Po roku udało się odwołać zarząd KDT - "Wygwizdali ich"
02.06.2010
aktualizacja: 2010-06-01 21:12
Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta
Niemal rok po zamknięciu kupieckiej hali i zamieszkach udziałowcom KDT udało się odwołać zarząd, który ich zdaniem jest winny upadku potężnej niegdyś spółki.
ZOBACZ TAKŻE
- Niepewna przyszłość kupców z Marywilskiej. Mało chętnych (09-07-10, 10:00)
- Znikła hala KDT - rozebrano ostatnie przęsło (14-06-10, 09:50)
- Rok po bitwie o KDT. Kupcy zbierali dary dla powodzian (21-07-10, 08:43)
- Gronkiewicz-Waltz: Kaczyński kłamie w sprawie KDT (01-07-10, 18:12)
- O KDT walczył do upadłego, teraz został ich prezesem (19-06-10, 09:00)
- Zarząd KDT rozbierze halę KDT? (12-11-09, 13:55)
- W nowej hali w Maximusie miejsce dla KDT? (02-10-09, 07:00)
- Rozłam. KDT protestuje przeciw zarządowi spółki (21-09-09, 05:00)
- Sejmowa komisja zajęła się sprawą egzekucji KDT (26-08-09, 14:20)
W poniedziałek odbyło się długo wyczekiwane walne zgromadzenie kupców z KDT. Jednym z punktów porządku obrad było odwołanie zarządu, czyli m.in. Dariusza Połcia i wiceprezes spółki Agnieszki Koszewskiej, dwóch najbardziej znanych opinii publicznej osób z zarządu. To wynik podziału w spółce, który nastąpił po pamiętnej egzekucji komorniczej 21 lipca zeszłego roku. Część kupców zaczęła głośno oskarżać zarząd o nieudolność i doprowadzenie do upadku spółki. Później odkryli, że Dariusz Połeć ulokował żonę w zarządzie spółki, której mieli płacić za pośrednictwo w wynajmie powierzchni w wieżowcu Millennium nieopodal pl. Zawiszy, dokąd w lutym przeniosło się około 150 kupców.
Zarząd od listopada przeciągał zwołanie walnego, ale ostatecznie odbyło się ono w poniedziałek w siedzibie ZNP na Powiślu. - Odwołaliśmy zarząd - poinformował "Gazetę" jeden z kupców. Za odwołaniem Koszewskiej, Połcia i reszty zarządu głosowała znaczna część kupców. Ocalała tylko jedna osoba - to wiceprezydent stolicy Jacek Kochaniak, który w zarządzie zasiada dlatego, że miasto wciąż ma - znikomą co prawda - część udziałów w KDT. Do zarządu próbowała startować też Agnieszka Koszewska i Dariusz Połeć. - Wygwizdali ich - relacjonuje kupiec. Nowy zarząd będzie miał trudne zadanie - potężna niegdyś spółka, latami dyktująca urzędnikom działanie w jej interesie, jest dziś podzielona, słaba i biedna. Jeszcze rok temu jej aktywa wynosiły 50 mln zł, a kupcy chcieli kupować działkę pod dom towarowy. Dziś stopniały do zaledwie 6 mln zł.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Zarząd od listopada przeciągał zwołanie walnego, ale ostatecznie odbyło się ono w poniedziałek w siedzibie ZNP na Powiślu. - Odwołaliśmy zarząd - poinformował "Gazetę" jeden z kupców. Za odwołaniem Koszewskiej, Połcia i reszty zarządu głosowała znaczna część kupców. Ocalała tylko jedna osoba - to wiceprezydent stolicy Jacek Kochaniak, który w zarządzie zasiada dlatego, że miasto wciąż ma - znikomą co prawda - część udziałów w KDT. Do zarządu próbowała startować też Agnieszka Koszewska i Dariusz Połeć. - Wygwizdali ich - relacjonuje kupiec. Nowy zarząd będzie miał trudne zadanie - potężna niegdyś spółka, latami dyktująca urzędnikom działanie w jej interesie, jest dziś podzielona, słaba i biedna. Jeszcze rok temu jej aktywa wynosiły 50 mln zł, a kupcy chcieli kupować działkę pod dom towarowy. Dziś stopniały do zaledwie 6 mln zł.
Zostań fanem serwisu warszawa.gazeta.pl na Facebooku i Blipie, zasubskrybuj nasz newsletter i kanał RSS, wstaw nasz gadżet, czytaj nas na komórce
Przeczytaj także: KDT: kulisy ostatniego starcia
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


