Przyszłość Fortu Sokolnickiego: będzie konkurs?

Wojciech Karpieszuk
25.06.2010 aktualizacja: 2010-06-25 00:51
A A A Drukuj


Piotr i Agnieszka Kalitowiczowie przed Fortem Sokolnickiego
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
  • Remont Fortu Sokolnickiego - stan na dzień 17 maja 2010 r.
  • Remont Fortu Sokolnickiego - stan na dzień 17 maja 2010 r.
  • Remont Fortu Sokolnickiego - stan na dzień 17 maja 2010 r.
  • Remont Fortu Sokolnickiego - stan na dzień 17 maja 2010 r.
Co będzie w Forcie Sokolnickiego? Młodzi żoliborzanie mają pomysł i czekają na ogłoszenie konkursu. - Nie chcemy, by powstała tam jakaś komercja - mówią
Swoją inicjatywę nazwali 44 Art., czyli Forty dla Sztuki. A konkretnie - Fort Sokolnickiego na tyłach parku Żeromskiego na Żoliborzu. Jego remont ma się skończyć w listopadzie. I co dalej? Żoliborzanie boją się, że powstanie dom kultury zamykany na cztery spusty po 16. A w dzielnicy brakuje miejsc z kulturą. Na samym pl. Wilsona jest dziewięć banków. Nie ma gdzie się napić kawy, posłuchać muzyki.

- Od zawsze mieszkamy na Żoliborzu. W dzieciństwie, podczas zabaw w parku, fort był takim tajemniczym i fascynującym miejscem. Z ciekawością zaglądaliśmy przez okienka - wspomina Agnieszka Kalitowicz, studentka Wydziału Dziennikarstwa na UW. Razem z bratem Piotrem, studentem zarządzania, wpadli na pomysł akcji 44 Art. Na Facebooku założyli grupę "Jestem za artystyczną klubokawiarnią na Żoliborzu". Przystąpiło już do niej prawie 1,5 tys. internautów. - Mamy pomysł na to miejsce: klubokawiarnia ze sztuką współczesną, otwarta na spotkania z artystami, na młode talenty. Performance, malarstwo, fotografia, koncerty - wylicza Piotrek. Oprócz tego bar ze zdrową żywnością, kącik dla dzieci, koncerty na żywo, wernisaże i kulturalne noce. - Bo miasto nie powinno zbyt wcześnie zasypiać - uśmiechają się.

Agnieszka: - Chcemy, by tu wszyscy czuli się u siebie. Miejsce ma ogromny potencjał.

Przygotowali prospekt ze swoimi pomysłami. Na posiedzeniu dzielnicowej komisji dialogu społecznego skupiającej 21 żoliborskich organizacji pozarządowych przedstawili swoje plany. - Spodobały się - cieszą się. - Chcielibyśmy wystartować w konkursie na zagospodarowanie Fortu Sokolnickiego. Pytaliśmy o to w urzędzie dzielnicy, ale nikt nic nie wie. A przecież remont kończy się w listopadzie. Czas najwyższy rozmawiać o tym, co będzie w forcie.

- Przygotowaliśmy ankietę dla mieszkańców, co tam ma być. Ludzie pisali: miejsce różnorodne, teatr, klubokawiarnia. A nie wiadomo, kto ma o tym decydować: dzielnica czy urząd miasta? - stwierdza Joanna Reyman, przewodnicząca dzielnicowej komisji dialogu społecznego. - Młodzi mają świetne pomysły i mnóstwo energii. I mają rację: musi być konkurs na przejrzystych zasadach. Boję się, że decyzje zapadną poza mieszkańcami. Ktoś przyjdzie, zrobi, co chce, bez pytania nas o zdanie. Ankietę chcemy zanieść do urzędu miasta.

Do urzędu miasta odsyła też Witold Sielewicz, wiceburmistrz Żoliborza: - To moje marzenie, by był konkurs, ale fort jest własnością miasta. Póki co o konkursie nic nie słyszałem.

Co na to ratusz? - Akurat dziś było spotkanie z Januszem Warakomskim, burmistrzem Żoliborza. Idea konkursu bardzo nam się podoba - zapewnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik urzędu miasta. Twierdzi, że będzie ogłoszony w ciągu kilku tygodni.

- Cały Żoliborz na to czeka. Na ulicy zaczepiają nas ludzie i pytają: "Czy już coś wiadomo?" - cieszą się Agnieszka i Piotrek.

Proszą, by na Facebooku (www.facebook.com/44ART ) zostawiać opinie o ich pomyśle: - Bo to w końcu będzie nasze miejsce. Nawet jak nie wygramy konkursu, chcemy zaangażować się w to, co tam będzie.

Przeczytaj także: Rotunda do zburzenia. Co powstanie w jej miejscu?



Żoliborz

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy