Zalane metro, połamane drzewa - efekty burzy w stolicy

kc
31.05.2010 aktualizacja: 2010-05-31 00:02
A A A Drukuj
Straż pożarna wypompowuje wodę z zalanej piwnicy Fot. Paweł Słomczyński / AG
Zalana stacja metra Wawrzyszew, areszt śledczy, połamane konary, wielkie rozlewiska na ważnych ulicach - w niedzielę wieczorem przez miasto przeszła potężna ulewa.
W krótkim czasie strażacy dostali ponad 20 zgłoszeń o usuwaniu skutków burzy. Najpoważniej brzmiało wezwanie ze stacji metra Wawrzyszew. Woda wlewała się na stację schodami. - Do peronów nie doleciała, zebraliśmy ją specjalnym odkurzaczem. O wiele więcej pracy było z ogromnymi rozlewiskami przy wejściach do stacji - mówi Grzegorz Trzeciak z miejskiej komendy straży pożarnej. Metro nie miało przerwy w kursowaniu.

Kłopoty komunikacyjne były za to w innych miejscach. Drzewa łamały się m.in. na ul. Skaryszewską, Wybrzeże Gdyńskie, Kostki Potockiego przy Vogla czy na chodnik przy Elbląskiej. Na ul. Górczewskiej na wysokości Syreny wiatr wiał tak mocno, że złamał drzewo i latarnię.

Ogromnych ilości wody nie przyjmowały też studzienki. Rozlewiska powstały m.in. przy skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej, na Krasińskiego przy Popiełuszki, na Broniewskiego i Gdańskiej.

W kilku miejscach zalało prywatne posesję, podtopiona została także piwnica aresztu śledczego na Kocjana.



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy