Struzik daje i zabiera. Cofnięto wszystkie dotacje

Wojciech Karpieszuk, Jan Fusiecki
28.05.2010 aktualizacja: 2010-05-27 23:27
A A A Drukuj
Marszałek Struzik Fot.Adam Kozak / AG
Wygrali konkursy i lada dzień mieli dostać pieniądze na pomoc dla chorych dzieci, niepełnosprawnych i na walkę z uzależnieniami. - Wszystkie dotacje cofnięto! - alarmują fundacje i stowarzyszenia. Niektórym brakuje pieniędzy na prąd i rachunki
SERWISY
- Na stronach urzędu marszałkowskiego znajduje się informacja z wynikami konkursu i przyznanymi kwotami. Niektórzy zaczęli już realizować swoje projekty, a teraz okazuje się, że pieniędzy nie będzie - mówi Agnieszka Zowczak z Federacji "Mazowia", która zrzesza wiele organizacji pozarządowych pomagających niepełnosprawnym i wykluczonym. - Podobno skarbnik województwa nie doszacował budżetu i jest dziura. Szukają oszczędności. To kompromitacja, niszczenie zaufania do instytucji publicznej.

Jak powiedzieć dzieciom?

Problem dotyczy kilkudziesięciu organizacji z Mazowsza. Wielu przyznano tylko po kilka tysięcy złotych, ale dla nich to być albo nie być. Taka sytuacja jest m.in. w działającym od 1987 r. Warszawskim Towarzystwie Rodzin i Przyjaciół Dzieci Uzależnionych "Powrót z U". W konkursie dostało 8 tys. zł. - Tydzień temu był telefon z urzędu, że pieniędzy nie będzie. Usłyszałam, że taka jest decyzja marszałka - opowiada Joanna Dziewula, przewodnicząca Towarzystwa, które chciało przeprowadzić m.in. warsztaty dla rodziców i terapię dla dzieci uzależnionych od narkotyków. - Robimy to nieodpłatnie, a jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Nie mamy na czynsz i prąd. Liczy się każda złotówka. Ręce mi opadły, kiedy dowiedziałam się, że nie będzie tych 8 tys.

- Zarząd pieniądze przyznał i teraz się z tego wycofuje. Jak tak można? - pyta Grażyna Wiącek z Mazowieckiego Stowarzyszenia na rzecz Dzieci i Młodzieży z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym. To jedyna taka organizacja w Mińsku Maz. Ma 50 podopiecznych. Urzędnicy obiecali jej 13 tys. zł. na rehabilitację i zajęcia terapeutyczne. Konkurs był rozstrzygnięty na początku kwietnia. - 18 maja w urzędzie marszałkowskim dowiedziałam się, że pieniędzy nie będzie. W jakiej sytuacji nas postawiono? - pyta.

Stowarzyszenie liczyło też na dotację z innego ogłoszonego już, ale nierozstrzygniętego konkursu. Miała pójść na wyjazd rehabilitacyjny. Tych pieniędzy też nie będzie. - Mieliśmy jechać nad jeziora. Jeszcze nic nie mówię dzieciakom, szykowały się od zeszłego roku. Będę biegać po sponsorach - planuje Grażyna Wiącek.

Na pieniądze (10 tys. zł) czekają też w fundacji Synapsis pomagającej dzieciom autystycznym. Fundacji Normalna Przyszłość przyznano 13 tys. na szkolenia 48 niepełnosprawnych podnoszące ich kwalifikacje zawodowe. Projekt miał wystartować 1 czerwca. - Dostałem telefon z urzędu, że wstrzymano podpisanie umowy - mówi Mariusz Barczak.

A na reklamę mieli

W wykazie przyznanych dotacji na stronach departamentu edukacji urzędu marszałkowskiego jest 45 organizacji. Łącznie miały dostać 360 tys. zł. Niektóre po 2-3 tys. zł. - Czy to przewróci budżet marszałka? - pyta Grażyna Wiącek.

Agnieszka Zowczak: - Na początku roku odbyła się wielka akcja promocyjna Mazowsza. Były spoty, billboardy. Wiadomo, że w kryzysie najpierw tnie się promocję, ale widać u marszałka jest inaczej.

Władze Mazowsza kierowane przez Adama Struzika (PSL) uspokajają, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. - Musimy oszczędzać, bo sytuacja jest dramatyczna, ale cięcia wydatków dotyczą głównie organizacji pozarządowych zajmujących się sportem, turystyką i ochroną zabytków. Poważnych cięć w wydatkach na niepełnosprawnych nie planujemy - zapewnia Marek Miesztalski, skarbnik Mazowsza.

Przekonuje, że władze województwa muszą radykalnie zmniejszyć budżet, bo przez kryzys maleją wpływy z podatku od firm. Jednocześnie Mazowsze musi płacić gigantyczną dotację rzecz biedniejszych regionów, tzw. janosikowe. Zrezygnowano już z kosztownych inwestycji w transport publiczny. Redukcja czeka też jednak dotacje dla organizacji pozarządowych. - Z 10 mln zł planowanych na ten cel powinniśmy odjąć 6,6 mln zł - mówi Marek Miesztalski.

Radni Mazowsza zapewniają, że zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest utrzymanie pomocy dla takich organizacji, jak np. fundacja Synapsis. - W sobotę usiądziemy nad listą dotacji i będziemy analizować każdą pozycję. Na pewno nie zabierzemy pieniędzy organizacjom zajmującym się niepełnosprawnymi czy rodzinami w trudnej sytuacji - zapewnia Tomasz Kucharski (PO), szef sejmikowej komisji polityki społecznej i prorodzinnej.

Ostateczne decyzje sejmik Mazowsza ma podjąć w poniedziałek.

Przeczytaj także: Prezydent Gronkiewicz-Waltz rozliczona za 2009 r



Kto poszedł na koncert AC/DC? Zobacz galerię zdjęć fanów


Podziel się

  • Struzik daje i zabiera. Cofnięto wszystkie dotacje ulanzalasem 28.05.10, 12:42

    Władza nie może mieć immunitetów chroniących ją od odpowiedzialności za swoje nieudacznictwo, nieróbstwo i złodziejstwo. Najwyższa władza np. ministrowie, posłowie, prezydenci miast muszą »

Najnowsze wiadomości z Warszawy