Bestsellery z ciężarówek. Tak kiedyś sprzedawano książki
29.05.2010
aktualizacja: 2010-05-28 22:00
Fot. Aleksander Prugar / AG
W sobotę po dwóch dziesięcioleciach wraca Warszawski Kiermasz Książki. Dziś kiermasz jest sposobem na promocję książki. Dwadzieścia czy trzydzieści lat temu często był jedyną okazją do kupienia jej spod lady.
ZOBACZ TAKŻE
- Po książki i autografy do Pałacu Kultury (20-05-10, 21:29)
- Podręczniki z internetu zastąpią tradycyjne książki (19-05-10, 10:00)
- Szkoła w dobie Internetu: książka lżejsza, laptop lepszy (17-05-10, 10:00)
- Zaczęły się targi książki. Za tydzień powtórka (13-05-10, 18:50)
Namioty z książkami opanują senny na co dzień Rynek Mariensztacki. Swój udział zapowiada 65 wystawców. Przy okazji będziemy mogli zobaczyć przedstawienie baletowe, posłuchać muzyki Fryderyka Chopina i jazzu.
Wiadomo, że to maj
Był jedną z najbardziej lubianych imprez z czasów PRL-u. Pod namiotami uspołecznione wydawnictwa miały swoje stoiska.
Sprzedawano w nich książki. Czasem jeden lub kilka tytułów, które były aktualnymi bestsellerami. Te ostatnie niekiedy rozchodziły się wprost z samochodów. Wiły się kolejki, grała muzyka, a znani pisarze czy autorzy książek popularnonaukowych podpisywali swoje dzieła.
Za Gomułki i Gierka kiermasze urządzano przez trzy kolejne niedziele, a potem też soboty, wokół Pałacu Kultury i Nauki. W latach 40. i 50. XX w. stragany z książkami i estrady stawiano w Alejach Ujazdowskich przy placu Na Rozdrożu.
- Jak był kiermasz, to w Alejach grała muzyka. Oczywiście piosenki ludowe. Często "Hej z góry, z góry jadą Mazury" - opowiada powstaniec warszawski Jerzy Sienkiewicz "Rudy"
Tę muzykę słyszał co roku w maju przez okienko celi nr 11 tajnego więzienia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej. Więziony tu był przez 18 miesięcy, od 1949 do 1951 r. Z tego 17 miesięcy spędził w jednej celi z Władysławem Bartoszewskim.
- Nie mieliśmy żadnych gazet, książek, żadnego kalendarza. Nie bardzo wiedzieliśmy, jaki jest dzień tygodnia, ani nawet jaki miesiąc. A gdy w Alejach zaczynał się kiermasz, muzykę słychać było bardzo dobrze. Mieliśmy pewność, że to maj i że niedziela - mówi Jerzy Sienkiewicz.
Czego nie było w księgarniach
- Pierwszy raz podpisywałem swoją książkę w 1956 r. lub 1957 r., już w czasie odwilży. To były opowiadania "Cud z chlebem" - wspomina pisarz Józef Hen. - Miałem podpisywać "Skromnego chłopca w haremie" - ale cały dziesięciotysięczny nakład poszedł spod lady.
Na kiermasze chodzono właśnie dlatego, że często tylko tu można było kupić książki, których nie było w księgarniach. Tam półki uginały się od dzieł teoretyków marksizmu-leninizmu czy powieści aktualnych pieszczochów władzy - ale akurat po nie nikt nie stał w kolejkach. Za to ludzie zabijali się na przykład o każdą nową książkę Pawła Jasienicy.
Zdobycz z tasiemcowej kolejki
Za Gierka namioty, w których sprzedawano deficytowe książki, stawały pod Pałacem Kultury. W latach 70. jako nastolatek nie opuściłem tu żadnego kiermaszu. I tak któregoś roku w tasiemcowej kolejce wystałem Małą Encyklopedię PWN - pierwszą ilustrowaną kolorowymi fotografiami.
- W 1979 r. pod Pałacem Kultury podpisywałem swoją nową książkę, która ukazała się w Czytelniku. To był "Przewrót majowy" - mówi historyk, prof. Andrzej Garlicki. I dodaje: - Książka nie była spod lady. Nakład był ogromny - 20 tysięcy egzemplarzy, ale ludzie ją masowo kupowali. Relatywnie tamte książki były po prostu bardzo tanie.
Warszawski Kiermasz Książki i Prasy
Odbędzie się w sobotę i w niedzielę godz. 10-18 na rynku mariensztackim. Wśród gości m.in. Józef Wilkoń, Ernest Bryll, Józef Hen, Aleksandra Ziółkowska-Boehm, Marek Nowakowski, prof. Marek Kwiatkowski, Przemysław Pilich, Mariola Pryzwan. Dla najmłodszych zaplanowano m.in. warsztaty plastyczne i literackie, czytanie bajek przez aktorów, spektakl baletowy "Kopciuszek", występy akrobatów, żonglerów i magików.
Dla dorosłych standardy jazzowe i muzykę filmową zagrają studenci Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina, z recitalem wystąpi Olena Leonenko (sobota, godz. 17), koncert da Włodzimierz Pawlik (niedziela, godz. 17).
