Wybuch przyjaźni polsko-chińskiej na autostradzie

Krzysztof Śmietana
24.06.2010 aktualizacja: 2010-06-23 19:14
A A A Drukuj
Pierwsze rozpoczęcie - z widowiskowym wyburzaniem wiaduktów Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
  • Wysadzanie wiaduktu koło Nowej Wsi
  • Wysadzanie wiaduktu koło Nowej Wsi
Na przełomie lipca i sierpnia na dobre zacznie się budowa autostrady z Łodzi do Warszawy - taką obietnicę złożyli w środę drogowcy podczas pokazowej rozbiórki ostatniego wiaduktu, który powstał na trasie A2 jeszcze w latach 70.
Wysadzanie wiaduktu w Nowej Wsi na skraju Puszczy Bolimowskiej zorganizowano jak plenerowe widowisko. Z odległości ok. 100 m wybuch oglądał m.in. minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, a wraz z nim wielu skośnookich gości. Wśród nich ambasador Chin, inżynierowie oraz szefowie firmy China Overseas Engineering Group (COVEC), która ma zbudować dwa z pięciu odcinków autostrady z Łodzi do Warszawy. To właśnie na jej zlecenie wyburzono ostatnie relikty autostrady, które wzniesiono jeszcze w czasach Edwarda Gierka. Wtedy liczono, że trasę uda się zbudować na olimpiadę w Moskwie w 1980 r. na znak przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. Teraz nasze uczucia mamy lokować znacznie dalej. - Mam nadzieję, że to będzie droga wielkiej przyjaźni polsko-chińskiej - powiedział Fang Yuanming, prezes firmy COVEC.

Gierkowski wiadukt wyleciał w powietrze

Minister Grabarczyk przypomniał, że nie wszyscy przyglądają się współpracy między oboma krajami z życzliwością. Duże firmy ze Starego Kontynentu złożyły bowiem skargę do Komisji Europejskiej, gdyż podejrzewają, że COVEC dostaje pomoc finansową od chińskiego rządu. - Dlatego mam nadzieję, że przekonacie innych dobrą jakością i terminowym wykonywaniem robót - zaznaczył minister.

Przyszedł czas na wysadzenie starych wiaduktów w powietrze. Dla osiągnięcia lepszego efektu pirotechnicy dołożyli wybuchające płomienie. Tuż po tej widowiskowej eksplozji rozległy się oklaski, a spiker komentował: - To wyglądało jak wielki wybuch w kosmosie.

Czy teraz na dobre będą się mogły zacząć konkretne prace budowlane? Poczekamy na to jeszcze kilka tygodni. Dariusz Zieliński z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który sprawuje nadzór nad inwestycją, twierdzi, że po przygotowaniu dokumentacji projektowej do wojewodów łódzkiego i mazowieckiego wpłynęły już wnioski o wydanie pozwolenia na budowę wszystkich odcinków między Łodzią a Warszawą. Planuje, że ok. 10 lipca firma Budimex (odpowiada za odcinek najbliżej stolicy) zacznie przebudowę oczyszczalni ścieków w Pruszkowie, gdzie na trasie przyszłej autostrady znajduje się przepompownia. Pierwsze prace drogowe powinny więc wystartować na przełomie lipca i sierpnia. - Zacznie je firma Strabag na odcinku D (m.in. w okolicach Brwinowa). Spodziewamy się, że to ona najwcześniej uzyska pozwolenie na prace budowlane - mówi Dariusz Zieliński.

Chińczycy najprawdopodobniej zaczną pracę we wrześniu. Jak nam powiedział Robert Piątek, wicedyrektor kontraktu na dwóch odcinkach firmy COVEC, ok. 30 proc. kadry, która ma pracować na budowie autostrady, przyjedzie z Państwa Środka. - Już pracuje u nas kilkudziesięciu inżynierów chińskich. Kiedy zacznie się budowa, dołączy do nich blisko 700 robotników - szacuje. Maszyny budowlane będą z Polski, bo - jak twierdzi Piątek - te chińskie zazwyczaj nie mają certyfikatów Unii Europejskiej. Według niego planowany na 31 maja 2012 r. termin oddania do użytku chińskiego odcinka autostrady A2 (50 z 90 km) jest niezagrożony "pod warunkiem, że żadnych przeszkód nie będą robić urzędnicy".

Przeczytaj także: Nietypowe rondo już działa w Al. Jerozolimskich



Swing - ten tramwaj rozbuja Warszawę. Zobacz galerię zdjęć


Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy