Do końca czerwca termin na wyrobienie karty miejskiej

Jarosław Osowski
01.06.2010 aktualizacja: 2010-06-01 11:39
A A A Drukuj
Spersonalizowana Karta Miejska fot. ZTM
Tym, którzy nie zdążą w czerwcu wyrobić sobie nowej karty miejskiej ze zdjęciem, od lipca kontrolerzy będą wlepiać kary za jazdę bez biletu. ZTM wydał już ponad połowę więcej takich kart, niż się spodziewał.
SERWISY
SONDAŻ
Masz już spersonalizowaną kartę miejską?

tak, już od dawna
właśnie wyrabiam
nie, ale zrobię do końca czerwca
nie potrzebuję karty miejskiej

Przeczytaj blog o komunikacji autora tego artykułu



Akcja wymiany kodowanych elektronicznie nośników dla biletów okresowych zaczęła się na początku zeszłego roku. Mało kto wie, ale dziś na kartach miejskich możemy już rejestrować nie tylko najbardziej popularne bilety 30 - czy 90-dniowe, ale też dwu - i jednotygodniowe, a nawet trzydniowe i dobowe.

Wcześniej pasażerowie sami wypisywali na blankietach dane personalne i numer dokumentu ze zdjęciem. Nie każdy robił to skrupulatnie, z czasem wpisy się wycierały, a to powodowało niekończące się zatargi z kontrolerami. W dodatku całkiem spora grupa oszustów potrafiła wycierać stare dane i wpisywać nowe tak, by w zależności od potrzeby karta służyła kilku osobom.

W końcu Rada Warszawy wprowadziła nowy wzór kart tzw. spersonalizowanych. Mają zdjęcie oraz wydrukowane imię i nazwisko właściciela. Nic już nie trzeba na nich dopisywać. Zarząd Transportu Miejskiego zachęcał, by wyrabiać takie karty, bo w razie ich kradzieży czy zgubienia można odzyskać niewykorzystany bilet.

Początkowo ZTM zakładał, że wyda 430 tys. kart ze zdjęciem. Okazało się jednak, że to znacznie zaniżone szacunki - do tej pory przygotowano ich aż 715 tys. Szef ZTM Leszek Ruta przypuszcza, że wzięło je więcej studentów, niż się spodziewali urzędnicy. Na wielu warszawskich uczelniach bilety komunikacji miejskiej można bowiem kodować na elektronicznych legitymacjach studenckich. Niewykluczone, że wprowadzenie nowego rodzaju kart miejskich pozwoliło też w pewnym stopniu wyeliminować gapowiczów i biletowych oszustów. Przybywa też pasażerów, bo systematycznie zwiększa się zasięg komunikacji podmiejskiej.

Od niedawna ZTM zaczął podkreślać, że cała operacja wymiany przyniesie też spore oszczędności budżetowi miasta. - Wcześniej wydawaliśmy pół miliona niespersonalizowanych kart rocznie, z czego większość trafiała do kosza, kiedy tylko kończyła się ważność zakodowanego na nich biletu. To kosztowało nas każdego roku 1,2 mln zł - podlicza rzecznik ZTM Igor Krajnow. Teraz przy wyrabianiu kolejnej karty ze zdjęciem pasażer musi za nią zapłacić 10 zł.

Rada Warszawy ustaliła ostateczny termin wymiany kart: od 1 lipca pasażerom nie będzie wolno używać biletów imiennych zakodowanych na nośnikach bez zdjęcia. Podobnie biletów seniora na blankietach podpisywanych odręcznie przez osoby między 65. a 70. rokiem życia. Grozi za to nawet 150 zł kary. Igor Krajnow: - Oceniamy, że do wymiany zostało już naprawdę niewiele kart. Można to zrobić od ręki w naszych punktach przy Senatorskiej czy niektórych stacjach metra albo w internecie. Nie ma teraz żadnych kolejek ani spiętrzeń.

Przeczytaj także: Nie masz karty miejskiej? Przeczytaj co masz zrobić



Autobuser.pl

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy