Piłsudski jeszcze nie miał takiego pomnika - na fotelu
11.06.2010
aktualizacja: 2010-06-10 22:30
Takiego pomnika Józef Piłsudski jeszcze nie miał. Marszałek nie stoi na cokole, nie jedzie na Kasztance, ale siedzi w fotelu i duma. Zamyślonemu ojcu przyglądają się córki.
ZOBACZ TAKŻE
- Awantura o pomniki: kim był cesarz Napoleon? (23-06-10, 09:00)
- Anin okradany jest z cennego zabytku (21-06-10, 11:00)
- Protestują przeciw rozbiórce zabytkowej Batorówki (18-06-10, 11:00)
- Rozbierają cenną willę. Mają ją odbudować... nad Bugiem (17-06-10, 09:00)
- Tak będzie wyglądała kwatera smoleńska na Powązkach (16-06-10, 09:00)
- "Pomnik Kościuszki lepszy niż koszmarki z Ujazdowskich" (15-06-10, 10:00)
- Pomnik Tadeusza Kościuszki stanie w październiku na pl. Żelaznej Bramy (12-06-10, 13:00)
- Wzór na gustowny pochówek teraz znajdziesz w katalogu (15-06-10, 08:00)
Pomnik stanął wczoraj w Sulejówku, w pobliżu willi "Milusin", w której Józef Piłsudski mieszkał przez trzy lata (1923-26), gdy wycofał się z życia publicznego. Tutaj z żoną Aleksandrą i córkami Wandą i Jadwigą wiódł spokojne życie osoby prywatnej. Czytał, pisał, układał pasjanse, hodował pszczoły. Sielanka skończyła się wraz z przewrotem majowym. Piłsudski na czele wojska wrócił do polityki i do Belwederu. Dla mieszkańców Sulejówka pozostał sławnym sąsiadem.
- Dlatego budujemy mu tu pomnik, jedyny taki na świecie. Pionierski - mówi burmistrz Sulejówka Waldemar Chachulski.
Kierowany przez niego Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wybrał projekt pomnika w otwartym konkursie. Jego uczestnicy mieli przedstawić prace wyrażające "wartości rodzinne, odpoczynek po trudach wojennych i politycznych, skromność zwyczajnego mieszkańca". Najlepiej sprostał temu rzeźbiarz z Krakowa Karol Badyna. Ma na swoim koncie m.in. pięć pomników Jana Karskiego (w Waszyngtonie, Nowym Jorku, Tel Awiwie, Łodzi i Kielcach). Ostatnio wyrzeźbił Chopina dla Singapuru.
- Zrobiłem też kilka rzeźb dla Krakowa. Studentka na ławeczce w AG-H też jest moja. Tak naprawdę to wizerunek żony byłego rektora - zdradza Karol Badyna.
Swój projekt pomnika Józefa Piłsudskiego dla Sulejówka zatytułował: "Lekcja historii". Marszałka ubrał w galowy mundur, posadził w fotelu i dał do podparcia paradną szablę. Z boku wstawił sofę, na której siedzi młodsza córka Piłsudskiego Jadwiga z samolotem-zabawką z rękach (gdy dorosła, była pilotem). Obok niej jest puste miejsce, aby każdy, kto chce, mógł się dosiąść. Przy sofie stoi starsza córka Marszałka - Wanda - i trzyma lalkę. Naturalnej wielkości postacie przez swoją dosłowność nieodparcie kojarzą się z woskowymi figurami z Muzeum Madame Tussaud.
- Sylwetki, twarze, fryzury, stroje, meble odtworzyłem na podstawie zdjęć. Pani Wanda miała bardzo podobną szmacianą lalkę - mówi autor.
Pytamy, jak interpretować wyrzeźbioną scenę. - Zwrócony do widzów Marszałek opowiada historię, córki słuchają - wyjaśnia rzeźbiarz. Ale Jacek Zalewski, sekretarz Komitetu, tłumaczy nieco inaczej: - Marszałek przygląda się uroczystościom, które organizujemy tu przy kamieniu Współtwórców Niepodległości.
A co oznacza kłoda drewna rzucona pod nogę Piłsudskiego. Czy to prowokacja?
- Nic takiego - odpowiada autor. - Z powodów kompozycyjnych musiałem Marszałkowi coś wstawić pod nogę. Chciałem poduszkę, ale Komitet wolał kawał drewna, bo w Sulejówku rośnie dużo sosen. Na wniosek Komitetu dodałem też wojskową maciejówkę. Jest na poręczy fotela.