W kiermaszu swoje książki zaprezentują m.in.: Akapit PRESS, Czarna Owca, Egmont, G3, Hokus-Pokus, Iskry, Jeden Świat, Langenscheidt, PIW, PWN, RYTM, Solis, Sic!, Studio EMKA, Trio, Wilga, Wydawnictwo Literackie, Zakamarki. Na kiermaszu będzie też stoisko z wydawnictwami Agory (na wszystkie 20-proc. rabat). W niedzielę o godz. 13 gościem stoiska będzie nasz redakcyjny kolega Jerzy S. Majewski, autor m.in. właśnie wydanego "Spacerownika. Warszawa Śladami Chopina".

Wiadomo, że to maj
Był jedną z najbardziej lubianych imprez z czasów PRL-u. Pod namiotami uspołecznione wydawnictwa miały swoje stoiska.
Sprzedawano w nich książki. Czasem jeden lub kilka tytułów, które były aktualnymi bestsellerami. Te ostatnie niekiedy rozchodziły się wprost z samochodów. Wiły się kolejki, grała muzyka, a znani pisarze czy autorzy książek popularnonaukowych podpisywali swoje dzieła.
Za Gomułki i Gierka kiermasze urządzano przez trzy kolejne niedziele, a potem też soboty, wokół Pałacu Kultury i Nauki. W latach 40. i 50. XX w. stragany z książkami i estrady stawiano w Alejach Ujazdowskich przy placu Na Rozdrożu.
- Jak był kiermasz, to w Alejach grała muzyka. Oczywiście piosenki ludowe. Często "Hej z góry, z góry jadą Mazury" - opowiada powstaniec warszawski Jerzy Sienkiewicz "Rudy"
Tę muzykę słyszał co roku w maju przez okienko celi nr 11 tajnego więzienia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej. Więziony tu był przez 18 miesięcy, od 1949 do 1951 r. Z tego 17 miesięcy spędził w jednej celi z Władysławem Bartoszewskim.
- Nie mieliśmy żadnych gazet, książek, żadnego kalendarza. Nie bardzo wiedzieliśmy, jaki jest dzień tygodnia, ani nawet jaki miesiąc. A gdy w Alejach zaczynał się kiermasz, muzykę słychać było bardzo dobrze. Mieliśmy pewność, że to maj i że niedziela - mówi Jerzy Sienkiewicz.
Czego nie było w księgarniach
- Pierwszy raz podpisywałem swoją książkę w 1956 r. lub 1957 r., już w czasie odwilży. To były opowiadania "Cud z chlebem" - wspomina pisarz Józef Hen. - Miałem podpisywać "Skromnego chłopca w haremie" - ale cały dziesięciotysięczny nakład poszedł spod lady.
Na kiermasze chodzono właśnie dlatego, że często tylko tu można było kupić książki, których nie było w księgarniach. Tam półki uginały się od dzieł teoretyków marksizmu-leninizmu czy powieści aktualnych pieszczochów władzy - ale akurat po nie nikt nie stał w kolejkach. Za to ludzie zabijali się na przykład o każdą nową książkę Pawła Jasienicy.
Zdobycz z tasiemcowej kolejki
Za Gierka namioty, w których sprzedawano deficytowe książki, stawały pod Pałacem Kultury. W latach 70. jako nastolatek nie opuściłem tu żadnego kiermaszu. I tak któregoś roku w tasiemcowej kolejce wystałem Małą Encyklopedię PWN - pierwszą ilustrowaną kolorowymi fotografiami.
- W 1979 r. pod Pałacem Kultury podpisywałem swoją nową książkę, która ukazała się w Czytelniku. To był "Przewrót majowy" - mówi historyk, prof. Andrzej Garlicki. I dodaje: - Książka nie była spod lady. Nakład był ogromny - 20 tysięcy egzemplarzy, ale ludzie ją masowo kupowali. Relatywnie tamte książki były po prostu bardzo tanie.
Warszawski Kiermasz Książki i Prasy
Odbędzie się w sobotę i w niedzielę godz. 10-18 na rynku mariensztackim. Wśród gości m.in. Józef Wilkoń, Ernest Bryll, Józef Hen, Aleksandra Ziółkowska-Boehm, Marek Nowakowski, prof. Marek Kwiatkowski, Przemysław Pilich, Mariola Pryzwan. Dla najmłodszych zaplanowano m.in. warsztaty plastyczne i literackie, czytanie bajek przez aktorów, spektakl baletowy "Kopciuszek", występy akrobatów, żonglerów i magików.
Dla dorosłych standardy jazzowe i muzykę filmową zagrają studenci Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina, z recitalem wystąpi Olena Leonenko (sobota, godz. 17), koncert da Włodzimierz Pawlik (niedziela, godz. 17).
W kiermaszu swoje książki zaprezentują m.in.: Akapit PRESS, Czarna Owca, Egmont, G3, Hokus-Pokus, Iskry, Jeden Świat, Langenscheidt, PIW, PWN, RYTM, Solis, Sic!, Studio EMKA, Trio, Wilga, Wydawnictwo Literackie, Zakamarki. Na kiermaszu będzie też stoisko z wydawnictwami Agory (na wszystkie 20-proc. rabat). W niedzielę o godz. 13 gościem stoiska będzie nasz redakcyjny kolega Jerzy S. Majewski, autor m.in. właśnie wydanego "Spacerownika. Warszawa Śladami Chopina".
Spacery po nieodbudowanej Warszawie z Jerzym S. Majewskim

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


