Fortepian uratowany z powodzi przyjedzie do Warszawy
09.06.2010
aktualizacja: 2010-06-09 10:01
fot. Krzysztof Siwa
Litewski artysta Rytis Konstantinavicius uczci Rok Chopinowski i zbuduje w sobotę na Grochowie ceramiczny fortepian. Instrument w częściach powstał w jego pracowni na wrocławskim Kozanowie, akurat gdy osiedle zalewała wielka woda.
ZOBACZ TAKŻE
- Koncert na 100 fortepianów latem w Warszawie (01-04-10, 15:30)
- Fortepian Chopina, który wyrzucono przez okno (10-03-10, 12:00)
RAPORTY
- Przeżyłem dramatyczne chwile, zwłaszcza kiedy z hukiem pękł wał przeciwpowodziowy - mówi Rytis Konstantinavicius, który brał udział w naprawie umocnień. Jest Litwinem, ale urodził się na Syberii. Od 1984 r. mieszka i tworzy w Polsce, obecnie we Wrocławiu.
Pomysł wykonania fortepianu wyszedł od jego kolegi - warszawskiego ceramika Dariusza Osińskiego. Dwa lata temu pisaliśmy w "Gazecie", jak wyrzeźbił w glinie kopię przedwojennego motocykla Sokół 600 i podczas nocy muzeów z zakładach Norblina wypalił ją w obecności warszawiaków.
- Chciałem to samo zrobić teraz z fortepianem, ale nie starczyło mi czasu. Poprosiłem więc kolegę Rytisa - mówi Dariusz Osiński.
Litewski ceramik stworzył instrument w skali 1:1. Za wzór przyjął najmniejszy model produkowany kiedyś w Fabryce Fortepianów i Pianin "Calisia" w Kaliszu (1,7 m długości i 1,4 m szerokości). Poszczególne elementy rzeźbił z gliny, a następnie wypalał w piecu w temperaturze 1200 st. C. Ponieważ pracownia znajduje się na parterze, kiedy nadeszła pierwsza fala powodziowa, wezwał na pomoc przyjaciela z serwisu samochodowego i razem podnieśli na lewarku niewypalone jeszcze gliniane bryły. Im bliżej sufitu, tym były bezpieczniejsze.
- Gdyby woda zalała pracownię, z fortepianu zostałoby tylko błoto na podłodze, a rozgrzany piec zrobiłby wielkie "bum" - mówi artysta.
Na jego szczęście fala zatrzymała się ulicę dalej.
W tej chwili Rytis Konstantinavicius kończy dzieło. Nie będzie to dokładna kopia prawdziwej Calisii. Klawiaturę artysta powywijał, jakby była z gumy, a pokrywę wykonał z miedzi i witrażowego szkła.
- To nie mebel, ale rzeźba - podkreśla.
Ważący ponad pół tony fortepian przyjedzie w częściach do Warszawy w sobotę rano. Jego montaż będzie jedną z głównych atrakcji 6. Warszawskich Spotkań Ceramicznych rozpoczynających się o godz. 11. w Centrum Promocji Kultury Dzielnicy Praga-Południe przy Podskarbińskiej 2. Performance może zająć artyście nawet sześć godzin.
Poza Rytisem Konstantinaviciusem swoje prace pokaże 60 twórców z całej Polski. Przygotowano wystawę ceramiki na wodzie (w basenie), prezentację Wirtualnego Muzeum Ceramiki, warsztaty lepienia i toczenia w glinie, malowania ceramiki, układania mozaiki oraz konkurs lepienia warszawskiej Syrenki. Będzie też można zobaczyć, jak działa piec polowy, a na zakończenie wziąć udział w sympozjum "Filozofia ziemi palonej - rękodzieło, przemysł, nauka i sztuka". Złożony fortepian pozostanie przy budynku Centrum Promocji Kultury.
Sabaton kręci teledysk. Zobacz galerię zdjęć

Pomysł wykonania fortepianu wyszedł od jego kolegi - warszawskiego ceramika Dariusza Osińskiego. Dwa lata temu pisaliśmy w "Gazecie", jak wyrzeźbił w glinie kopię przedwojennego motocykla Sokół 600 i podczas nocy muzeów z zakładach Norblina wypalił ją w obecności warszawiaków.
- Chciałem to samo zrobić teraz z fortepianem, ale nie starczyło mi czasu. Poprosiłem więc kolegę Rytisa - mówi Dariusz Osiński.
Litewski ceramik stworzył instrument w skali 1:1. Za wzór przyjął najmniejszy model produkowany kiedyś w Fabryce Fortepianów i Pianin "Calisia" w Kaliszu (1,7 m długości i 1,4 m szerokości). Poszczególne elementy rzeźbił z gliny, a następnie wypalał w piecu w temperaturze 1200 st. C. Ponieważ pracownia znajduje się na parterze, kiedy nadeszła pierwsza fala powodziowa, wezwał na pomoc przyjaciela z serwisu samochodowego i razem podnieśli na lewarku niewypalone jeszcze gliniane bryły. Im bliżej sufitu, tym były bezpieczniejsze.
- Gdyby woda zalała pracownię, z fortepianu zostałoby tylko błoto na podłodze, a rozgrzany piec zrobiłby wielkie "bum" - mówi artysta.
Na jego szczęście fala zatrzymała się ulicę dalej.
W tej chwili Rytis Konstantinavicius kończy dzieło. Nie będzie to dokładna kopia prawdziwej Calisii. Klawiaturę artysta powywijał, jakby była z gumy, a pokrywę wykonał z miedzi i witrażowego szkła.
- To nie mebel, ale rzeźba - podkreśla.
Ważący ponad pół tony fortepian przyjedzie w częściach do Warszawy w sobotę rano. Jego montaż będzie jedną z głównych atrakcji 6. Warszawskich Spotkań Ceramicznych rozpoczynających się o godz. 11. w Centrum Promocji Kultury Dzielnicy Praga-Południe przy Podskarbińskiej 2. Performance może zająć artyście nawet sześć godzin.
Poza Rytisem Konstantinaviciusem swoje prace pokaże 60 twórców z całej Polski. Przygotowano wystawę ceramiki na wodzie (w basenie), prezentację Wirtualnego Muzeum Ceramiki, warsztaty lepienia i toczenia w glinie, malowania ceramiki, układania mozaiki oraz konkurs lepienia warszawskiej Syrenki. Będzie też można zobaczyć, jak działa piec polowy, a na zakończenie wziąć udział w sympozjum "Filozofia ziemi palonej - rękodzieło, przemysł, nauka i sztuka". Złożony fortepian pozostanie przy budynku Centrum Promocji Kultury.
Przeczytaj także: Papcio Chmiel narysował komiks o Powstaniu Warszawskim
Sabaton kręci teledysk. Zobacz galerię zdjęć

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