Karol Badyna sam wykonał odlew w brązie i przetransportował ciężarówką z Krakowa do Sulejówka. Ważąca około tony rzeźba stanęła na granitowej podstawie. - Piłsudski jak żywy - komentują przechodnie.
Jednak rodzina Piłsudskiego do pomnika odnosi się z rezerwą: - To wysiłek lokalnej społeczności i nie będziemy go komentować. Są różne gusty, opinie - mówi Krzysztof Jaraczewski, wnuk Marszałka.
Pomnik powstał w całości ze składek mieszkańców i wpłat od sponsorów, wśród których jest Kancelaria Prezydenta RP. Jego koszt wyniósł około 200 tys. zł. Uroczyste odsłonięcie - w niedzielę o godz. 17.
- Dlatego budujemy mu tu pomnik, jedyny taki na świecie. Pionierski - mówi burmistrz Sulejówka Waldemar Chachulski.
Kierowany przez niego Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wybrał projekt pomnika w otwartym konkursie. Jego uczestnicy mieli przedstawić prace wyrażające "wartości rodzinne, odpoczynek po trudach wojennych i politycznych, skromność zwyczajnego mieszkańca". Najlepiej sprostał temu rzeźbiarz z Krakowa Karol Badyna. Ma na swoim koncie m.in. pięć pomników Jana Karskiego (w Waszyngtonie, Nowym Jorku, Tel Awiwie, Łodzi i Kielcach). Ostatnio wyrzeźbił Chopina dla Singapuru.
- Zrobiłem też kilka rzeźb dla Krakowa. Studentka na ławeczce w AG-H też jest moja. Tak naprawdę to wizerunek żony byłego rektora - zdradza Karol Badyna.
Swój projekt pomnika Józefa Piłsudskiego dla Sulejówka zatytułował: "Lekcja historii". Marszałka ubrał w galowy mundur, posadził w fotelu i dał do podparcia paradną szablę. Z boku wstawił sofę, na której siedzi młodsza córka Piłsudskiego Jadwiga z samolotem-zabawką z rękach (gdy dorosła, była pilotem). Obok niej jest puste miejsce, aby każdy, kto chce, mógł się dosiąść. Przy sofie stoi starsza córka Marszałka - Wanda - i trzyma lalkę. Naturalnej wielkości postacie przez swoją dosłowność nieodparcie kojarzą się z woskowymi figurami z Muzeum Madame Tussaud.
- Sylwetki, twarze, fryzury, stroje, meble odtworzyłem na podstawie zdjęć. Pani Wanda miała bardzo podobną szmacianą lalkę - mówi autor.
Pytamy, jak interpretować wyrzeźbioną scenę. - Zwrócony do widzów Marszałek opowiada historię, córki słuchają - wyjaśnia rzeźbiarz. Ale Jacek Zalewski, sekretarz Komitetu, tłumaczy nieco inaczej: - Marszałek przygląda się uroczystościom, które organizujemy tu przy kamieniu Współtwórców Niepodległości.
A co oznacza kłoda drewna rzucona pod nogę Piłsudskiego. Czy to prowokacja?
- Nic takiego - odpowiada autor. - Z powodów kompozycyjnych musiałem Marszałkowi coś wstawić pod nogę. Chciałem poduszkę, ale Komitet wolał kawał drewna, bo w Sulejówku rośnie dużo sosen. Na wniosek Komitetu dodałem też wojskową maciejówkę. Jest na poręczy fotela.
Karol Badyna sam wykonał odlew w brązie i przetransportował ciężarówką z Krakowa do Sulejówka. Ważąca około tony rzeźba stanęła na granitowej podstawie. - Piłsudski jak żywy - komentują przechodnie.
Jednak rodzina Piłsudskiego do pomnika odnosi się z rezerwą: - To wysiłek lokalnej społeczności i nie będziemy go komentować. Są różne gusty, opinie - mówi Krzysztof Jaraczewski, wnuk Marszałka.
Pomnik powstał w całości ze składek mieszkańców i wpłat od sponsorów, wśród których jest Kancelaria Prezydenta RP. Jego koszt wyniósł około 200 tys. zł. Uroczyste odsłonięcie - w niedzielę o godz. 17.
Przeczytaj także: Rotunda jak ze Star Treka - tak mogła wyglądać
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


