Wybuczeli radnych: buntują się przeciwko podwyżkom

Małgorzata Zubik
17.06.2010 aktualizacja: 2010-06-16 23:31
A A A Drukuj
Panorama Warszawy Fot. Igor Morye / AG
Protest z 7,5 tys. podpisów przeciw podwyżkom, i buczenie publiczności. To wszystko na nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy o rosnących opłatach za użytkowanie wieczyste.
Radni obradowali w sali pełnej warszawiaków dotkniętych podwyżkami, głównie spółdzielców. Przyszli z hasłami "Ceny gruntów z księżyca" i "Warszawa dla bogaczy". Na ich prośbę o nadzwyczajną sesję wystąpili radni PiS. - Z reguły taka debata odbywa się pod koniec roku, ale rozumiem, że wydarzenia ogólnopolityczne mają swoją dynamikę - mówił wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak. I zamiast szczegółów, jakich chcieli radni, zaprezentował zebranym wykład na temat ustawowego mechanizmu podwyżek opłat, drogi odwoływania się od decyzji o nowych stawkach i możliwości korzystania z bonifikat. - Jedyna okoliczność, za którą samorząd ponosi odpowiedzialność, to wieloletnie zaniedbania w aktualizacji opłat - ocenił.

O podwyżkach opłat za użytkowanie wieczyste pisaliśmy wiele razy. Dla samorządu to źródło dochodu, a przepisy pozwalają na aktualizowanie opłat (a w praktyce podwyżkę) raz do roku. Im cenniejsza działka, tym wyższa opłata. Tam, gdzie wyceny nie były wykonywane przez lata, nowe wykazały bardzo duży wzrost wartości działek. Dla mieszkańców są szokujące. Na dodatek, o ile warszawiacy we wspólnotach płacą zwykle tylko za działkę pod budynkiem, o tyle spółdzielcy ponoszą koszty za przestrzeń publiczną, która nie przynosi dochodów: trawniki, place zabaw, ulice i chodniki.

Jak bardzo podwyżki uderzyły w spółdzielców, pokazała Barbara Różewska ze stowarzyszenia Konfederacja Warszawska. - W spółdzielni Tory opłata przy mieszkaniu 50-metrowym wzrosła z 353 zł do 3924 zł rocznie - prezentowała słupki. - W Kolonii Kasprzaka z 282 do 2730 zł.

Radnym zadedykowała długi wiersz: - Trzeba kasy, kasa - grunt, a na gruncie rośnie bunt - recytowała.

Spółdzielcy przynieśli radnym protest przeciw podwyżkom podpisany przez 7,5 tys. osób. Radni opozycji nie szczędzili ostrych uwag pod adresem ratusza. - Pana w ogóle to nie wzrusza - krytykował wiceprezydenta Jakubiaka Dariusz Figura (PiS). - A pan chce nowelizować uchwałę, która nie istnieje, bo sąd ją uchylił - odcinał się wiceprezydent.

Poszło o uchwałę radnych z 2008 r., która pozwalała ratuszowi udzielać spółdzielniom bonifikatę przy przekształcaniu użytkowania wieczystego gruntów we własność. Uchwała była w obiegu ok. 1,5 roku. - Skorzystała z niej tylko jedna spółdzielnia, która przekształciła we własność trzy nieruchomości - gromił Paweł Lang z Konfederacji Warszawskiej.

Władze miasta nie pozostawiają wątpliwości: z podwyżek nie zrezygnują. - Trzeba mówić mieszkańcom, że mogą skorzystać z 50 proc. bonifikaty w opłacie - apelowała Zofia Trębicka, radna PO. - To im się przy niskich dochodach należy.

Przeczytaj także: Wszystko o wielkiej fali w Warszawie



Podziel się

  • Wybuczeli radnych: buntują się przeciwko podwyżkom o.szechter 18.06.10, 10:32

    Niech matołki z PO przestaną mówić o możliwości przekształcenia użytkowaniawieczystego we własność, bo to obłuda i kłamstwo. Nawet jeśli zgodzą sięwszyscy właściciele / spółdzielcy (co jest »

Najnowsze wiadomości z Warszawy