Pomnik ofiar katastrofy Tu-154: krzyż, orzeł i skrzydła

tu
25.05.2010 aktualizacja: 2010-05-25 23:44
A A A Drukuj
Kwatera na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie leżą ofiary katastrofy pod Smoleńskiem Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Lada dzień poznamy wyniki konkursu na projekt urządzenia kwatery smoleńskiej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Największe szanse na zwycięstwo ma praca rzeźbiarza Marka Moderau.
Kwatera K II, w której pochowano 28 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu, zyska artystyczną oprawę. Głównym jej elementem będzie ustawiony w centrum pomnik. Decyzją rządu i władz stolicy zorganizowano zamknięty konkurs na projekt pomnika i nagrobków. Zaproszono do niego czworo warszawskich rzeźbiarzy: Antoninę Wysocką-Jonczak, Marka Moderau, Dariusza Kowalskiego i Andrzeja Sołygę. Swoje projekty złożyli 20 maja w miejskim Biurze Architektury i Planowania Przestrzennego.

Antonina Wysocka-Jonczak przedstawiła pomnik w formie stylizowanego orła ze złamanym skrzydłem. Marek Moderau zaprojektował dwie długie poziome prostopadłościany, lekko uniesione w środku kompozycji. Przypominają wbite w ziemię skrzydła roztrzaskanego samolotu. Dariusz Kowalski zaproponował formę leżącego krzyża przykrytego tkaniną. Andrzej Sołyga również zaprojektował pomnik z wyeksponowanym krzyżem, ale ujętym w dwie pionowe płyty.

Komisja konkursowa, w skład której weszli m.in.: rzeźbiarz prof. Jan Kucz, architekt prof. Konrad Kucza Kuczyński i Adam Siwek z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, wybrała jako najlepszą pracę Marka Moderau. Zgodnie z wizją artysty, skrzydła mają mieć po 10 i 12 m długości i być wykonane z białego granitu, na którym wykute będą nazwiska wszystkich 96 ofiar katastrofy. Dla kontrastu, na znajdujących się w kwaterze grobach rzeźbiarz chce położyć płyty z czarnego wypolerowanego granitu.

- To jeszcze nie jest rozstrzygnięcie konkursu, ale dopiero nominacja. Poczekajmy na ogłoszenie wyników - mówi Marek Moderau.

Ostateczna decyzja o wyborze projektu zapadnie w najbliższych dniach, po obejrzeniu prac przez ministra Michała Boniego.

- Jest niemal pewne, że rekomendowana przez komisję praca zostanie przez pana ministra zaakceptowana - mówi Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu prezydenta Warszawy.

Warszawa po tragedii pod Smoleńskiem. Czytaj więcej na ten temat


Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy