Anin skończył okrągłe 100 lat. A mógł wcale nie powstać

Jerzy S. Majewski
27.05.2010 aktualizacja: 2010-05-27 21:22
A A A Drukuj
Willa przy ul. I Poprzecznej 19 Fot. Wojciech Surdziel /AG
Co Anin ma wspólnego z wojną rosyjsko-japońską? Bez porażki Rosji w tej wojnie nigdy by nie powstał.
Tak przekonywał Lech Królikowski w czasie czwartkowej sesji "Stulecie Anina". Spory tłumek mieszkańców dzielnicy przyszedł na nią do siedziby Muzeum Historycznego przy Rynku Nowego Miasta. - Dopóki w Aninie stał rosyjski fort wojskowy, niczego tu nie wolno było budować. Ale po klęsce w wojnie z Japonią Rosjanie uznali, że system obrony granic w twierdzach nie przynosi rezultatów. W 1909 r. car podjął decyzję o likwidacji twierdzy Warszawa i forty wokół miasta zaczęto burzyć - mówił dr Królikowski. - Wykorzystali to Braniccy, którzy na rozparcelowanych terenach zaczęli wznosić wille letniskowe.

Skąd nazwa Anin? - Upamiętnia właścicielkę parcelowanych dóbr, Annę hr Branicką - rozwikłała zagadkę prof. Kwiryna Handke. Narzekała na ignorancję mieszkańców dzielnicy, którzy nie wiedzą, że jedna z głównych ulic Anina upamiętnia poetę i działacza mazurskiego Michała Kajkę. - Ludzie myślą, że to ulica jakiejś tam kajki, i mówią: "Trzeba iść Kajkami" albo umówiłem się "na Kajkach" - złościła się.

Brawa zebrał nasz redakcyjny kolega Tomek Urzykowski, który opowiadał o swojej przygodzie z Wawrem i Aninem w trakcie pisania "Spacerownika" po tej dzielnicy. - Spacer, jaki odbył się tam trzy lata temu, zaskoczył nas. Nie tylko ściągnął tłum ludzi z miasta, ale też stał się prawdziwym świętem dzielnicy. W jego organizację włączyli się sami mieszkańcy, którzy z własnej inicjatywy przygotowali wiele niespodzianek, np. wystawę rysunków Jerzego Zaruby - mówił.

Rysunki te rozwieszono na parkanach koło jego domu. Niestety kilkanaście miesięcy później budynek zburzono.

Przeczytaj także: Zabytkowe balustrady na wiadukcie uratowane



Podziel się

  • Urzykowski, Majewski! Odezwa do obu Panów. jurcio 28.05.10, 03:09

    Ale d*pa, kolego o pseudonimie Majewski. Mieszkam tu całe życie, a wiek mój -więcej niż średni. Szanuję obydwu Panów, wraz z "Urzykowskim" za wkład pracydziennikarskiej. Opisujecie historię »

Najnowsze wiadomości z Warszawy