? Ja codziennie jeżdzę na rowerze do pracy w sezonie - od kwietnia do listopada. Mam około 10 km od domu do pracy. Tylko sporadycznie pogoda mnie zniechęca - gdy bardziej »

  • Re: Premia za jazdę na rowerze. Na razie w Londyn gosc_nie_dzielny 20.05.10, 09:55

    Gość portalu: teneskimos napisał(a): > A może porównajmy nasze Irkucka, a nie Londynu. Moze powinienes wybrac sie czasem do Londynu i porownac klimat? Bo mamwrazenie, ze nie bardzo »

Najnowsze wiadomości z Warszawy