Powązki: jest kaplica i trzy kościoły, będzie kolejny

Jarosław Osowski
11.06.2010 aktualizacja: 2010-06-10 23:14
A A A Drukuj
Wzorcowy skromny kościół św. Krzysztofa przy  ul. Niedzielskiego na Piaskach Fot. Wojciech Surdziel / AG
Choć na Powązkach stoi już dom pogrzebowy i trzy kościoły blisko siebie, ratusz szykuje działkę pod kolejny. W dodatku obok stacji benzynowej na parkingu przy Cmentarzu Wojskowym. - Komu ma tu służyć? - protestują radni Żoliborza.
Spór o lokalizację nowego kościoła wybuchł przy okazji prac nad planem zagospodarowania terenów na południe od ul. Powązkowskiej. Dziś wzdłuż tej ulicy i jej przedłużenia na Bielanach działają aż trzy świątynie w odległości 1-2 km od siebie: św. Karola Boromeusza na Cmentarzu Powązkowskim, św. Jozafata na wysokości Trasy AK i zbudowana w ostatnich latach pod wezwaniem św. Krzysztofa na os. Piaski. Do tego dom pogrzebowy na Cmentarzu Wojskowym, gdzie odbywają się ceremonie i świeckie, i katolickie.

Tankowanie czy modlitwa

Teraz planiści z miejskiej pracowni architektury proponują, by na parkingu obok cmentarza stanął jeszcze jeden kościół. Po co? Ich zdaniem ma służyć mieszkańcom nowych osiedli na Żoliborzu Południowym. Docelowo wprowadzi się tu ok. 20 tys. osób. - To zła lokalizacja, bo kościół stałby daleko od istniejących bloków, a jeszcze dalej od planowanych. Za to blisko stacji benzynowej i myjni, w dodatku zajmując parking dla przyjeżdżających na cmentarz - wytyka burmistrz Żoliborza Janusz Warakomski (PO). Stacja z myjnią są nie do ruszenia, bo władze dzielnicy zagwarantowały to miejsce Orlenowi, żeby tylko wyniósł się z uciążliwymi dystrybutorami sprzed bloku przy ul. Gdańskiej (dziś pl. Jacka Kuronia). Przycmentarny parking trzeba by zaś przenosić w miejsce ogródków działkowych na tyłach nekropolii.

Burmistrz Warakomski przypomina, że w połowie kadencji władze dzielnicy przedstawiły kurii inną lokalizację pod ewentualny kościół: na miejskiej działce tuż przy ul. Powązkowskiej, ale u wylotu ul. Duchnickiej. Obok wojskowy TBS "Kwatera" planuje osiedle na przynajmniej 1,2 tys. mieszkańców.

Raczej dla żywych

- Wybór działki pod kościół pozostawiamy planistom. Znają się na tym lepiej niż my. Naszą opinię przedstawimy, gdy miasto się o to zwróci, i dostosujemy się do decyzji samorządu - mówi ks. Sławomir Nowakowski, dyrektor ds. budowy kościołów w kurii metropolitalnej. Pytamy, po co kolejny kościół przy ul. Powązkowskiej. - Bo istniejące są niewielkie, dwa z nich to zabytki i raczej związane z cmentarzami. Kiedy powstaną osiedla, potrzebny jest nowy ośrodek duszpasterski - przekonuje ksiądz. Odkąd archidiecezją warszawską kieruje abp Kazimierz Nycz, kuria zaleca, by budowane kościoły były skromne, nieduże, ale też parafie, o ile to możliwe, nie powinny liczyć więcej niż 10 tys. osób. Ideałem jest właśnie kościół św. Krzysztofa niedaleko Powązek z 4 tys. parafian.

- Komu więc ma służyć nowy przy cmentarzu? - pyta żoliborski radny Grzegorz Hlebowicz z PiS. - Jako członek Kościoła powszechnego stwierdzam, że powinien być raczej dla żywych wiernych, i dlatego lepiej go zbudować u wylotu ul. Duchnickiej.

- Inaczej będzie to następny kościół przycmentarny. Przekonujemy projektanta, żeby jeszcze zmienił decyzję - wtóruje przewodniczący rady Żoliborza Piotr Wertenstein-Żuławski (PO). W kuluarach żoliborscy samorządowcy przyznają, że jeśli nowa świątynia ma rzeczywiście służyć mieszkańcom nowych osiedli na Żoliborzu Płd., powinna stanąć w jego obrębie. Np. koło Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej przy ul. Krasińskiego. Problem w tym, że miasto nie ma tam żadnej działki. Z trudem udało się wygospodarować miejsce pod szkołę i przedszkole.

Przycmentarna dominanta

Krytyce dziwi się rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk ("Oficjalnie nie dostaliśmy żadnych uwag, zmiany będą możliwe, gdy projekt planu trafi do Rady Warszawy"). Podczas konsultacji dzielnicowi samorządowcy usłyszeli racje miejskich urzędników, którzy w nowym kościele przy Cmentarzu Wojskowym widzą "efekt dominanty". Przekonywali też, że w tym miejscu powinny się teraz formować kondukty pogrzebowe. Ich zdaniem po niedawnym poszerzeniu ul. Powązkowskiej przy głównej bramie cmentarza nie ma na to miejsca.

- To błędna opinia i lokalizacja - dziwi się ks. kanonik Longin Woźnicki z parafii św. Jozafata (znajduje się ok. 400 m dalej). - Będzie jeden kościół na drugim, za blisko naszego i za blisko cmentarza.

Przeczytaj także: Nowy plac Trzech Krzyży bez fajerwerków



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy