Uduszona podczas seksu? To nie było zabójstwo
13.06.2010
aktualizacja: 2010-06-13 20:17
Fot. Policja
Policja podejrzewała, że 26-letnia Żaneta została uduszona przez swojego kochanka. Wykluczyła to jednak sekcja zwłok.
ZOBACZ TAKŻE
- Rozmowy o seksie? Raczej smsem niż przez telefon (02-07-10, 10:00)
- Prokurator gotów umorzyć dochodzenie w zamian za seks (28-06-10, 07:00)
- Wybuch w akademii - dwie osoby ranne (14-06-10, 09:08)
- 400 euro dniówki dla sutenera z Bułgarii (14-06-10, 06:00)
- Koszmarny finał zabawy w nocnym klubie (12-06-10, 15:00)
- Te plakaty mają ostrzegać przed kieszonkowcami (10-06-10, 10:53)
- Policja skuła cudzoziemców? Nie ma sprawy (10-06-10, 09:00)
- Policjanci gazem potraktowali jednoosbową demonstrację (07-06-10, 09:00)
58-letniego mężczyzny od środowego wieczoru szukali funkcjonariusze północnopraskiej komendy. Tego dnia pogotowie powiadomiło ich o tajemniczej śmierci 26-letniej Żanety. Kobieta została znaleziona martwa w mieszkaniu w Białołęce. Tego wieczoru spotkała się ze swoim kochankiem. Mieli właściwie się rozstać, ale zaczęli uprawiać seks. Gdy do pokoju zajrzała matka kobiety, jej córka nie dawała znaku życia. Jej przyjaciel powiedział, że idzie po pomoc i zniknął. Matka 26-latki wezwała pogotowie, ale ratownicy stwierdzili zgon.
Policjanci podejrzewali, że Żaneta Ż. została uduszona.
Sprawa jednak szybko się wyjaśniła. Po pierwsze, bo odnalazł się poszukiwany mężczyzna. Po drugie, bo śledczy dostali protokół (na razie pobieżny) z sekcji zwłok.
- Wstępna przyczyna śmierci została określona jako niewydolność krążeniowo-oddechowa - mówi prok. Michał Machniak, wiceszef północnopraskiej prokuratury. - Nie ma mowy o uduszeniu.
To oznacza, że kobieta mimo młodego wieku zmarła, jak to się formalnie określa, "bez udziału osób trzecich". - Powiedzmy oględnie, że prowadziła niehigieniczny tryb życia - mówi jeden ze śledczych.
Jej przyjaciel został po przesłuchaniu w prokuraturze zwolniony do domu.
Policjanci podejrzewali, że Żaneta Ż. została uduszona.
Sprawa jednak szybko się wyjaśniła. Po pierwsze, bo odnalazł się poszukiwany mężczyzna. Po drugie, bo śledczy dostali protokół (na razie pobieżny) z sekcji zwłok.
- Wstępna przyczyna śmierci została określona jako niewydolność krążeniowo-oddechowa - mówi prok. Michał Machniak, wiceszef północnopraskiej prokuratury. - Nie ma mowy o uduszeniu.
To oznacza, że kobieta mimo młodego wieku zmarła, jak to się formalnie określa, "bez udziału osób trzecich". - Powiedzmy oględnie, że prowadziła niehigieniczny tryb życia - mówi jeden ze śledczych.
Jej przyjaciel został po przesłuchaniu w prokuraturze zwolniony do domu.
Przeczytaj także: Dlaczego zginął Nigeryjczyk? Przeczytaj jak to się stało
-
To się nazywa ostra jazda
three-gun-max
14.06.10, 07:52
Czy może być lepsza śmierć niż podczas ostrego sexu? No, dobra może zeszła troche za wcześnie ale za to w dobrym stylu :-D»
-
Uduszona podczas seksu? To nie było zabójstwo
0ffka
15.06.10, 00:54
Sex zabija!»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


