Otworzyli ulicę bez porządnej kanalizacji. Już zalana
16.06.2010
aktualizacja: 2010-06-16 09:51
Ledwie kilka miesięcy kierowcy cieszyli się dogodnym połączeniem między Targówkiem a Rembertowem. Odkąd przez Warszawę przeszła fala powodziowa, ul. Strażacka jest pod wodą. Mimo że to kilka kilometrów od Wisły.
ZOBACZ TAKŻE
- Prawie pół miliarda dla powodzian (17-06-10, 01:00)
- Komunikacją na metalowy koncert. Sprawdź jak dojechać (15-06-10, 20:58)
- Konflikt o spalarnię śmieci na Targówku - będzie bunt? (02-06-10, 09:00)
- Unio pomóż, bo nie będzie spalarni na Targówku (21-05-10, 09:00)
- Unijna dotacja dla spalarni może przejść nam koło nosa (18-03-10, 10:00)
- Obwodnice Pragi na Euro 2012 mocno niepewne (16-04-09, 10:00)
RAPORTY
Strażacka miała być rekompensatą dla mieszkańców za wybudowanie tu w latach 90. spalarni śmieci. Samochody wpuszczono na ulicę w grudniu zeszłego roku. Jest fatalnie wykonana. - Od końca maja, gdy płynęła pierwsza fala powodziowa, połowa jezdni stoi pod wodą. Drogowcy zagrodzili jeden pas, ruch odbywa się wahadłowo. Codziennie stoję tu w ogromnym korku - mówi pan Michał, nasz czytelnik, który jeździ do pracy na Targówek Fabryczny.
- Teren jest nisko położony, a poziom wód gruntowych bardzo podniósł się wraz z falą powodziową na Wiśle - mówi Marcin Zieliński z Zakładu Remontu i Konserwacji Dróg, który budował ulicę. Jak to możliwe, że od trzech tygodni kierowcy muszą się przepuszczać jedynym czynnym pasem? - Ta sytuacja zaskoczyła projektanta drogi. Czekamy, aż woda opadnie, żeby zbudować nowe odwodnienie - odpowiada Zieliński.
Inwestycję przygotowywał i ze strony miasta nadzoruje Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych. - Projekt ulicy powstał w 2006 r. i przewiduje znacznie niższy poziom wód gruntowych, niż mamy teraz. Projektant ma przedstawić propozycje rozwiązania tego problemu - mówi Małgorzata Gajewska z biura prasowego ZMiD.
Ratusz wciąż przekonuje mieszkańców Targówka do rozbudowy znajdującej się tuż przy Strażackiej spalarni śmieci. W zamian proponuje kolejne inwestycje drogowe.

- Teren jest nisko położony, a poziom wód gruntowych bardzo podniósł się wraz z falą powodziową na Wiśle - mówi Marcin Zieliński z Zakładu Remontu i Konserwacji Dróg, który budował ulicę. Jak to możliwe, że od trzech tygodni kierowcy muszą się przepuszczać jedynym czynnym pasem? - Ta sytuacja zaskoczyła projektanta drogi. Czekamy, aż woda opadnie, żeby zbudować nowe odwodnienie - odpowiada Zieliński.
Inwestycję przygotowywał i ze strony miasta nadzoruje Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych. - Projekt ulicy powstał w 2006 r. i przewiduje znacznie niższy poziom wód gruntowych, niż mamy teraz. Projektant ma przedstawić propozycje rozwiązania tego problemu - mówi Małgorzata Gajewska z biura prasowego ZMiD.
Ratusz wciąż przekonuje mieszkańców Targówka do rozbudowy znajdującej się tuż przy Strażackiej spalarni śmieci. W zamian proponuje kolejne inwestycje drogowe.
Przeczytaj także: Praga bez ani jednej obwodnicy

Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




